najlepszy kosmetyk...czyli sen

IP: *.tele2.pl 05.08.04, 10:55
Nie wiem, co się dzieje, w ogóle spać ostatnio ne mogę, może to stres, może
pogoda, a może dlatego że chłop wyjechał i sama w mieszkaniu na parterze
jestem... Błagam, dziewczyny, szukam w miarę sprawdzonych sposobów na
zasypianie - ciepłe mleko, melisa i inne takie niestety nie działają. Jeszcze
tydzien i jak zombie będę wyglądać ! Przy okazji będę wdzięczna za rady, jak
nejlepiej zamaskować ślady nieprzespanych nocy...
    • Gość: justa Re: najlepszy kosmetyk...czyli sen IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.04, 11:11
      mleko nie ciepłe, tylko prawie gorące i z miodem. oprócz melisy spróbuj też
      werbeny. i naucz się relaksować przed snem.
      • Gość: agni Re: najlepszy kosmetyk...czyli sen IP: *.tele2.pl 05.08.04, 11:23
        techniki relaksu mam, zdawałoby się, opanowane - od lat tai chi ćwiczę i
        medytuję! Właśnie w tym rzecz, że wszystko działać przestało, dlatego się o
        ratunek do Was zwracam! Spróbuję z werbeną, dzięki...
        Słyszałam też o tabletkach z melatoniną - ktoś tego próbował może?
        • Gość: rawita Re: najlepszy kosmetyk...czyli sen IP: *.autocom.pl 05.08.04, 11:57
          tabletki z melatoniną działają na tych, którzy mają rozregulowany mechanizm
          zasypiania przez np. częste zmiany stref czasowych. Melisa działa długofalowo a
          nie doraźnie. Z ziół lepiej działają chyba szyszki chmielowe (sklepy zielarskie
          i apteki). Doraźnie działają też środki homeopatyczne np. firmy lehning - L72 i
          passiflora. Kupuje się je w aptekach homeopatycznych, ale niektóre zwykłe też
          mają. Jeżeli nie pomoże to cóż... Tylko lekarz i chemiczne środki nasenne.
          Uprzedzam jednak, że niektórzy lekarze się zupełnie nie znają i wypisują jakieś
          przedpotopowe, otępiające i szkodliwe. Najlepsze i najbezpieczniejsze są te,
          które zawierają zolpiden czyli Stillnox i Sanval. Są to środki tylko na
          zasypianie, a nie na podtrzymywanie snu. Ja cierpię od lat na bezsenność i
          stąd tak wyczerpujący wykład (-:. Mam nadzieję, że pomogą Ci same zioła.
          • Gość: agni Re: najlepszy kosmetyk...czyli sen IP: *.tele2.pl 05.08.04, 13:43
            Dzięki. Mam nadzieję, że do chemii jednak nie będę musiała sie uciekac...
            Pytałam o melatoninę, bo kiedys o tym czytalam... Popróbuję twoich sposobów. co
            do rozregulowania, to ja mam cykl spania rozregulowany jeszcze dodatkowo
            przez... kota. Wiem teraz, ze to prawda, że my kobiety budzimy się na każdy
            oddech dziecka, jak już jesteśmy matkami. Otóż taka jestem obowiązkowa, że
            kocią kuwetę sprzątam natychmiast po wszelkiej kociej aktywności... a kot się
            ostatnio w nocy załatwia. Ja się po prostu budzę, jak tylko kot grzebać w
            żwirku zaczyna! I nic na to nie poradzę! tzn. ostatnio jest tak, że kot zaczyna
            taniec z kuwetą akurat jak ja czuję, że chyba za chwilę to juz zasnę, około 3 w
            nocy np. I potem już o spaniu nie ma mowy...chyba zatyczki kupię do uszu...
Pełna wersja