o co chodzi z tym cellulitem???

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 12:29
Moje pytanie może wydawać się głupie, ale...
Mam wrażenie, że cellulit jest "modny", 20 lat temu nikt o nim nie mówił, nikt
się nim nie przejmował, a teraz co? Sądząc po rozmowach z koleżankami, postach
na forum itp., 100% kobiet mma cellulit i kompleksy z tego powodu. Wydajemy
ciężkie pieniądze na kremy, żele itp... Rozumiem, że zaawansowany cellulit
wygląda fatalnie, ale ile z nas faktycznie ma taki, który WIDAĆ? Przyznaję, że
dałam się omamić (?) i sama zaczęłam obserwować u siebie objawy cellulitu. No
i już nie wiem co myśleć. Mam czy nie mam? Normalnie nic nie widać, ale ponoć
trzeba ścisnąć udo, wtedy faktycznie pojawiają się fałdki, ale kurczę, kto to
widzi?
Nie wydaje wam się, że firmy kosmetyczne chcą po prostu wyciągąć z nas jak
najwięcej pieniędzy???
    • Gość: Dalila Re: o co chodzi z tym cellulitem??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.04, 13:17
      Generalnie zgadzam się z Tobą - problem celullitu został wykreowany przez
      producentów kosmetyków, którzy zwietrzyli świetny interes. Ja też mam cellulit
      (kto powyżej 13 lat nie ma?;) i ignoruję go zupełnie. Tym bardziej, że mój mąż
      nie ma pojęcia, że coś takiego istnieje, a koleżanki i koledzy twierdzą, że mam
      piękną figurę. I na co tu wybrzydzać?
      • roksana11 Re: o co chodzi z tym cellulitem??? 26.08.04, 13:47
        Małe dzieci też mają, wczoraj byłam u koleżanki która ma 5- miesięczne dziecko,
        właśnie była pora kąpieli dzidziusia i co zauważyłam? Że dziecko ma również
        celulit, to chyba normalne, ale po wcieraniu oliwką nie widać, skóra staje się
        elastyczna. Rzeczywiście autorka wątku ma rację, że firmy kosmetyczne robią
        niezły interes. Pozdr.
        • Gość: aga Re: o co chodzi z tym cellulitem??? IP: 193.111.166.* 26.08.04, 15:17
          20 lat temu nie bylo tyle chemii w jedzeniu i sztucznego zarcia.Tempo zycia
          sprawilo, ze problem cellulitu urosl.Poza tym nie wydaje mi sie, zeby kobiety
          majace maly cellulit, niewidoczny golym okiem robily z tego az takie
          problemy.Jesli tak, to radze sie zastanowic nad soba, bo jesli wylecza cellulit
          to nastepne beda niewidoczne rozstepy, potem zmarszczki a potem huk wie co tam
          jeszcze.Cellulitem raczej przejmuja sie te , ktore maja rzeczywiscie
          widoczny.Wszyscy szukaja poza tym porad, jak go zwalczyc.A firmy zarabiaja na
          wszystkim-na kremach przeciwzmarszczkowych, srodkach odchudzajacych...A ja
          uwazam ,ze po prostu trzeba troche silnej woli i checi, zeby ruszyc swoje tylki
          i zainwestowac w sport zamiast wydawac fortune na kremy.I oczywiscie dieta-
          owoce i warzywa mile panie, a nie slodycze, cola i fast foody.
          • Gość: dalloway Re: o co chodzi z tym cellulitem??? IP: *.chello.pl 26.08.04, 15:43
            moim zdaniem jednak coraz więcej kobiet ma poważny i widoczny - i to jest
            problem
            mam małą obsesje na punkcie szeroko pojętego fitnessu i trochę mnie przeraża,
            jak patrzę na ultra szczupłe, siłą rzeczy bardzo wysportowane instruktorki,
            które mają mocno widoczny cellulit - nawet i na tyle, że widać go pod obcisłymi
            legginsami. na pewno histeria jest podkręcana reklama, ale niestety nie jest
            tak, żeby problemu nie było. sama się zastanawiam, jak było 20 lat temu - lae
            chyba jednak cellulitu nie było, bo kalfiroy są widoczne!
            notabebe intensywne ćwiczenia szczególnie siłowe mogą źle wpływać na wygląd
            skóry, a na cellulite najlepssze jest rozciąganie z delikatnym wzmacnianiem -
            trochę trudno uwierzyć, ale poleciłam psiapsiółkom i są zachwycone. a
            anatomicznie to też znajduje uzasadnienie.
