problem w staniku...

IP: 80.51.254.* 23.08.04, 16:28
Mam 17 lat i bardzo martwiący mnie problem. W wieku 14 lat przy wzroście
około 165 cm ważyłam 72 kilogramy, co było dla mnie bardzo żenujące i
postanowiłam to zmienić. Obecnie mam 175 cm wzrostu i ważę 58 kilogramów.
Przez ostatnie trzy lata miałam bardzo częste i czasem dość duże wahania
wagi, co niezbyt dobrze odbiło się na moim zdrowiu, choć udało mi się
schudnąć i mam z nim mniejsze problemy niż przedtem. Moje włosy stały się
cieńsze i zaczęły wypadać, skóra i paznokcie też nie są w najlepszym stanie,
ale najbardziej martwi mnie coś innego. Mianowicie moje piersi przypominają
teraz wręcz dwa trójkąciki. Są obwisłe, pokryte rozstępami, a brodawki
sutkowe "rozciągnęły się" i bardzo mnie to martwi. Mój biust (wcześniej dość
pokaźny, ale jędrniejszy i w lepszym stanie) jest teraz nieestetyczny i wręcz
się go wstydzę... I teraz mam do wszystkich pań pytanie: czy są jakieś domowe
sprawdzone sposoby, żeby poprawić kondycję piersi? Wydaje mi się, że jestem
jeszcze za młoda na operację plastyczną, a poza tym jest ona dla mnie zbyt
kosztowna. Próbowałam już wielu sposobów, ale z niewielkim skutkiem... Czy
jest jakiś ratunek dla mojego biustu? Proszę o pomoc i pozdrawiam serdecznie.
    • Gość: Prosia Re: problem w staniku... IP: *.telnet / *.stanet.pl 23.08.04, 17:59
      Po pierwsze powinnaś dobrać sobie odpowiedni biustonosz. Z własnego
      doświadczenia wiem, jakie to ważne - piersi po jakimś czasie dopasowują się do
      biustonosza, więc im lepiej dobrany, tym lepiej wyglądają. Polecałabym jakiś
      usztywiany, nadający piersiom okrągły kształt. Po drugie dbaj o piersi, smaruj
      ujędrniającymi kremami do biustu, ale połącz to z masażem, najlepiej jeśli
      będzie to ruch jakbyś chciała unieść piersi dłońmi. Po tygodniu intensywnego
      dbania napewno zauważysz pozytywny rezultat. Uważaj na pozycję, w której śpisz.
      Żadnego spania na brzuchu! Jeśli śpisz na boku, kładź się tak, żeby piersi nie
      gnieść. Acha, jeszcze letnie prysznice są faktycznie skuteczne. Możesz zacząć
      od ciepłej wody i stopniowo obniżać temperaturę. To naprawdę przyjemne i
      odprężające. A najważniejsze to po prostu piersi polubić - jakieby nie były,
      dobrze że są!

      Pozdrawiam i powodzenia. Głowa do góry!!!
      • Gość: Prosia Re: problem w staniku... IP: *.telnet / *.stanet.pl 23.08.04, 18:02
        Zapomniałam jeszcze napisać, żebyś przejrzała jakieś książki/kasety video etc.
        z ćwiczeniami. Są ćwiczenia, które rozwijają mięśnie podtrzymujące piersi -
        myślę, że warto spróbować. Przyjrzyj się wysportowanym kobietom - z reguły mają
        jędrne piersi.

        Do roboty!
    • Gość: kk Re: problem w staniku... IP: *.jci.com 23.08.04, 21:10
      najprostszy sposob to przytyc, bo piersi to glownie tkanka tluszczowa :(
    • Gość: miriam Re: problem w staniku... IP: 80.51.254.* 24.08.04, 12:02
      też mam taki problem, choć jestem od Ciebie starsza o jakieś dwa lata i nic mi
      do tej pory nie pomogło, ale nadal próbuję ;)
      jak mi sie nie uda, to wypróbuję ERDIC - może to coś da :)
      a tak serio to dla mnie najgorsze jest, jak wyjdę na plażę w bikini i kładę się
      na plecach, żeby się opalić, a moje piersi momentanie się "rozjeżdżają" i
      wygląda to okropnie, choć ja się już do tego przyzwyczaiłam i mnie to już
      śmieszy ;)
      staraj się, ćwicz i rób sobie po kąpieli masaż biustu zimnym prysznicem -
      troszkę to pomaga ;)
      pozdrawiam i życzę szczęścia :)
    • Gość: gość Re: problem w staniku... IP: 80.51.254.* 15.09.04, 18:12
      ok, trochę to wszystko pomaga, ale jest jeszcze jeden problem... kiedy widzę w
      gazetach modelki i nie tylko oraz w filmach aktorki, to zauważam, że moja
      brodawki sutkowe są o wiele za duże! (i wygląda to bardzo nieestetycznie :()
      czy da się coś z tym zrobić?
      • wodnapanna Re: problem w staniku... 16.09.04, 14:53
        Nie sugeruj się tymi zdjęciami, bo one są po wielokroć poprawiane komputerowo i czasami baaardzo różnią się od oryginału. Wielkość sutków jest cechą indywidualną. Owszem, operacyjne poprawianie biustu jest jakimś rozwiązaniem, ale nie jedynym, zwłaszcza w Twoim wieku. Wygląd brodawek sutkowych powinien się poprawić z poprawą stanu piersi- im też zaszkodziła utrata wagi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja