Cera naczynkowa u młodego chłopaka

09.10.13, 17:38
Witam. Zwracam się do Was z prośbą drogie panie (może też są tu panowie) o wskazówki dotyczące pielęgnacji, sposobów "walki" z cerą naczynkową. Zmagam się z tym problemem od urodzenia praktycznie, problem bagatelizowali moi rodzice, bo jak to chłopak będzie się kremikami smarował. Czerwone buzia zaczęła mi przeszkadzać w wieku 16 lat, szkoła średnia, zaczęło wtedy padać wiele niemiłych komentarzy. Od kilku lat sam kupuję kremy, toniki itp. Używałem biodermy i inne niezliczone marki kremów dla kobiet, obecnie posiadam krem na dzień i na noc Lirene. Kupowałem to co mi polecały "Panie od urody" w aptekach. Dermatolog poleciła mi tłusty krem, po czym wzięła 6 dyszek i życzyła mi miłego dnia :) Żaden z kosmetyków, jaki stosowałem mi nie pomógł, owszem cera jest nawilżona, ale rumień utrzymuję się 24h/dobę. To zaczyna być lekko frustrujące, jak wstaję rano i widzę w lusterku buraczka na buzi. Co robić? Jak robić? Co kupić i stosować? Czekam na Wasze rady, bo utknąłem w martwym punkcie.
    • suazilandia Re: Cera naczynkowa u młodego chłopaka 12.10.13, 13:44
      Podobno rumien, szczegolnie taki wystepujacy na stale, to problemy z krazeniem, wiec radzilabym przebadac sie w tym kierunku. Poza tym polecam korzystanie z wyszukiwarki - bylo juz wiele watkow na ten temat. Ja polecam kremy z mocznikiem. Mi daja ulge, jak twarz jest goraca. Od lat stosuje maseczke z Yves Rocher do cery wrazliwej w rozowym opakowaniu i jej nie zmywam. Jak juz sie troche wchlonie - spryskuje sie woda termalna Evian i daje to przyjemne uczucie odswiezenia, chlodu oraz zmniejszenie rumienia, przynajmniej doraznie. Dobra jest tez maseczka-zel do cery naczynkowej z Flosleku - dobra na rano, jak sie czlowiek spieszy. Nadaje sie pod krem. Powodzenia w walce!
Pełna wersja