            • Gość: nina Re: o co chodzi z tym cellulitem??? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 26.08.04, 20:48
              Na cellulit sklada sie kilka rzeczy tzn. na jego powstawanie. Na pewno wszystko zalezy od
              osobistych predyspozycji choc wiadomo, ze sa rzeczy ktore wplywaja na jego powstawanie i
              powiekszanie. A jesli chodzi o instruktorki to ja znajduje tu tylko jedno wytlumaczenie: tabletki
              hormonalne. Mi cellulit ujawnil sie wlasnie po tabletkach. Moze jedne kobiety moga je brac i
              cwiczenia +dieta wystarcza aby uchronic sie przed celllulitem a moze inne mimo, ze tez cwicza i
              stosuja diete, to tabletki tak na nich wplywaja, ze on jest.
    • Gość: trish Re: o co chodzi z tym cellulitem??? IP: *.acn.waw.pl 26.08.04, 21:31
      Skąd macie taką pewność że nie było cellulitu 20 lat temu?? Z pewnościa był
      również tylko nie przywiązywało się do tego wagi, my dorastałyśmy w czasach
      kiedy kult młodego i zgrabnego ciała osiągnął swoje apogeum, przemysł
      kosmetyczny i cały ten biznes ciągnie z tego niesamowite profity, a więc
      wmawiają nam różne głupoty a my to kupujemy. Przyznajcie się ile kosmetyków
      dziennie używacie? na każdą partię ciała oddzielny kosmetyk, przecież to jakiś
      obłęd. Kiedyś był jeden krem Nivea i oliwka bambino i co? nie było pięknych
      kobiet?
      • nineczkas Re: o co chodzi z tym cellulitem??? 27.08.04, 01:02
        Ja nie uzywam kremow, bo po kazdym wyskakiwaly mi krosty na buzi. Dalam sobie wiec spokoj.
        Od czasu do czasu stosuje tylko maseczki i juz. I uzywam tylko jednego balsamu do ciala, wlasnie
        Nivea :). Przyznam sie stosowalam kiedys kremy przeciwko cellulitowi ale sama sie przekonalam,
        ze nic nie daja.
        A jesli o bycie tego celluitu w przeszlosci, to masz racje, na pewno byl tylko nikt nie wiedzial ze to
        cellulit :). Choc moze bylo go troszke mniej albo byl ale u starszych pan a nie u dziewczyn 20
        paroletnich. Ja dalej upieram sie przy wersji hormonalnej, ze to duzo pomaga w powstaniu i
        utrzymaniu cellulitu. Na forum zdrowie kobiety, pani doktor kilka razy juz pisala, ze tabletki
        przyczeniaja sie do powstania skorki pomaranczowej.
      • Gość: sol_bianca Re: o co chodzi z tym cellulitem??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 12:58
        Może niezbyt jasno się wyraziłam (?) ale nie chodziło mi o to, że go nie było,
        tylko że się nie wpadało w histerię. Ogólnie zgadzam się w 100% z twoim postem.
      • Gość: kaloo Re: o co chodzi z tym cellulitem??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.04, 15:23
        jak nie było jak był...! A obrazy Rubensa?!?!?Przyjżyjcie się,że kobiety nie
        tylko są obfitych kształtów,ale właśnie "obficie"pokryte cellulitem!
        Cellulit był zawsze,taka jest część ludzkiej natury.
        20-30lat temu też był,ale tak jak juz ktoś wspominał nie było aż tyle chemii w
        jedzeniu i inny styl życia.Każda epoka niosła ze sobą inny styl życia i nasze
        czasy niestety sprzyjają rozwijaniu się cellu...
        pzdr!
    • roksana11 Re: o co chodzi z tym cellulitem??? 27.08.04, 11:24
      Moja mama ma 54 lata i choć widać zmarszczki (dodam że waży 60 kg) już prawie
      wszędzie, to Ona właśnie nie ma celulitisu, ja mam i to widoczny, np. jak
      ścisnę udo, lub pośladki. Myślę, że kreowanie przez firmy kosmetyczne to jedno,
      druga sprawa to pokolenie i inny tryb życia...Widziałyście celulitis u
      niemowlaków podczas kąpieli? Prawie każde dziecko ma...A u starszych szczupłych
      kobiet? Najlepszy przykład...Mama...Czy Wasze mamy mają celulit? Pozdr.
    • Gość: up up IP: 213.241.34.* 27.08.04, 14:18
      • Gość: Gosia Re: up IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 16:23
        Moja mama nie ma... ja niestety tak i to dość widoczny. Generalnie nie jestem gruba..tylko..te uda...:(
        • Gość: xxx Cellulit IP: *.acn.pl 27.08.04, 18:59
          Ja mam 19 lat i mam widoczny na tyle że jasne obcisłe spodnie go nie ukryją!!
          Ale wiem też czego to wina!! Zła dieta nagłe przytycie ok 5 kilo ( nadal jestem
          szczupła tylko po prostu nagły skok wagi) No ale co zrobić!! Podejrzewam, że
          się go już nie pozbędę!! Co najwyżej zmniejszę jak się postaram!! Pozdrawiam
          innych z cellulitem!!
          P.S Moja mama ma i miała ponoć to też w pewnym stopniu dziedziczne!!!
Pełna wersja