Zamykanie pękających naczynek

IP: *.dew.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.04, 10:56
Za kilka dni idę do kosmetyczki na zamykanie prądem naczynek. I tu mój
problem; na jak długo starczy mi taki zabieg i czy po czymś takim będę miała
jaśniutką twarzyczką czy może zostawi to tylko znikome efekty?
    • Gość: Szo Re: Zamykanie pękających naczynek IP: *.intranet.opi / *.opi.org.pl 27.08.04, 14:09
      up
    • Gość: up up IP: 213.241.34.* 27.08.04, 14:16
    • Gość: Ania Re: Zamykanie pękających naczynek IP: *.tele2.pl 27.08.04, 14:21
      trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi nie widząc twojej skóry, nie znając
      podłoża na którym pojawił się problem - jaka była przyczyna popękania naczynek.
      czy są to pojedyncze pajączki powstałe w skutek uszkodzenia mechanicznego czy
      też ogólnie masz cerę naczyniową i w związku z tym popękane naczynka na całej
      twarzy, czy też masz rumień naczyniowy na całej twarzy?
      • Gość: milena Re: Zamykanie pękających naczynek- do Ani IP: *.dew.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.04, 14:35
        Nie mam rumienia, naczynka nie popękały wskutek uszkodzenia mechanicznego -
        może NIELICZNE tak wskutek zlej pielęgnacji cery. U mnie jest to wyraźna
        skłonność genetyczna (babcia, mama, tata...). Nie jest to zbyt rozległe,
        chociaż na kościach policzkowych tak. Ale żaden fluid, puder, korektor nie
        zasłoni mi tego idealnie - w każdym razie jak robię sobie zdjęcia to wychodzi
        czerwonawa twarz.
        • Gość: ania Re: Zamykanie pękających naczynek- do Ani IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.04, 14:41
          ja kiedyś miałam takie pęknięte naczynko, zamykanie prądem nic nie dało- kilka
          dni nosiłam na twarzy strupy a potem było, jak przed zabiegiem. Dla odmiany
          spróbowałam laseru- jedna wizyta, chyba cztery "strzały" i sprawa załatwiona na
          zawsze. To było 2 lata temu.
        • Gość: Ania Re: Zamykanie pękających naczynek- do Ani IP: *.tele2.pl 27.08.04, 14:52
          z zamykaniem naczynek podstawowy problem polega na tym że często pod wpływem
          impulsu elektrycznego jedno naczynko się zamyka a drugie obok pęka. stąd
          wrażenie że naczynko nie zostało zamknięte. trzeba trafić naprawdę do fachowca
          żeby zabieg został wykonany prawidłowo czytaj aby był skuteczny. raz zamknięte
          naczynko nie może się powtórnie otworzyć bo po prostu go nie ma! jeżeli ścianki
          naczyń są słabe - piszesz że może to być dziedziczne - to zabieg mechanicznego
          zamykania powinien zostać poprzedzony kuracją leczniczą /zabiegi w gabinecie i
          specjalistyczna pielęgnacja w domu/ wtedy jest większa szansa że zabieg
          zostanie przeprowadzony z sukcesem i później nie popękają inne naczynka. laser
          jest urządzeniem wybaczającym nieumiejętność trafienia bezpośrednio w naczynko
          ( plamka lasera ma od 1mm - 3mm natomiast igła tylko dzięsiątą część mm),
          aczkolwiek nieumiejętne dobranie mocy urządzenia i typu do skóry może być dużo
          groźniejsze niż tylko niezamknięcie naczynka. jeżeli na zdjęciach twoja skóra
          wychodzi czerwona to rozumiem że tych naczynek jest dużo polecałabym ci zacząć
          od zabiegów kosmetycznych w skład których wchodzi galwanizacja.
          • Gość: milena Re: Zamykanie pękających naczynek- do Ani IP: *.dew.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.04, 16:23
            Aniu, dzięki za info. Jest to dla mnie bardzo ważne bo z miesiąca na miesiąc
            jest coraz gorzej i naczynka stanowią teraz dla mnie problem kosmetyczny nr 1.
            nie chcę w niedalekiej przyszłości wyglądać i mieć takie kłopoty jak prawie
            wszystkie kobiety w mojej rodzinie. Ja też myślałam o laserze ale doszłam do
            wniosku, że zacznę od prądu i zobaczę tego efekty. Bardzo ufam też mojej
            kosmetyczce bo ma w tym dużą wprawę. Faktycznie, że nie stosowałam żadnych
            zabiegów przygotowujących a jedynie chroniłam całe lato twarz przed słońcem i
            używałam bardzo, bardzo łagodnych - polecanych zresztą przez tą kosmetyczkę -
            kosmetyków. Jeszcze dodatkowo przed zabiegiem powiem jej o swoich obawach i
            uwagach jakie usłyszałam na Forum. Jeszcze raz piękne dzięki!
    • mikams75 Re: Zamykanie pękających naczynek 27.08.04, 15:48
      Ja zamykalam naczynka pradem. Jak odpadly strupki po pierwszym zabiegu to
      poszlam na "przeglad" i wowczas zamknela mi jeszcze kilka. Mialam ich srednio
      duzo, ale w jednym miejscu bylo spore skupienie popekanych naczynek.
      Sklonnosc tez mam genetyczna, teraz mijaja dwa lata od zabiegu i widze ze sie
      zaczynaja pojawiac. Mysle ze dwuletnie efekty sa zadowalajace.
      Nie wiem czy wiesz, ze zaraz po zabiegu i przez kilka nastepnych dni nie
      wyglada sie pieknie. Ja na poczatku nie moglam patrzec w lustro, bo mialam
      wrazenie ze wygladam gorzej niz przed zabiegiem, ale z efektu koncowego bylam
      zadowolona i warto troszke sie pomeczyc.
      • Gość: milena Re: Zamykanie pękających naczynek - do Mikams75 IP: *.dew.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.04, 16:50
        Tak wiem, że zabieg powoduje, że na twarzy kilka dni utrzymują się drobne
        strupki. Ale Twoje słowa podziałały jak balsam - nawet w naśmielszych snach nie
        myślałam, że efekty tego zabiegu będą trwały tak długo.
        • mikams75 Re: Zamykanie pękających naczynek - do Mikams75 27.08.04, 17:07
          Strupki to nie wszystko - jest zaczerwienienie twarzy - gorsze niz przy
          naczynkach. To sie utrzymywalo pare dni, pozniej poprawka wiec znowu
          zaczerwienienie. Trzeba uwazac na strupki, zeby nie zerwac, nie zamoczyc itp.
          Strupki jak odpadly to tez jeszcze nie wygladalo idealnie. Pewnie sie za bardzo
          przygladalam i spodziewalam cudow po tygodniu a to nic tego, wiec sie
          wsciekalam przy kazdym spojrzeniu w lustro (duzo za czesto tam podchodzilam i
          wypatrywalam poprawy) i denerwowalam, ze po co wogole poszlam na ten zabieg.
          Pisze to, zebys chociaz ty uniknela niepotrzebnych stresow. Blizny utrzymaly
          sie jeszcze ok. 2 tyg po zabiegu a pozniej skora zagoila sie pieknie.
          Wiec nie patrz zbyt czesto w lustro ;-)
          Moja kolezanka chodzi raz na rok na taki zabieg i buzke ma piekna.
    • blacklady3 Re: Zamykanie pękających naczynek 27.08.04, 18:25
      kosmetyczka ? może lepiej lekarz ? doradzi i na pewno bezpieczniej to wszystko
      przeprowadzi . polecam mojego medestetica.pl - może coś Ci pomoże. pa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja