spoufalające się kosmetyczki, fryzjerki....:-)

IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 25.08.04, 10:00
ciekawa jestem jaki macie stosunek do swojej kosmetyczki, fryzjerki, pani od
pazurkow? ja sama jestem gadula i lubie sobie pokonwersowac podczas zabiegow
pieknosciowych ale zauwazylam, ze niektore panie maja totalny brak wyczucia i
zbytnio spoufalaja sie z klientkami a zdarza sie rowniez ze wykorzystuja
uzyskane informacje np. do podbijania ceny uslugi.

przyklad: bardzo spieszylam sie do fryzjerki wiec musialam skorzystac z
podwiezenie przez mojego chlopaka, ktory podwiozl mnie po same drzwi salonu,
fryzjerka akurat byla na zewnatrz i rozmawiala przez komorke - uwaznie
zlustrowala nowy samochod mojego faceta - na koniec...rachunek byl o 30 zl
wiekszy niz normalnie za te sama usluge.
druga sytuacja: podczas zabiegow regeneracji wlosa, ktore trwaja ok. 1 godz.
rozmawialysmy z myjaca mi glowe dziewczyna o roznych sprawach, m.in. pytala
mnie gdzie spedzam urlop - powiedzialam jej wiec. po regeneracji chcialam
kupic specjalny szampon ochraniajacy wlosy przed sloncem, ktory dzien
wczesniej kupila i polecila mi kumpelka - podala mi szampon i cene wyzsza o
20% od prawdziwej - mysle, ze uznala ze skoro stac mnie na drozsze wczasy to
i na drozszy szampon :-)
mialyscie kiedys takie akcje??
    • justa_79 Re: spoufalające się kosmetyczki, fryzjerki....:- 25.08.04, 10:05
      mnie to raczej nie grozi, bo ja gadułą nie jestem, więc wydobyć ode mnie takie
      informacje nie jest łatwo ;)
      • Gość: Szo Re: spoufalające się kosmetyczki, fryzjerki....:- IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 25.08.04, 10:13
        ja teraz tez juz sie kontroluje! nie chce zmianiac salonu bo jestem tam po
        prostu zadowolona z efektow ale buzie trzymam na klodke i...z auta chlopaka
        wysiadam kilkaset metrow wczesniej :-)))) wczoraj nawet pojeczalam, ze u nas w
        firmie krucho z kasa i...po raz pierwszy dostalam pelna reszte! (np. za
        manicure cena jest 45 zl - dawalam 50 to z reguly 'nie bylo drobnych w kasie')
    • to-ja-007 Re: spoufalające się kosmetyczki, fryzjerki....:- 25.08.04, 11:23
      Oj zdarza sie ze fryzjerka czy kosmetyczka ciagnie za jezyk a pozniej podbija
      ceny - dlatego staram sie najpierw pytac ile kosztuje dana usluga. Oczywiscie
      czasami nie da sie tego uniknac. Dlatego staram sie wybierac salony z cennikiem
      umieszczonym w jakims widocznym miejscu.
      Takie "ruchome" ceny mi sie zdarzaly nawet u dentystki tyle ze wtedy akurat
      leczonie zebow wynosilo mnie taniej bo sie dentystka nade mna litowala ze
      studiuje.
      • Gość: aaaaaaaa tak wlasnie jest na ul:Zwirki i wigóry w Katowicac IP: *.buf.adelphia.net 25.08.04, 13:07
        h w salonie fryzjerskim wella a najgorsza to jest niejaka Ola vel Olga Pecka!
      • Gość: AgaU Re: spoufalające się kosmetyczki, fryzjerki....:- IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 25.08.04, 13:23
        ja nie wdaje sie w blizsze rozmowy bo gadula nie jestem.
        ale tez zauwazylam ten efekt jesli chodzi o ceny -
        np. na pytanie o maseczke po zabiegu (rodzaj alg), mowie - no nie wiem.. a ile
        kosztuja.. hmm. moze cos tanszego.. (chociaz przyznam ze glupio mi troche tak
        brac je bieda na litosc hehe) i w efekcie place za to samo mniej o 20zl niz
        moja kolezanka.
        aga
