jaszczur.ka_87
24.09.13, 12:32
Hej
Mam cerę naczynkową, przez którą wyglądam jak amator napojów wysokoprocentowych... Bo naczynka pękają najchętniej w okolicy płatków nosa :/ I tak okolice nosa oraz brody mam zaczerwienione, co niezmiernie mnie denerwuje, bo jestem blada, a oprócz tego mam sińce pod oczami i to wszystko bardzo brzydko się od jasnej cery odcina. O ile z sińcami się trochę pogodziłam, bo mam tam cienką skórę i niczym oprócz korektorem się ich nie pozbędę, o tyle naczynka drażnią mnie potwornie. Ostatnio czytałam cennik jakiegoś salonu kosmetycznego i był tam zabieg zamykania naczynek na twarzy... Daje mi to jakąś nadzieję, choć niewielką, dlatego chciałam was się zapytać - daje to coś? Warto iść? Czy taki zabieg zmniejsza widoczność tych istniejących czy raczej powoduje, że nie będą dalej pękać? Bardzo proszę o opinie :)