enith
28.09.14, 02:42
Szarpnęłam się w końcu na maszynę do mikrodermabrazji i nie wiem, czy się za bardzo nie pospieszyłam. Parę tygodni temu bowiem rozpoczęłam kurację kwasem salicylowym, a konkretnie mieszanką: 10% kwasu salicylowego+5% kwasu mlekowego w roztworze alkoholowym. Po trzeciej aplikacji (tylko nos i broda) zaczęło się super lekkie złuszczanie. Zamierzam kontynuować pilig kwasem jak dotychczas, czyli co trzeci dzień na wieczór wyłącznie na nos i brodę w celu walki z bardzo opornymi zaskórnikami (nos) i okazjonalnymi gulami (broda). Skórę mam suchą i wrażliwą, ale głównie na policzkach, stąd nie traktuję ich kwasem. Czy mogę włączyć mikrodermabrazję do pielęgnacji teraz, gdy stosuję kwasy? Powiedzmy co 10-14 dni? Czy nie będzie to trochę za dużo dla wrażliwej skóry?