Gość: asiek_asiekowaty
IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl
02.09.04, 20:30
W pasażu Carrefoura jest pewien sklep z obuwiem - drogim obuwiem. Zauważyłam
jednak kilka par na przecenie. Miałam gołe stopy, a wiem, że powinno się
mierzyć w czymś (dla higieny chociażby). Podchodzę więc do lady i mówię, że
chcę przymierzyć buty, ale chciałabym jakąś stopkę (takie cieniutkie
skarpetki, które trzymają się na pięcie i palcach). A baba, że podkolanówki
są za złotówkę. Wgięłomnie - gdzie jak gdzie, ale w takim sklepie to powinni
sami się o to zatroszczyć.