voluptas 29.08.04, 11:11 Szukam cienia, jak w tytule, raczej z wyższej półki - jeden warunek - NIE MOŻE BYĆ MATOWY! Za to chętnie perłowy, opalizujący. Raczej w kamieniu. Raczej łososiowy niż wściekła mandarynka ;) Znacie coś takiego? Pozdrawiam ;) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
amj77 Re: POMARAŃCZOWY/ŁOSOSIOWY cień - macie pomysł? 29.08.04, 15:45 voluptas napisała: > Szukam cienia, jak w tytule, raczej z wyższej półki - jeden warunek - NIE > MOŻE BYĆ MATOWY! > Za to chętnie perłowy, opalizujący. Raczej w kamieniu. Raczej łososiowy niż > wściekła mandarynka ;) Znacie coś takiego? > Pozdrawiam ;) Jak pierwszy raz przeczytałam Twój post, to nic mi do głowy nie przychodziło z tym cieniem. Ale przed chwilą sie malowałam i zauważyłam, że takowy mam :-) Są to cienie Bourjois, Effet Lumiere, potrójne, kolor: Les Bruns Cuivres (41). On w opakowaniu wygląda jak taki złotawy, ale po nałożeniu na powiece jest dokładnie taki jaki chcesz: pomarańczowo-łososiowy i bardzo perłowy. Mam nadzieję, że to jest to, czego szukasz :-) PS. Cena 50zł Odpowiedz Link Zgłoś
voluptas Re: POMARAŃCZOWY/ŁOSOSIOWY cień - macie pomysł? 29.08.04, 17:20 dzięki za odpowiedź! Ale mam wątpliwości: z Bourgeois kiedyś miałam kiedyś 2 pojedyncze cienie i cóż - kolorki cudowne, ale cienie tak twarde, że nie było jak się nimi umalować. Jak oceniasz te potrójne, czy nie są za twarde? pozdrawiam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
balbina_alexandra Re: POMARAŃCZOWY/ŁOSOSIOWY cień - macie pomysł? 29.08.04, 17:32 Voluptas, potrójne cienie Bourjois są super - mięciutkie, i w ogóle bardzo wysoka jakość. Ja mam ten zestaw o którym pisze AMJ, ale myślę że to nie musi być to czego szukasz. Jak przeczytałam twojego posta od razu przyszedł mi do głowy jeden kolor - guerlain taki miało, w pojedynczych, ale nie pamiętam jak się nazywał - orange feu? Na pewno coś z feu własnie - ciepły koralowo - łosiowy odcień. Ten z potrójnych Bourjois jest miedziany - mam kilka w podobnym odcieniu, bo bardzo lubię ten kolor, zaraz przepiszę... mam taki art deco - ale nie wiem jaki odcień, bo wsadziłam do kasetki i nie mam opakowania :( Guerlain Divinora nr 41 cuivre pepite. Sprawdz Bourjois - ten cień sypki - suivez mon regard - są chyba aż dwa zbliżone odcienie, jeden to Ambre. Odpowiedz Link Zgłoś
voluptas do balbiny 29.08.04, 17:48 Byłam dziś w Galerii Centrum bo kupowałam akurat róż (stanęło na Chanel 82 Reflex ;), i oglądałam, co tam mają. Niestety Divinora orange feu jest zbyt orange, a cuivre pepite jest z koleji za żółty jak dla mnie. Następnym razem sprawdzę Bourgeois, może to jest to? Najbardziej ubolewam, że nie ma już w Polsce tych starych cieni Mono Diora, bo tam były takie dwa, bodajże Golden Peach i Papaia i nie wiem, czy nie byłyby one właśnie tym, czego szukam. Bo generalnie - mam wizję, tylko nie wiem, czy będę miała jak ją zrealizować ;) pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: balbina_alexandra Re: do balbiny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.04, 18:02 Ja właśnie mam ten róż Chanel, właśnie w odcieniu Reflex i jestem bardzo z niego zadowolona :))) mój ukochany róż! Nie miałam nigdy żadnych pojedycznych cieni, to nie wiem o jaki efekt dokłądnie CI chodzi :( Myślę że warto sprawdzić Art Deco, mają tam wszystkie kolorki tęczy no i te sypkie Bourjois - odcienie Ambre i Mandarine. Buziaki :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: balbina_alexandra o rany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.04, 18:04 Co za dziwny skrót myślowy! Miało być że nigdy nei miałam żadnych pojedycznych cieni Diora... jakoś z innych firm kupuję o to właśnie pojedyncze wolę a nie paletki :) Odpowiedz Link Zgłoś