Komputer - zagrożenia dla urody

IP: *.acn.waw.pl 08.08.04, 16:05
Która z was też pracuje cały dzień przy komputerze? Może macie jakiś pomysł,
jak odciążyć plecy i uniknąć garbienia się? Są jakieś specjalne krzesła? Jak
uchronić twarz podrażnieniem przez zjonizowany kurz odbijany od monitora?
Kocham mój komputer, ale on mnie niszczy :)
    • Gość: nana Re: Komputer - zagrożenia dla urody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.04, 23:09
      Cześć.

      Tak się składa, że bardzo dużo czasu spędzam przy komputerze. Jeśli chodzi o
      krzesło, to mam specjalne, z możliwością regulacji oparcia, wysokości itp.tzw.
      rehabilitacyjne przystosowane do pracy siedzącej. Kupiłam ok. pół roku temu w
      meblowym (130 zł)Jest super, nie ma możliwości żeby plecy bolały.

      Jeśli zaś chodzi o niekorzystne promieniowanie, to polecam jak najwięcej
      kwiatów doniczkowych zwłaszcza paproci, które neatrulizują w jakims stopniu
      szkodliwe promieniowanie.Oczywiście, bardzo wskazany jest jonizator. Jeszcze go
      nie mam, ale już zamówiłam.

      Nie ukrywam, że im dłużej komputer pracuje tym bardziej odczuwam ogólne
      zmęczenie/znużenie.

      Polecam Ci krzesło specjalnie przystosowane do pracy siedzacej.

      Pozdrawiam goraco.
      • Gość: Ness Re: Komputer - zagrożenia dla urody IP: *.acn.waw.pl 09.08.04, 17:08
        A czym się różni takie krzesło rehabilitacyjne od zwykłego biurowego? Tzn. po
        czym je rozpoznam? Nie chcę, żeby namolny sprzedawca mi wcisnął bylejakie
        krzesełko biurowe twierdząc, że to na pewno o to mi chodziło...
        • Gość: nana Re: Komputer - zagrożenia dla urody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 16:11
          Tak się składa, że praktycznie, z wyglądu niczym się nie różni od tradycyjnego
          krzesła biurowego.

          Krzesełko, które posiadam to BRAVO GTP. Jest "przeznaczone dla osób
          wykonujących pracę, która w znacznym stopniu obciąża kręgosłup z powodu
          konieczności długotrwałego utrzymywania niezmiennej pozycji ciała.
          Konstrukcja krzesła pozwala na dostosowanie go do fizjologicznej krzywizny
          kręgosłupa.
          Jako krzesło rehabilitacyjne może być także przeznaczone dla pracy biurowej i
          użytku domowego."

          To wszystko co napisałam to cytat z instrukcji użytkowania (dołaczonej do karty
          gwarancyjnej). Od siebie dodam, że krzesłko jest oczywiście obrotowe, ma 4
          rodzaje regulacji tj. wysokości oparcia, wysokości siedziska, głębokości
          oparcia, odchylenia oparcia.

          Krzesełko jest super i nie tylko do pracy przy komputerze. Często siedząc w
          nim, czytam książkę lub ogladam telewizję.

          Bardzo polecam bo siedzenie w nim jest naprawdę przyjemne.
          • Gość: Ness Re: Komputer - zagrożenia dla urody IP: *.acn.waw.pl 11.08.04, 16:25
            A w jakim mieście kupowałaś? Poszukam takiego w Warszawie, jeżeli ty też jesteś
            z Warszawy, to daj znać, gdzie kupiłaś swoje!

            Aha, jeszcze chciałam zapytać o jonizator - jakiej firmy zamierzasz kupić? Też
            się do tego przymierzam...
            • Gość: nana Re: Komputer - zagrożenia dla urody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 16:53
              Kupywałam w swojej miescowości tj. w Biłgoraju (woj. lubelskie).
              Myślę, że w Warszawie jest jak najbardziej dostępne, wystarczy przejść się do
              pierwszego sklepu meblowego. Po obejrzeniu typowych krzeseł biurowych i po
              ocenie tego który się najbardziej spodoba, mozna poprosić o instrukcję obsługi
              by zaczerpnąć trochę więcej informacji.