        • Gość: Szo Re: spoufalające się kosmetyczki, fryzjerki....:- IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 25.08.04, 13:38
          no z tymi kosmetykami kupowanymi w gabinecie kosmetycznym do ktorych namawia
          kosmetyczka to raz tez sie dalam zrobic w bambuko - bylam naiwna jak dziecko!
          kupilam glinke Lerosett za ...60 zl...wiem, wiem, moja czysta glupota ;-(
          • Gość: kaloo Re: spoufalające się kosmetyczki, fryzjerki....:- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 13:43
            eee...spoko Szo,nie jest tak źle...;)Ja jak już gdzieś tam pisałam namówiłam
            sie -przez kosmetyczke zresztą- na balsam 2 razy droższy niz w sklepie...;)
            a tak poza tym można cos napomknąć o karcie stałego klienta,jakiś
            rabacikach,wspomnieć przypadkiem ileż to kasy tu już zostawiłam...;)
            skutkuje,bo potem masz spokój...ale nie dopominać się na siłę bo to już jest
            żenujące..
            pzdr!
            • Gość: ACHA SZO AJAKI ZAWOD UPRAWIASZ? IP: *.buf.adelphia.net 25.08.04, 13:46
    • Gość: JA CZYLI JA DO SZO SKAD TY NA TO WSZYSTKO MASZ? IP: *.buf.adelphia.net 25.08.04, 13:41
      • Gość: Szo Re: DO SZO SKAD TY NA TO WSZYSTKO MASZ? IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 25.08.04, 13:44
        z pracy mego mozgu i rak :-)
        pracuje po prostu - studia juz niestety za mna....
        a na dodatek jestem taka, ze moge przez miesiac jesc placki ziemniaczane i
        dania jednogarnkowe ale do fryzjera, na basen, na podroze - musze miec!
      • Gość: kaloo Re: DO SZO SKAD TY NA TO WSZYSTKO MASZ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 13:46
        MA MASZYNKĘ DO ZARABIANIA PIENIĘDZY KUPIONĄ NA STADIONIE XX-LECIA,WIESZ..!?!!
        W TYM ROKU JUŻ JEJ NIE UŚWIADCZYSZ,MUSISZ POCZEKAC NA WYPRZEDAŻ...
        • Gość: kaloo Re: DO SZO SKAD TY NA TO WSZYSTKO MASZ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 13:48
          Sorry Szo,że się wcięłam,ale irytujące są takie pytania...
          Tak samo jakby się spytać skąd masz na dostęp do netu...wrrr..
          pzdr 4 all.
        • Gość: Szo Re: oswiadczenie majatkowe Szo IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 25.08.04, 13:51
          no wlasnie.
          wydaje mi sie, ze rozmawianie o zarobkach i ich wysokosci w sieci nie jest tym
          co chcialabym robic - nie zebym miala cos do ukrycia ale dzisiejszy swiat nie
          jest bezpieczny dla takich wyznan - przepraszam, ale nie bede kontynuowala
          tematu kasa na forum.
          moge tylko powiedzie, ze mam 27 lat, zawodowo pracuje od 7 lat, aktualnie
          jestem na stanowisku kierowniczym, pracuje na 1 etat, mam na utrzymaniu 2 osoby
          liczac ze mna + 1 psa.
          • Gość: Fruzia Re: oswiadczenie majatkowe Szo IP: *.elcomp.com.pl 25.08.04, 13:54
            czy ten salon o którym piszesz jest na Kochanowskiego?czytałam Twoje inne posty
            na temat pracujących tam fryzjerek i zapisałam sie na piatek.Ale czy warto?
            • Gość: Szo Re: oswiadczenie majatkowe Szo IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 25.08.04, 14:00
              jezeli chcesz miec dobrze obciete wlosy to TAK - na 100% warto! ale pamietaj -
              tylko do pani Anety - reszta moze Ci umyc wlosy, rozczesac, etc. ale ciecie
              powierz wlasnie jej bo zna sie na tym i 'czuje' klientke.

