sandriks
26.09.14, 22:10
poszłam dziś do kosmetyczki na oczyszczanie twarzy, ponieważ moja ulubiona kosmetyczka poszła na dłuższy urlop to wybrałam się do innej, polecanej przez znajomą... pech chciał, że miała akurat jakąś praktykantkę i ja głupia zgodziłam się, żeby zrobiła mi to oczyszczanie... no bo co w takim prostym zabiegu można zrobić źle? No okazuje się, że można... nie dośc, że była strasznie niedelikatna i zabieg był wyjątkowo nieprzyjemny, to jeszcze na koniec ta !@#$ pomyliła tubki i zamiast preparatu łagodzącego posmarowała mi twarz jakimś innym, który mnie podrażnił :( teraz mam twarz czerwoną jak burak, powoli schodzi, ale cały dzień piekło, szczypało i w ogóle masakra... Zdarzylo wam się coś takiego? Mozna jakoś w tej sytuacji dochodzić zadośćuczynienia? Mam do tego jakieś prawo???