              Jeśli chodzi o jonizator, zamówiłam go na stronie: www.conrad.pl/?serch=1
              Taki ostrosłup biały, za 239 zł. Nie wiem jaki on jest naprawdę. Kierowałam się
              tym,że jest często kupywanym produktem na Wirtualnej. Poza tym mozna go oddać z
              powrotem w ciągu 2-tyg. po otrzymaniu, bez podawania przyczyny. Ale mam
              nadzieję że bez problemu dotrze pocztą tj. nieuszkodzony i sprawny. Muszę
              poczekać jeszcze ze 2 tygodnie.
              • Gość: Ness Re: Komputer - zagrożenia dla urody IP: *.acn.waw.pl 11.08.04, 17:14
                Dzięki! Jest w Wawie taki sklep 'z meblami rehabilitacyjnymi', się tam wybiorę.
                Tylko potem będę musiała to krzesło przez całe miasto taszczyć, bo to okropnie
                daleko ode mnie... No cóż :) Za zdrowie się płaci.

                A jonizator też kupię, chodzę koło tego pomysłu już drugi rok. Przed komputerem
                siedzę po 10-12 godzin dziennie, więc to konieczność.

                • Gość: nana Re: Komputer - zagrożenia dla urody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 17:28
                  Cieszę się, ze znalazłaś ten sklep. Aczkolwiek wydaje mi się, że w zwykłym
                  meblowym, najbliższym miejsca zamieszkania mozna krzesełko kupić. No ale to już
                  Twój wybór.
                  Proszę Cię tylko żebyś napisała mi, jak juz kupisz, czy jest wszystko okey.
                  Jestem bardzo ciekawa.

                  Pa, na razie...
                  Pozdrawiam i życzę udanych zakupów.
                  • Gość: Anka Re: Komputer - zagrożenia dla urody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 17:42
                    A jak sie ma komputer do oczek czy np uszkadza je sprawia ze szybciej pojawiaja
                    sie zmarszczki pod oczami bo jesli tak to ja juz nie siedze na kompie :]
                    • Gość: nana Re: Komputer - zagrożenia dla urody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 20:49
                      Znam osoby, które pracują kilka lat i nie mają kłopotów ze wzrokiem.
                      Aczkolwiek, osoby, które mają jakieś predyspozycje do zaburzeń widzenia typu
                      dalekowzroczność (osoby starsze) mogą (ale nie muszą)mieć pogorszenie ostrosci
                      widzenia. Niewatpliwie bardzo istotna jest higiena oczu w sensie, jak
                      najmniejszego obciążania patrzenia w ekran.
                      Ważne jest by robić przerwy 5-10 min. co godzinę lub półtora.
                      Popatrzeć daleko np. za okno w innym pokoju lub wyjść na balkon.

                      Jeśli chodzi o zmarszczki to na ten temat nic nie wiem.

                      Chyba jest spoko, nie wydaje mi się żeby komputer miał jakiś wpływ na skórkę
                      pod oczami.
    • piecyk.gazowy Re: Komputer - zagrożenia dla urody 11.08.04, 21:05
      Jeśli to monitor tradycyjny (lampowy) odświeżanie nie może być niższe niż 85 Hz
      - inaczej jest to zabójstwo dla oczu (zwłaszcza 60 Hz).

      Aby uniknąć bólu karku, monitor należy postawić na linii wzroku lub poniżej jej.
      Jeżeli biurko posiada podstawkę pod monitor, należy ją wyrzucić, zdemontować itp.

      No i dosyć ważne jest też wygodne krzesło, najlepiej obrotowe, na kółkach z
      regulowaną wysokością siedziska.

      Klawiatura dobrze by miała podkładkę pod nadgarstki, bardzo zwiększa komfort
      pracy, zwłaszcza u tych, którzy piszą bezwrokowo.

      Pozdrawiam.
      • Gość: Anka Re: Komputer - zagrożenia dla urody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 23:35
        Nie wiem ile moj monitor ma ale brat mi powiedzial ze to tak jakbym patrzyla w
        telewizor na odleglosc 30-50 cm czyli jest okropny niedlugo bede miala nowy do
        tego czasu bede meczyc oczka:/
        • piecyk.gazowy Re: Komputer - zagrożenia dla urody 12.08.04, 19:58
          Sprawdź odświeżanie, podejrzewam, że masz żarówę - 60 Hz. Zabójstwo dla oczu...
          • Gość: hatta Re: Komputer - zagrożenia dla urody IP: 217.153.212.* 17.08.04, 10:53
            Jej... nawet nie wiedziałam, że na coś takiego trzeba zwracać uwage...
            Jak sie sprawdza odświezanie??
            • Gość: piecyk gazowy Re: Komputer - zagrożenia dla urody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 21:16
              Odświeżanie jest istotne w przypadku monitorów CRT (tradycyjnych). A 60 Hz to
              tyle ile mają telewizory. Z doświadczenia wiem, że praktycznie WSZĘDZIE
              (szkoły, kawiarenki, biura, sklepy komputerowe[!!!]) monitory chodzą właśnie na
              60 Hz. I potem się ludzie dziwią, że im po 15 min oczy łzawią, albo boli głowa.

