teksas5
19.10.14, 12:18
hej,Jestem zdesperowana... wlosy wypadaja mi garsciami po 200/300dziennie. W dni mycia jest jeszcze gorzej. Nie mam juz checi na nic. Wlosy leca mi od konca lipca. Odstawilam Yasmin w maju. Biore suplementy, zdrowo sie odrzywiam... ale to nic nie pomaga.To wypadanie trwa juz 3mc. Robilam badania: zelaza, ferrytyny, B12, TSH, ft4,ft3, estrogen, progesteron, DHT, SDHEA, prolaktyta, kortyzol, androstendion i DHEA. Dwa ostatnie mialam lekko zawyzone.
D4 Androstendione 11,6 nmol/L
faza folikularna 3.1 do 10.5 badanie robione w tej fazie
faza owulacyjna 8.9 do 16.4
faza lutealna 3.8 do 14.7
menopauza 1.0 do 12.9
DHEA
32,1 nmol/l 4,1 do 28
9,3 ng/ml 1,2 do 8
Bylam razem łącznie u 5lekarzy: dermatologa, endokrynologa i 3ech ginekologow. Endokrynolog swierdzil ze mam bardzo dobre wyniki i problem sam powinien zniknać.Jeden ginekolog pojejrzewal PCO z uwagi na lekko zawyzone DHEA i androstendion, zrobil mi USG i wykluczyl PCO. Ogolem lekarze swierdzili ze problem powinien zniknac za jakis czas... bo sa to lekkie odchylenia a pozostale hormony mam w normie.
Pomocy...