Wskaźnik BMI a sylwetka

12.09.13, 01:09
Witam.
Policzyłam sobie wskaźnik BMI. Przy 170cm wzrostu, warzę 65 kg - wynika, że mam prawidłową wagę. Nie jem dużo - jednak bardzo nieregularnie. Powodem jest praca itd. Zdarza się, że czasem jem 2 posiłki dziennie, w tym jeden do najedzenia.
moim problemem są fałdki na brzuchu i cellulit. To drugie znacznie mniej mi przeszkadza. Brzuch do pewnego momentu był znośny, a teraz jakby te fałdy stały się większe i źle się czuję we własnym ciele. Chciałabym się ich pozbyć, wypracować sobie płaski brzuch. Od trzech dni ćwiczę codziennie. Jednak nie wiem czy da mi to oczekiwany skutek. Wykonuje jedno ćwiczenie. Mianowicie: Leżę płasko, ręce wzdłuż tułowia, nogi uginm tak, ze łydki są prostopadle do podłoża i podnoszę tyłek najwyżej jak się da, w dość wolnym tempie. Zaczęłam od 50ciu powtórzeń i zwiększam każdego dnia o 5 liczbę powtórzeń.
Jakie macie wskazówki dla mnie? Uwagi?
Będę wdzięczna za każdą radę.
    • angazetka Re: Wskaźnik BMI a sylwetka 12.09.13, 09:33
      Po pierwsze, dwa posiłki dzienne to jest szalenie niezdrowy tryb, musisz to zmienić. Każdy ma pracę i inne stresy, więc nie mów, że się nie da, bo się da ;)
      Po drugie, BMI nijak się ma do sylwetki. Ja mam je równe 19, a gruszką jestem niezmiennie i zawsze tyłek i uda mogłabym mieć mniejsze.
      Po trzecie, nie wiem, czy jedno ćwiczenie ci wiele pomoże, ale warto próbować.
      • aqua48 Re: Wskaźnik BMI a sylwetka 12.09.13, 09:39
        Ja też mam 170 cm wzrostu. Przy Twojej wadze brzuch by mi się wylewał ze spodni, bo tyję właśnie w tym miejscu głównie. Żeby go nie mieć muszę ważyć 60 - 62 kg maximum. Jedno ćwiczenie plus nieregularny tryb życia nie pomogą na zgrabną talię. Znajdź sobie w internecie zestaw ćwiczeń i ćwicz godzinę (!) dziennie. Po dwóch tygodniach zobaczysz efekty.
        • tola118 Re: Wskaźnik BMI a sylwetka 12.09.13, 10:25
          aqua48 napisała:

          > Ja też mam 170 cm wzrostu. Przy Twojej wadze brzuch by mi się wylewał ze spodni

          aż tak źle nie jest, brzuch owszem wystaje mi, ale np rano kiedy jeszcze nic nie zjem jest płaski tak jakbym chciała, żeby był. Kiedy coś zjem, momentalnie zaczyna wystawać, nieważne w jakiej ilości.
      • tola118 Re: Wskaźnik BMI a sylwetka 12.09.13, 10:22
        Mówiąc o pracy, miałam na myśli, że spędzam w niej większość dnia i po prostu czasem nie ma chwili na to by coś zjeść, wcale nie chodziło mi o jakieś stresy.
    • ewciakos Re: Wskaźnik BMI a sylwetka 12.09.13, 14:01
      Moim zdaniem BMI nie jest miarodajny.
    • okruchlodu Re: Wskaźnik BMI a sylwetka 13.09.13, 20:46
      Wskaźnik BMI oczywiście nie określa typu sylwetki. Kobiety o figurze gruszki czy klepsydry z reguły mogą sobie pozwolić na troszkę więcej kg niż kobiety z figurą jabłka. Jeśli tyjesz w okolicach pasa to możliwe, że właśnie twój typ sylwetki to jabłko. Wtedy można zrzucić jeszcze pare kilo.

      Zmierz sobie stosunek talia/biodra np. 70/95= 0.74

      0.5 0.7 -gruszka
      0.71 a 0.80 -klepsydra
      0,81 w górę- jabłko.

      Sylwetkę jednak w pewnym stopniu można kształtować odpowiednimi ćwiczeniami.

      Jabłko- ćwiczenia brzucha ale też warto na siłowni ćwiczyć dolne partie ciała- nogi i pupę, tak żeby zrównoważyć mocną budowę góry. Poza tym biegnie, rower, spinningi.
      Klepsydra- właściwie ideał do którego pozostałe typy powinny dążyć:-) Aeroby czy siłownia oczywiście nie zaszkodzą.
      Gruszka- nie przesadzałabym z niektórymi aerobami (bieganie czy spinningi). Niby specjaliści twierdzą, że kobiety ciężko łapią masę mięśniową i niby aeroby nie powodują przyrostu mięśni ale nie zdziwiłabym się, gdyby za jakiś czas okazało się to nieprawdą. Dużo kobiet o mocnych udach skarży się na jeszcze większą rozbudowę nóg. Raczej skupiłabym się na ćwiczeniach ukierunkowanych na rozbudowę górnej partii ciała- plecy, ramiona, klatka piersiowa a aeroby potraktowałabym jako formę rozgrzewki.

      Podobno osoby, które spożywają dużo tłuszczy nasyconych mają tendencje do tycia w okolicach pasa ale nie wiem czy jest to prawda.

      Jeśli chodzi o płaski brzuch to niestety z 90 procent ćwiczeń wykonujesz w kuchni:-) To znaczy poprzez odpowiednie odżywianie. Nie spalisz tłuszczu z brzucha ćwicząc brzuszki. Jednak z doświadczenia wiem, że nawet same ćwiczenia sprawiają, że ten tłuszcz lepiej przylega i brzuch wydaje się mniejszy:-)

      Pamiętaj, żeby:
      1. Przed dobrze rozgrzać organizm (np. biegając, ćwicząc na orbitreku, wioślarzu). Przynajmniej 20 min.
      2. Ćwiczyć nie robiąc przerw, do upadku mięśniowego (czyli aż nie dasz rady więcej).
      3. Ćwiczeniach na różne partie mięśni brzucha- prostych górnych, dolnych, skośnych.
      4. Trening wzbogacić o ćwiczenia izometryczne- różne warianty "deski"- na ramionach, wyprostowanych rękach, bokiem.
      5. Trening zakończyć ćwicząc mięśnie dolnego odcinka pleców.
      6. Robiąc zwykłe brzuszki pamiętaj, żeby pomiędzy głową i klatką był odstęp wielkości pięści i nie odkładaj głowy na ziemię, dzięki temu nie będziesz obciążać karku.

      Ćwiczeń opisywać Ci nie będę bo na youtubie jest tego do zarąbania. Warto ułożyć sobie swój zestaw ćwiczeń (zawierający rozgrzewkę, ćwiczenia na mięśnie proste górne, skośnie, dolne, na "boczki", izometryczne, plecy) i regularnie 3 razy w tygodniu ćwiczyć tak po 20-30 minut.
Pełna wersja