              Ustawienia na podstawie Windows XP

              Na pulpicie kliknij PRAWYM przyciskiem myszy -> Właściwości -> Ustawienia ->
              Zaawansowane -> zakładka Monitor.

              W Windows 98 jest to zakładka Karta (chyba). Jeśli na tej zakładce nie ma
              okienka z wyborem odświeżania, należy zainstalować monitor.

              Należy wybrać możliwie najwyższą wartość absolutne 75 Hz to minimum (ale to
              według mnie za mało), optymalnie 85 - 100 Hz. Ja mam 100 Hz właśnie.

              Przy zmianie odświeżania korzystaj z przycisku ZASTOSUJ (a nie OK). Jeśli obraz
              zniknie lub będą jakieś zakłócenia - odczekaj. Po 15 sekundach ustawienia
              zostaną przywrócone.
              • Gość: piecyk gazowy PS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 21:21
                Gość portalu: piecyk gazowy napisał(a):

                > Należy wybrać możliwie najwyższą wartość absolutne 75 Hz to minimum (ale to

                Miało być "75 Hz to absolutne minimum". ;-)

                Jeśli masz Windows XP to masz na 99 proc. odświeżanie 60 Hz, bo takie jest
                domyślnie ustawione (nieźle to pan Gates wymyślił, nawet w Windows 98 po
                zainstalowaniu karty graficznej od razu jest przyjmowane "bezpieczne"
                odświeżanie).

