easyblue
26.08.13, 22:39
Miało cholerstwo do 6 myć zniknąć, a trzyma się mocno. Młoda chciała ma czerwono (jest ruda) no i teraz ma na włosach popłuczyny po piance, a do jej naturalnego koloru daleko. I jęczy. A ja nie wiem co robić (dziś cytryna próbowałam:O), czy iść z nią do fryzjera i niech ten się męczy, czy też oszczędzić włosy i czekać, aż samo zniknie? Nie chcę sama robić dekoloryzatorem, bo ma bardzo delikatne włosy, a jakoś oddać ją w ręce fryzjera też nie bardzo (nie znam pewnego).
Macie jakieś sposoby?