              ogolnie jest tam bardzo mila atmosfera - np. wczoraj zaproponowano mi kawke i
              dostalam cappucino, z lodami i syropem porzeczkowym - pycha! dlugo czekalam na
              moja kolej wiec zaproszono mnie na 10 minut do solarium zebym sie wygrzala -
              nie dostalam za to rachunku.

              bardzo polecam ten salon ze wzgledu na jakos i efekt uslug a z kobietami trzeba
              po prostu uwazac - jak to w zyciu bywa! ja chodze tam juz dlugo i najwyrazniej
              dalam sie poznac jako 'dojna krowka' oraz nie postawilam bariery klient -
              obsluga wiec czasem probuja korzystac ale Ty po prostu mozesz patrzec w cennik -
              bo wisi na scianie i odliczac kwote.

              Jak wrocisz to napisz mi prosze jak sie czulas, jak Twoja nowa fryzurka i jak
              podoba Ci sie pani Aneta!

              • madzia773 salon na Kochanowskiego 25.08.04, 14:06
                Szo witaj w innym wątku i od razu pytam o ten salon na Kochanowksiego z panią
                Anetą: poproszę adres i tel bo leniwa jestem i nie wiem gdzie wcześniej na tym
                forum o tym, pisałaś:))))
                • Gość: Szo Re: salon na Kochanowskiego IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 25.08.04, 14:13
                  ok! podaje Ci telefon bo mam zanotowany: 663 28 88, ul. Kochanowskiego 49 (to
                  jest na odcinku pomiedzy Conrada a Galla Anonima).
                  Nie wiem w jakiej dzielnicy mieszkasz ale mozesz tam dojechac 122 lub 170 lub
                  czymkolwiek do Conrada i przejsc te 200 metorow.
                  Salon jest na rogu pawilonu, po schodkach w dol, pod markizami.
                  • Gość: agni to ja też skorzystam:-) IP: *.tele2.pl 26.08.04, 13:02
                    właśnie szukałam nowego fryzjera, bo się wreszcie na Franka Provosta wkurzyłam,
                    a chodziłam tam z lenistwa, blisko miałam i szukać mi się nie chciało... a na
                    Kochanowskiego też mam blisko... dzięki
              • Gość: Fruzia Re: oswiadczenie majatkowe Szo IP: *.elcomp.com.pl 25.08.04, 14:11
                Zapisałam sie własnie do p. Anety. fakt, obsługa bardzo kompetentna, bo mimo
                wolnych terminów wtedy kiedy ja chciałam,zadzwonili, przeprosili, zaproponowali
                inny.A jak to jestz ta panią Anetą?Mam długie włosy,chce sciąć krócej, ale tak,
                żeby jednak za krótko nie było. Generalnie jestem z półki tych niezdecydowanych
                klientek, które nie wiedzą, czego chcą. Wczesniej byłam w salonie na Wilczej, u
                Szymańskiego i też polecano tam panią K. Fajnie było do pierwszego mycia, potem
                nedza, bo właos juz sie tak nie układał, a jak sie łepetyne myje codziennie to
                ważne, żeby ich nie mordowac specjalnie. teraz juz wiadomo, jak ze mną jest.
                Poradzi coś pani Aneta?
                • Gość: Szo Re: oswiadczenie majatkowe Szo IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 25.08.04, 14:20
                  ja przez cale zycie mialam rowne wlosy, bez grzywki, cienkie ale geste, sypkie,
                  proste i nie chce mi sie ich w zaden sposob ukladac ani lakierowac.
                  poszlam tam za namowa kolezanki - powiedzialam w czym rzecz i zdalam sie na
                  wyczucie p. Anety - uszanowala moje zamilowanie do dluzszych wlosow i to ze nie
                  chce sie bawic w modelowanie. Zrobila fajna, nowoczesna grzywke a reszte tak
                  podcina ze rosna sobie zdrowo, bez rozdwajajacych sie koncowek, nie musze nic
                  modelowac.
                  myje wlosy a potem susze machajac glowa trzymana do dolu, uzywam polecanych
                  przez nia szamponow - bez silikonu wiec sa bardziej puszyste i nie musze ich
                  myc codziennie, za jej rada rzadko wiaze wlosy (gumki niszcza je) i inne
                  wskazowki.

                  Jak zobaczysz jej wlosy to bedzie Ci latwiej zaufac - sa bardzo ladne, zdrowe -
                  tez chce miec takie i ona o tym wie i pomaga mi w tym.
                  • Gość: fruzia Re: oswiadczenie majatkowe Szo IP: *.elcomp.com.pl 25.08.04, 14:31
                    ile pani Aneta życzy sobie za obciecie?
                    • Gość: Szo Re: obciecie IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 25.08.04, 14:38
                      nie wiem jakie dokladnie masz wlosy (tzn. dlugosc) ale to moze byc pomiedzy 60
                      a 80 zl.
                      najlepiej uzgodnij cene przed obcieciem.
          • Gość: kaloo Re: oswiadczenie majatkowe Szo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 13:55
            otóż to!
            i koniec.kropka. każdy ma na co pracuje i tym optymistycznym akcentem zakończmy
            lustrację portfela szanownej koleżanki Szo!;)
            pzdr!
      • justa_79 Re: DO SZO SKAD TY NA TO WSZYSTKO MASZ? 25.08.04, 14:21
        takie ujawnianie na forum własnego kompleksu niższości to po prostu żenada.
    • Gość: DO SZO OJ ASZKODA MOZE BYS DALA NA BIEDNYCH NIZ IP: *.buf.adelphia.net 25.08.04, 13:59
      KUPOWALA SOBIE KREMIK ZA 100ZL
      • Gość: Szo Re: OJ ASZKODA MOZE BYS DALA NA BIEDNYCH NIZ IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 25.08.04, 14:04
        wiesz...mialam zamiar ale jak przeczytalam Twojego posta to zdecydowalam ze
        dzis akurat zamiast buly na lunch w pracy skocze do Rialto na mala, lekka
        porcje sushi...akurat ta 100 peknie :-(.
        Boli Cie to?