                Po zmianie odświeżania obraz może zostać zniekształcony. Jeśli tak się stanie,
                wyreguluj obraz w menu OSD monitora.
                • Gość: hatta Re: PS IP: 5.2.* / *.chello.pl 17.08.04, 21:42
                  Dziękuję piecykowi strasznie! W imieniu swoim i wszystkich, którym sie przyda.
                  Tak właśnie było, jak pisze kochany piecyk, a oczy bolą tyz:))))
    • dixi Re: Komputer - zagrożenia dla urody 12.08.04, 20:36
      niedawno w sklepie meblowym spotkalam dosc dziewne krzeslo do pracy przy
      komputerze - bylo bez oparcia, cos jak stolek barowy z tym ze noga tego stolka
      byla pod pewnym katem do podloza, mialo takie jakby "podnozki" za ktore
      zahaczalo sie stopy; podobno siedzenie na nim odciaza kregoslup; cena ok. 350
      zl, sporo...
      moze ktos z was ma takie krzeslo i moze podzielic sie opinia??
      • Gość: BlueBerry Re: Komputer - zagrożenia dla urody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 09:28
        u mnie w firmie jedna osoba zazyczyla sobie takie krzeslo (ma problemy z
        kregoslupem). na poczatku twardo na nim siedziala, ale po jakis czasie (kilka
        miesiecy) z powrotem przesiadla sie na normalne krzeslo. jako ze bardzo glosno
        wczesniej dopominala sie tego krzesla to nigdy nie padlo stwierdzenie ze na
        dluzsza mete taka konstrukcja sie nie sprawdza. byc moze nie sprawdzala sie w
        przypadku tej osoby. faktem jest ze na poczatku wysiedziec na takim krzesle
        przez 8 godzin sie kompletnie nie da. ale posiedziec od czasu do czasu - czemu
        nie.
    • Gość: BlueBerry Re: Komputer - zagrożenia dla urody IP: *.aster.pl 12.08.04, 20:37
      1. wygodne krzeslo
      2. dobry monitor
      3. odpowiednia podkladka pod mysz i ergonomiczna klawiatura
      4. sprawdzanie wzroku u okulisty raz na jakis czas (ew. szkla z filtrami)
      5. jesli w pomieszczeniu jest sucho - nawilzacz powietrza
      6. paprotki mozna sobie odpuscic (chyba ze ktos lubi kwiaty)
      7. picie duzej ilosc wody (to generalnie pomaga urodzie)
      8. dobry krem na zmeczona cere
      9. niepanikowanie - jest pare zawodow ktore niszcza bardziej:)
    • chilloucik Re: Komputer - zagrożenia dla urody 17.08.04, 11:23
      zdecydowanie na odciazenie plecow klekosiad <tak to sie chyba nazywa>. to takie
      jakby krzeslo, ale bez oparcia, tylko z klecznikiem. wbrew pozorom jest
      niesamowicie wygodne i rzeczywiscie odciaza plecki.
    • Gość: Kss Re: Komputer - zagrożenia dla urody IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 17.08.04, 11:41
      Będąc dzis u fryzjerki przeczytałam w jednej z gazet że sól jest naturalnym
      jonizatorem powietrza i że można trzymać talerzyk z pokruszoną solą morską w
      poblizu komputera albo kupic lampkę solną na zarówkę lub na świeczkę i palic ją
      w pobliżu komputera. Tyle zapamiętałam. Pozdrawiam
      • Gość: Kss Re: Komputer - zagrożenia dla urody IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 17.08.04, 19:31
        ps. powyższe rzeczy można nabyc w drogeriach Natura
    • Gość: kasia Re: Komputer - zagrożenia dla urody IP: *.acn.waw.pl 17.08.04, 22:11
      o co chodzi z tym negatywnym promieniowaniem?????????? od półtora roku spedzam
      wiekszość swojego życia przed komputerem ale nigdy o czymś takim nie słyszałam -
      jak to działa na cerę?
      • Gość: Amelia Re: Komputer - zagrożenia dla urody IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.04, 13:17
        Czy ktoś sprawdzał czy sól działa niczym jonizator??
        • Gość: Anmar Re: Komputer - zagrożenia dla urody IP: *.ino.tvknet.pl / *.ino.tvknet.pl 10.03.05, 20:54
          Reklama jest dźwignią handlu! (To do soli - mam w domu, bo pracowałem w kopalni
          soli) Samopoczucie zależy od nastawienia człowieka do życia i pracy, którą
          wykonuje. Mój brat (54 lata) od okresu studiów cały czas siedzi w komuterach.
          Jak go spotykam, to widzę, że cały czas mruga. 50% czasu oczy zamknięte. Ma już
          problemy z jazdą samochodem. A to od ciągłego patrzenia w jeden punkt w
          niewielkiej odległości. I mięśnie soczewek "zastały" się w jednej pozycji.
          Okulary niewiele (albo wcale) pomagają. A Wy Kobiety o zmarszczkach! Oczy
          ważniejsze! Pozdrawiam! Sceptyk Anmar
          • kingakunowska Re: Komputer - zagrożenia dla urody 10.03.05, 23:25
            To niestety prawda. ja sie nie poruszam bez okularow przeciwslonecznych, a
            dolna powieka mi sama drga. Tragedia :-( No ale sama jestem sobie winna,
            • Gość: up Re: Komputer - zagrożenia dla urody IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.05, 10:36
              • elf Re: Komputer - zagrożenia dla urody 15.04.05, 11:10
                Klęcznik jest ok rzeczywiście - głównie dlatego że nie da się na nim garbić -
                ale jesli ktoś ma problemy ze stawami kolanowymi, to niestety musi sobie
                odpuścić.
                Piecyku drogi, nie rozumiem tego fragmentu: "Aby uniknąć bólu karku, monitor
                należy postawić na linii wzroku lub poniżej jej. Jeżeli biurko posiada
                podstawkę pod monitor, należy ją wyrzucić, zdemontować itp."
                Ależ ból karku często jest właśnie od schylania głowy! Nie wolno sobie
                instalować tak monitora, żeby patrzeć na niego w dół, bo cierpi kręgosłup
                szyjny! Zależnie od wzrostu, sporo ludzi musi mieć właśnie podstawkę pod
                monitor aby będąc wyprostowanym nie patrzeć na monitor w dół. Monitor powinien
                być na wysokości wzroku i już. Klawiatura - najlepiej oparta nie tylko na
                swoich nóżkach, ale jeszcze na czymś, np. grubej ksiązce, żeby stała pod kątem
                i żeby się do niej nie pochylać.
                To nie są moje wymysły, ale ortopedy. Mam problemy z kręgosłupem od kilkunastu
                lat, głównie z szyją właśnie. Bardzo częstym powodem bólu szyi i karku przy
                komputerze jest niewłaściwa pozycja: bezwiedne nadmierne wysuwanie głowy do
                przodu i pochylanie jej. Należy oprzeć łopatki na krześle i się nie garbić.
                Pomoże klęcznik, a kto woli tradycyjne krzesło to polecam taki wałeczek pod
                lędźwie zapinany na krześle (można w sklepie ortopedycznym kupić), który lekko
                wypycha kręgosłup tak jak powinien być wypchnięty w dolnej części, powodując
                prostowanie się górnej części plecków.
    • Gość: Sandra Re: Komputer - zagrożenia dla urody IP: *.adsl.inetia.pl 15.04.05, 11:32
      No to klęska - moj komp - laptop ma tylko jedna opcje odswieżania - 60 hz. ;-
      ((( juz wiem, czemu wysiadaja mi oczy..!
      • justa_79 Re: Komputer - zagrożenia dla urody 18.04.05, 13:39
        Sandra, ale laptopów ta zasada z odświeżaniem nie dotyczy :) laptopy mają
        monitory ciekłokrystaliczne, które nie męczą oczu tak, jak zwykłe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja