Pionowe zmarszczki na dekolcie:(

07.03.14, 15:14
Mam o Was wielką prośbe o wskaznaie zabiegów czy innych sposobów na pozbycie się , bądż chocby zmniejszenie, zmarszczek na dekolcie. Mam 41 lat, zadbana, naprawdę ok cerę. Od pewnego czasu pojawiły mi się paskudne zmarszczki na dekolcie.Wiąże to z przypaleniem dekoltu na sońcu, choć pewności nie mam (dzien, w którym rano było pochmurnie, posmarowana kremem z !5, a potem zrobiło się upalnie i słonecznie, a ja do wieczora na dworze) Robie peeling migdalowy, stosuję ampułki i maseczki, chodze na mezzoterapię (poki co 2 zabiegi). Są dni, ze jest lepiej, a sa masakryczne. martwi mnie to, bo zawsze lubiałam dekolty, a tu takie paskudztwo. Czy ktoś może coś polecić? Ludmiła
    • marzeka1 Re: Pionowe zmarszczki na dekolcie:( 07.03.14, 16:06
      Wysokie filtry i jednak zasłanianie dekoltu.
      • ludlem Re: Pionowe zmarszczki na dekolcie:( 07.03.14, 16:14
        Teraz juz wiem:) zreszta wtedy to troche sie wymknęło spod kontroli. Nie mam mniejszych filtrów niz 50, no aale zapomnialam wtedy zabrac zeby owtórzyc smarowanie.
        Może ktoś ma jakies sprawdzone pomysły? L.
    • leebanka Re: Pionowe zmarszczki na dekolcie:( 07.03.14, 22:03
      od jednego wyjścia na słońce to to na pewno się nie zrobiło.
      zauważyłam, że większość kobiet dba o twarz zapominając o szyi i dekolcie, a potem z wiekiem i tak wszystko pięknie wychodzi:)
      Szczerze mówiąc to wątpię żeby cos pomogło, skoro nie działa mezo.
      Zmarszczki na pewno nie znikną.Może dałoby radę odrobinę je wygładzić jakimś mocniejszym peelingiem.
      No i podobno dobrze spać na wznak, wtedy skóra na dekolcie się nie marszczy.
      Ale moim zdaniem jest już pozamiatane, tutaj tylko apaszki pomogą ;)
    • enith Re: Pionowe zmarszczki na dekolcie:( 08.03.14, 10:49
      Też nie wierzę w to, że od jednego przypieczenia dekoltu porobiły się masakryczne zmarszczki. Tu wychodzą po prostu lata zaniedbań, a to jedno konkretne przesuszyło skórę i uwydatniło już istniejące zniszczenia. Ja maksymalnie nawilżałabym skórę, do spółki z odżywianiem. I nigdy więcej nie wystawiałabym dekoltu na słońce. Skóra na dekolcie jest przecież tak cienka i wrażliwa. Ja nie noszę dekoltów już wiele lat od kiedy po jednym lecie wyskoczyła mi masa malutkich czerwonych kropeczek (mam to rodzinne), jako efekt okropnego przypalenia. Wyjścia z większym dekoltem wyłącznie wieczorem, latem nawet pod t-shirt (noszę białe, a więc takie przez które też można się opalić) nakładam filtr.
      • ludlem Re: Pionowe zmarszczki na dekolcie:( 08.03.14, 13:58
        Kurcze, napisałyście to, czego sie obawiałam. Ja wim, że to dziwne z tym przypieczeniem, ale tylko to przychodzi mi do głowy. Zaniedbania to raczej nie, ja naprawde b. dbam o skóre, na dekolcie też. Faktora używam tak jak napisałyście - nawet pod ubrania. SPania na wznak próbuje, choć przyznam, że nie jest to fajne. dziwne jest tez to, że są rózne dni- raz te zmarchy są naprawde okrone, a raz takie sobie.
        L.
    • amina-2 Re: Pionowe zmarszczki na dekolcie:( 08.03.14, 14:58
      Pionowe zmarszczki na dekolcie możesz mieć od spania na boku. Zwróć uwagę w jakiej pozycji zasypiasz i jak wtedy wygląda dekolt. Lata spania w takiej pozycji powodują dość głębokie zmarszczki.
      • ludlem Re: Pionowe zmarszczki na dekolcie:( 09.03.14, 16:44
        Masz racje- zauwazylam, ze jak staram sie spac na wznak jest lepiej, ale kurcze, to nie takie proste jak sie ma 41 lat:) kregoslup mnie pobolewa, choc w zasadzie udalo mi sie juz przestawic na sen "jak w trumnie" Pozdrawiam. L.
        a ktos cos o zabiegach?
    • leebanka Re: Pionowe zmarszczki na dekolcie:( 18.03.14, 09:21
      O tak, ten olejek na pewno sobie poradzi.Można jeszcze doczepić kilka pijawek i efekt gwarantowany :D
Pełna wersja