        a serio - nie dam sie wciagnac w takie pieniackie dyskusje bo to zwyczajnie nie
        ma sensu. unikaj postow podpisanych 'Szo' skoro Cie raza.
        • Gość: do szo ale ja idiotko mieszkam w stanach czego mam ci zaz IP: *.buf.adelphia.net 25.08.04, 14:28
          nie idiotko bo to co ty masz w miesiac ja mam w ameryce tak dobrze przeczytalas
          po 2 dniach!
          • Gość: Szo Re: ale ja idiotko mieszkam w stanach czego mam c IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 25.08.04, 14:36
            ciesze sie Twoim szczesciem :-)
            dziekuje za rozmowe i prosze - nie pisz juz nic do mnie bo jakos nie nadajemy
            na tej samej fali. tylko tyle z mojej strony.
            • Gość: AgaU do sho ! IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 25.08.04, 14:44
              czesc szo!
              mam do ciebie prosbe - powiedz gdzie jest ten fryzjer na kochanowskiego
              (rozumiem ze wawa?), bo ja juz od dawna chce zamienic proste, cienkie, sypkie
              wloski za ramiona na jakas modna fryzurke :) i ciagle nie moge wybrac fryzjera
              i sie zdecydowac..
              ty jak trafilas na kochanowskiego? tak z ulicy=przypadku? czy na forum ci ktos
              polecil? i od razu bylas zadowolona i wracasz? z tego co pwyczytalam polecasz
              p. anete??
              pls odpowiedz.
              pozdrawiam,
              aga
              • Gość: Szo Re: do sho ! IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 25.08.04, 14:54
                jeszcze raz powolutku tlumacze - ten salon i pania Anete polecila mi kolezanka,
                ktora ma bzika na punkcie atrakcyjnego wygladu i zawsze jest na topie w tych
                sprawach - w pozytywnym tego slowa znaczeniu.

                poszlam wiec i rowniez 'wsiaklam'.

                adres: ul. Kochanowskiego 49 (pomiedzy Conrada a Galla Anonima)
                tel. 663 28 88

                pania anete cenie za:
                - profesjonalizm (wypytuje o to jak dbasz o wlosy, ile czasu chcesz na nie
                poswiecic, czy chcesz modelowac czy nie, czy jestes nowoczesna czy raczej
                tradycjonalista, co akceptujesz we fryzurach a co cie mierzi, etc.),
                - wyczucie 'klienta' - czyli doskonale przeklada na fryzure to co jej mowisz i
                o co prosisz, jak prosisz o niemozliwe lub niekorzyste zmiany to nie boi sie
                powiedziec nie,
                - za to ze sama ma piekne wlosy i jest najlepszym dowodem na to ze zna sie na
                tym co robi i mowi,
                - jest stylistka a nie tylko fryzjerka,
                -
                • Gość: AgaU super super super IP: *.marymont.pl / *.marymont.pl 25.08.04, 15:06
                  super! dzieki!
                  no to sie wreszcie zdecyduje, bo juz ile mozna ten kucyk nosic..
                  tym bardziej sie siesze ze to dosc blisko mnie.
                  bardzo dziekuje (i moge dac znac jak juz bede 'po').

                  pozdrawiam,
                  aga

                  ps. dziewczyny! ignorujmy tego 'oszoloma ze stanow' bo nam tu zacznie wszystkie
                  watki spamowac!
                  • Gość: Szo Re: super super super IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 25.08.04, 15:10
                    dokladnie :-)
                • Gość: monika Re: do sho ! IP: *.acn.waw.pl 25.08.04, 16:38
                  a jak tam u niej z koloryzacja, konkretnie interesuje mnie balejaż? czy kolor
                  wychodzi taki, jaki mial byc, czy nie zmywa sie po miesiacu itp.?
                  • Gość: Szo Re: do sho ! IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 26.08.04, 10:05
                    ja tez korzystam tam z baleyagu - zawsze tylko na odrosty - nie jest to zaden
                    konkretny kolor tylko po prostu rozjasnienie do stopnia blondu, ktory mi sie
                    podoba.
                    jezeli sie zdecydujesz na ta usluge to rezerwuj minimum 3,5-4 godzin.
                    najpierw tradycyjnie sreberka, potem nakladanie preparatu, jezeli masz oporne
                    do rozjasniania wlosy to sauna, potem zmywanie etapami. jezeli zalezy Ci aby
                    miec zdrowe wlosy to na pewno zaproponuja Ci po tym baleyagu rekonstrukcje
                    wlosa - to taki kilkuetapowy zabieg: najpierw wlosy sa myte specjalnym
                    szamponem ktory otwiera gleboko luski na wlosach, potem nalozony jest preparat
                    ktory wyciaga z wlosow wszystkie zbedne 'smiecie' - np. osady z soli morskiej,
                    chloru, niepotrzebne mineraly, potem jest prepatat silnie nawilzajacy, potem
                    odzywiajacy a potem zamkniecie luski wlosa, na koniec zakwaszenie wlosa (poza
                    etapem zakwaszajacym wszystkie inne pieknie owocowo pachna - kokos, melon,
                    truskawka..), jezeli nigdy nie mialas otwieranej luski to niektore z etapow
                    odbywaja sie pod sauna.
                    ja po tym wszystkim robie sobie tzw. colorans - to jest jakby farba, ktora
                    praktycznie nie ma zadnego koloru tylko daje cos jakby odcien, poblask - jak
                    najbardziej zblizony do tego ktory masz na glowie i zapewnia super blyszczenie
                    wlosow na ok. 1 miesiac.
                    co do doboru kolorow to rowniez prosze p. Anete - ja lubie miec malo
                    kontrastowy baleyage - czyli do mojego bardzo jasnego lnianego blondu (bo po
                    kolejnych baleyagach zapuszczalam wlosy, rozjasnialy mi sie na sloncu, mylam je
                    szamponami zapobiegajacymi zolknieciu i wiekszosc jest teraz naprawde b. jasna)
                    dodaje zlociste, pszenne pasemka - takie jakby refleksy swietlne.
                    cala ta przyjemnosc + modelowanie kosztuje niestety na wlosy dlugosci za
                    ramiona ok. 180 - 200 zl. Powtarzam to co 6 miesiecy.
                    raz proponowano mi troche ekstrawagancji - jakies lekkie brazy, kolor mokki ale
                    sie nie zgodzilam to wole to co mam.
                    w reguly trafiaja wiec w to o co prosisz. choc trzeba sie liczyc z tym, ze
                    kazdy ma inne wlosy i roznie reaguja na te same farby - mysle, ze to trzeba
                    pamietac u kazdego fryzjera.
          • Gość: luka Re: ale ja idiotko mieszkam w stanach czego mam c IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 14:41
            tak, to sie nazywa miec kompleks amerykanki
          • justa_79 Re: ale ja idiotko mieszkam w stanach czego mam c 25.08.04, 14:46
            w ameryce? aaa, to już wszystko jasne. to to biedne, nieszczęśliwe dziecko,
            które włówczy się po forach i chyba jeszcze nie trafiło do psychologa. żal mi
            cię. jakiś ogromny ból musisz w sobie nosić, jaki jad i nienawiść... :(
    • Gość: ja do justa to mi ciebie zal zes idiotka IP: *.buf.adelphia.net 25.08.04, 14:57
      • Gość: Szo Re: do justa to mi ciebie zal zes idiotka IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 25.08.04, 14:59
        Pani juz dziekujemy. Nie musisz przepraszac za 'idiotkowanie' bo pamietamy, ze
        masz z tym przewlekle problemy. Naprawde nie trac na nas czasu - nie pisz juz.
        • Gość: DO SZO SZO IDZ SE ZROBIC WOSKOWANIE WAGINY IP: *.buf.adelphia.net 25.08.04, 15:02
          • Gość: Szo Re: za pozno, za pozno... IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 25.08.04, 15:09
            nie ma co woskowac...wiesz wylysialam na calym ciele od czytania tych liscikow
            twoich...
            • Gość: agni auuuuuuuu!!!! IP: *.tele2.pl 26.08.04, 13:15
              wyję do księżyca, sierścią porastam i zaraz kogoś ugryzę!!!
              (nie ciebie, Szo, oczywiście, tylko twojego, pożal się boże, adwersarza)
              • Gość: Szo Re: auuuuuuuu!!!! IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 26.08.04, 13:40
                jednym slowem zmieniasz sie w wilkolaka :-)
                no to ja w gruboskornego nosorozca z wielkim, ostrym rogiem na nosie - bede go
                mogla uzyc w razie czego :-)
                • Gość: agni Re: auuuuuuuu!!!! IP: *.tele2.pl 26.08.04, 13:58
                  ale nie na mnie chyba?
                  powiedziałam, ze nie ciebie będę gryzła!
                  • Gość: Szo Re: auuuuuuuu!!!! IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 27.08.04, 10:03
                    oczywiscie, ze nie na Ciebie :-)))

                    aha!
    • Gość: wiruska Re: spoufalające się kosmetyczki, fryzjerki....:- IP: *.futuro.pl 25.08.04, 16:16
      Ja nie spoufalam się. I jest mi z tym dobrze. Jak ide do specjalisty to
      interesuje mnie efekt pracy, a takie wynurzenia ze strony fryzjerki tylko
      słucham.
      • Gość: miniak są ludzie i taborety .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 16:31
        Jak mówi mój kolega są ludzie, taborety i pędzące stada imadeł ...To a propos
        sfrustrowanej "amerykanki" (taka z niej amerykanka jak z koziej d... trąba.
        A tak serio to myśłałam, że w klinikach psychiatrycznych białe sciany, drzwi
        bez klamek, i brak dostepu do internetu.
        Pozdrawiam Szo i Justę
        • Gość: Szo Re: do miniaka! IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 26.08.04, 10:08
          Dzieki za pozdrowienia! Rowniez pozdrawiam :-))))))
    • Gość: Ania do Szo IP: *.tele2.pl 25.08.04, 18:38
      włączam się ze swoim głosem dość późno i przyznaję że nie przeczytałam całej
      dyskusji więc może się za kimś powtórzę ze swoją opinią. mam ci tylko jedno do
      powiedzenia : jedyną przyczyną umożliwiającą tego typu złodziejom egzystencję
      na rynku jest fakt że ktoś korzysta z ich usług. jeżeli nigdy więcej tam nie
      pójdziesz i jeszcze powiesz znajomym oraz napiszesz na forum opinię wraz z
      podaniem namiarów na taki zakład to za chwilę panny nie będą miały klientów i
      zdechną śmiercią tragiczną aczkolwiek zasłużoną!!!! i to jest jedyna szansa na
      oczyszczenie rynku - poza tym istnieje coś takiego jak cennik usługi i cenę
      ustala się zanim usiądzie na fotel . i nikt cię nie może zmusić do zapłacenia
      więcej za usługę - czytaj : więcej niż w cenniku!! pozdrowienia
      • Gość: Szo Re: do Szo IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 26.08.04, 10:13
        Aniu, mysle ze masz racje twierdzac ze cena powinna byc taka jak napisano w
        cenniku. W uslugach kosmetycznych, fryzjerskich caly problem w ustaleniu
        miarodajnej ceny polega na tym, ze w trakcie roznych zabiegow czesto zuzywa sie
        rozna liczbe preparatow, czasem pojawia sie potrzeba zrobienia czegos
        dodatkowo - np. polozenie jakies maseczki, uzycie jakiegos urzadzenia i wtedy
        kosmetyczka czy fryzjerka ma prawo to doliczyc. Ale fakt
        wykorzystywania 'zaslyszanych' w czasie rozmowy informacji faktycznie nie
        powinien byc wykorzystywany do manipulowania cenami - w przypadku ktory
        opisalam tak sie kilka raz zdarzylo ale nie chce rezygnowac czy pietnowac tego
        salonu bo nigdzie indziej nie bylam tak zadowolona z uslug i efektow - teraz
        juz bede ostrozniejsza ale nadal beda tam bywala bo trudno bedzie mi znalezc
        cos lepszego.
        • Gość: Ania Re: do Szo IP: *.tele2.pl 26.08.04, 11:41
          droga Szo - nie ma czegoś takiego w zabiegach kosmetycznych że zużywa się różne
          ilości preparatów dla różnych osób w takim samym zabiegu i w związku z tym
          różna jest cena. kalkulacja ceny zabiegu polega na tym że przyjmujemy
          maksymalne zużycie materiału i liczymy cenę usługi. jeżeli klientka w czasie
          zabiegu życzy sobie dodatkową maseczkę lub np. masaż również musi zostać
          poinformowana o dodatkowych kosztach - każda oddzielna usługa powinna znajdować
          się w cenniku. tak że nie wierz w takie informacje że nie można skalkulawać
          ceny - robię to od lat i nigdy żadna klientka nie została zaskoczona ceną
          zabiegu, ponieważ wtedy ma prawo odmówić zapłaty. wszystkie ceny sa w cenniku i
          są niezmienne. nie wiem jak naprawdę jest we fryzjerstwie ale moja fryzjerka
          nigdy nie zaskoczyła mnie ceną po wykonaniu usługi więc mniemam że zależy to
          tylko i wyłącznie od ludzi a ci są różni
          pozdrowienia
          • Gość: Szo Re: do Szo IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 26.08.04, 11:49
            najwyrazniej ja naleze do grupy tych naiwniakow, dzieki ktorym mozna zarobic
            extra :-)
            cos, chyba tak! bo zauwazam to nawet jak ide z psem obciac mu pazury do weta -
            jak sa za dlugie w 4 lapach i tnie wszystkie to place 10 zl. czasem psina
            zetrze sam pazury w 2 lapach i wtedy do ciecia jest tylko z 2 lap - cena? tak
            samo! 10 zl.
            podobnie z preparatem na kleszcze - kolega idzie z 36 kg bokserem i placi za
            wsmarowanie preparatu w skore 15 zl, ja ide z 6 kg jamnikiem i place..20 zl :-)
            bo 15 za preparat i 5 za usuge WSMAROWANIA w skore w gabinecie.
            Coz, pozostaje mi operacja plastyczna na mniej naiwna buzke lub cwiczenie
            asertywnosci.
            • Gość: Szo Re: ps IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 26.08.04, 11:52
              ps. oczywiscie o tym, ze zaplacilam wiecej za psa dowiedzialam sie po fakcie,
              kurka wodna!
              • Gość: Ania Re: ps IP: *.tele2.pl 26.08.04, 12:10
                w kwestiach kosmetycznych zawsze służę radą i pomocą . żebyś nie była zbyt
                często "strzyżona" pytaj .
                • Gość: Szo Re: ps IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 26.08.04, 12:12
                  Dziekuje Aniu!
                  Od razu skorzystam i zadam pytanie: ile powinnam zaplacic za oczyszczenie
                  plecow? (sugerowana przez moja kosmetyczke cena to 100 zl)
                  • Gość: Ania Re: ps IP: *.tele2.pl 26.08.04, 12:22
                    znam gabinety które wykonują taką usługę za 50 pln inne za 200pln. cena będzie
                    zależeć również od użytych kosmetyków. biorąc pod uwagę średnią półkę cenową
                    materiałów / np. Babor, Janssen, Academie, Pier Auge itp./ i zakładając że
                    usługa zostanie wykonana rzetelnie cena ok 100pln jest uczciwa
                    • Gość: Szo Re: ps IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 26.08.04, 12:31
                      Rozumiem, ten gabinet uzywa kosmetykow Rejuvi - czy wiesz co to za 'gatunek',
                      ogolnie mi sluza wiec chyba ok?
                      • Gość: Ania Re: ps IP: *.tele2.pl 26.08.04, 12:34
                        porównywalna "półka"
                        • Gość: Szo Re: ps IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 26.08.04, 12:36
                          ok - dziekuje raz jeszcze :-))
                          • Gość: Ania Re: ps IP: *.tele2.pl 26.08.04, 12:37
                            pozdrawiam
    • Gość: Kss Re: spoufalające się kosmetyczki, fryzjerki....:- IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 26.08.04, 12:15
      Płeć klienta jest czasami istotna a mianowicie chodzi mi tu o próbki. Chodzę do
      perfumerii Sephora w której pracuje min. mężczyzna i to on zawsze do zakupu
      dodaje mi mnóstwo próbek :-)jego koleżanki raczej mniej chętnie. Z kolei kiedys
      wysłałam chłopaka z konkretną prośbą na karteczce i on oprócz zakupu przyniósł
      mi ogromne ilości próbek perfum bo powiedział paniom że myśli jeszcze o
      perfumach dla mnie bo jestem chora. Wzruszone panie oczywiście obdarowały go
      próbkami. Tak działa męzczyzna na sfemnizowane środowisko ( sklepy, biura czy
      przeróżne sekretariaty)ps. troche nie na temat ale to potwierdza że nie wszyscy
      są traktowani jednakowo nawet gdy jest cennik
      • Gość: Szo Re: spoufalające się kosmetyczki, fryzjerki....:- IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 26.08.04, 12:21
        zgadzam sie z Toba :-) podobne obserwacje opisalam w watku na temat skapienia
        probek w sklepach - gdy obsluguje plec przeciwna atmosfera jest b. przychylna i
        dziala to chyba w obie strony.
        • Gość: Kss Re: spoufalające się kosmetyczki, fryzjerki....:- IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 26.08.04, 12:42
          Trzeba się pocieszać!!!!!! Z jednej strony panie kosmetyczki, fryzjerki czy
          sprzedawczynie mogą wykorzystac twoją atrakcyjność czy styl bycia i podnieść
          ceny albo nie dać zniżki. A z drugiej pomysl jakie wrażenie możesz robić na
          panach policjantach, mechanikach itd. W naturze musi być zachowana
          równowaga!!!!!Wzrok spod pięknie wymalowanych rzęs( kolorystyka dowolna),
          piękny usmiech ( błyszczący w słońcu błyszczyk)mogą zdziałac wiele i cennik też
          się trochę zmienia. Nie ma tak zle. Pozdrawiam
    • balbina_alexandra Re: spoufalające się kosmetyczki, fryzjerki....:- 26.08.04, 12:44
      Szo, chyba stałaś się kolejną ofiarą sfrustrowanej Amerykanki szalejącej na tym
      forum :))) niechby się dziewczę wzięło do jakieś uczciwej roboty zamiast
      pieprzyć głupoty na polskich forach...

      Ja sie raczej spoufalam z fryzjerkami oraz kosmetyczkami bo dla mnie to
      podstawa dobrego zabiegu. Musze się zrelaksować, opowiedzieć dokładnie co jest
      z cerą czy włosami a to się zawsze wiąże np. z pracę, mówię że nieraz jestem na
      nogach od switu do nocy itd itd. Ale chyba nie zdarzyło mi się jeszcze zeby
      ktoś mnie naciągnął. Zawsze na widoku są cenniki, a ja sie jeszcze dopytuję ile
      za tę maskę, a ile za dodatkowy kolor na moich włosach itd. Nigdy mi się nie
      zdarzyło żeby cena końcowa się zwiększyła nagle i niespodziewanie, bez
      uprzedniego uprzedzenia - chyba bym odmówiła zapłacenia!

      Szo, a może Ty po prostu zbyt luksusowo wygladasz :))) Musisz zzuć te szpilki
      od Gucciego, zostawić w domu torby od Armaniego, oraz kolie i diamenty :D

      Pozdrawiam serdecznie, buziaki!
      • Gość: Szo Re: spoufalające się kosmetyczki, fryzjerki....:- IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 26.08.04, 12:57
        I refused to be a vicitm! - tyle odnosnie cha..cha..chaamerykanki ;-)

        No wlasnie - z tym spoufalaniem to czesto ciezko wyczuc granice...popracuje nad
        tym w kazdym razie. A co do mojego wygladu - zapewniam, ze jestem calkowicie
        niewyrozniajaca sie ani ubiorem, ani zadnymi innymi elementami wygladu mloda
        kobitka. Tylko serce mam cholera 'mietkie' i nie umiem mowic w pore 'nie'.
        A do fryzjera czy kosmetyczki to juz z reguly ide z nienajswiezsza fryzura (w
        koncu taki cel wizyty ;-) aby ja wlasnie odswiezyc) i nie na szpilkach bo
        przeciez tam trzeba sie wygodnie zainstalowac na fotelu i lyknac relaksu
        :-)
    • Gość: JA DLATEGO CHODZE DO FACETA :) IP: *.elpos.net 27.08.04, 10:19
      Z NIM MOZNA ZAGADAC I SIE LADNIE USMIECHNAC TO I CENE OBNIRZY :) BO NORMALNIE PLACE ZA UPIECIE 90ZL BO SA STRASZNIE DLUGIE A W TYM SAMYM SALONIE CO DZIEWCZYNA MI ROBI BYL CHLOPAK KTORY PO GADCE UCZESAL MNIE ZA 70 ZL :)
    • Gość: asik Re: spoufalające się kosmetyczki, fryzjerki....:- IP: 212.160.172.* 02.09.04, 14:54
      To ja jeszcze dorzucę do dyskusji swoje 3 grosze. Przed ślubem szukałam w
      pobliżu mojego domu fryzjera, który zrobiłby mi czesanie próbne, baleyage oraz
      fryzurę właściwą. Oczywiście zapytałam się wcześniej o ceny i jak się
      dowiedziałam czesanie próbne prawie nic nie kosztuje (bo robione jest bez
      żadnych pianek, lakierów, jedynie loki przymocowywane są wsuwkami, żeby móc
      ustalić, kształt, wielkość fryzury). Baleyage ok. 130 PLN za 1 kolor + jeżeli
      się zużyje więcej materiału, to wtedy może być trochę drożej. Fryzura właściwa
      ok. 100-150 PLN.
      Jestem już po próbnej: koszt 40 PLN - fryzura się trzymała z godzinę, baleyage -
      240 PLN!!! I to pewnie dlatego że przez 4 godziny fryzjerka zdołała wyciągnąć
      ze mnie wszelkie informacje dotyczące ślubu... Aż się boję pomyśleć ile zażyczy
      sobie za właściwą fryzurę - a ja już nie mam czasu żeby szukać nowego
      fryzjera... (ślub w sobotę!)
      Podsumowując: smutne jest, że fryzjerki sępią na swoich klientkach i robią je w
      konia gdy się zapytają o ceny, zamiast dbać o nie i starać się je utrzymać. Ja
      sobie obiecałam, że już więcej do tego fryzjera nie pójdę, bo bardzo mnie takie
      zachowanie wkurza, pomimo że baleyage wyszedł super. I gdyby nie to, że nie
      chcę podpaść mojej fryzjerce i chcę być ładnie uczesana do ślubu, to bym jakoś
      zareagowała na takie zawyżanie rachunków...
      • Gość: elle Re: spoufalające się kosmetyczki, fryzjerki....:- IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 03.09.04, 16:51
        www.federacja-konsumentow.org.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=230
    • lady Re: spoufalające się kosmetyczki, fryzjerki....:- 03.09.04, 07:33
      Ja sięi ntensywnie spoufalam z manicurzystką - umawiam sie jako ostatnia i
      potem odwożę ja do domu, co jes tdla mnie i tak całkowicie po drodze. Ale
      dzięki temu jak przychodzę na uzupełnienie żelu, to ewentalne doklejenie
      uszkodzonego tipsa czy ekstra artystyczne - od wielkiej gali - malowanie mam w
      cenie samego uzupełnienia.
      • Gość: ginger Re: spoufalające się kosmetyczki, fryzjerki....:- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.04, 08:34
        ..a ja ostatnio dalam sobie wcisnac plyn "wella jakistam" za PLN 110,00 !!!
        dlugo juz mieszkam w Polsce, ale nadal mam obcy akcent...ale nie jestem pewna
        czy naprawde z tego powodu wczesniej czy pozniej traktuja mnie inaczej ? raczej
        nie jestem w stanie powiedziec, ze "nie, dziekuje - za drogo"....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja