kręcenie włosów na wałki

08.11.14, 22:31
czy jest tu ktoś, kto kręci swoje włosy na wałki? chciałam spróbować i wyczytałam, że najlepiej to je nakręcić i spać w nich... ale wczoraj spróbowałam i masakra, w ogóle sie spać w tym nie da chyba! czy to może kwestia przyzwyczajenia?
    • enith Re: kręcenie włosów na wałki 09.11.14, 05:02
      Nigdy nie nauczyłam się spać w wałkach, nawet tych najmiękkszych, piankowych z drutem w środku. Włosy kręcę na trzy sposoby: prostownicą, specjalną lokówką i termolokami. Prostownica daje ładne fale. Lokówka, którą mam, jest połączeniem typowej lokówki i prostownicy i ta daje zarówno loki (przy wąskich pasmach), jak i fale (przy szerokich pasmach). Termoloki są najlepsze. Przy dojściu do wprawy, nałożenie na suche włosy to kwestia kilku minut. Potem termoloki stygną, a w międzyczasie można jeść śniadanie, popijać kawkę czy robić makijaż.
    • kluzeczka Re: kręcenie włosów na wałki 12.11.14, 08:50
      Często kręcę włosy na wałki. Zawsze zakładam je na noc i nie odczuwam ich. Myślę, że najważniejsze tutaj jest to jakich wałków używasz. Ja mam długie włosy i używam wałków z miękkiej siateczki takich sprężynek.
      • mag88da Re: kręcenie włosów na wałki 12.11.14, 13:40
        ja nie umiem spac w walkach, wole juz lokowke rano, przynajmniej zajmuje mi to 10 min, i glowa mnie nie boli z kazdej strony, ale to tez zalezy jakie masz wlosy i jak chcesz je ulozyc
    • rosemary84 Re: kręcenie włosów na wałki 12.11.14, 16:02
      przypomniało mi się jak koleżanka w akademiku uczyła się spać z wałkami... mówiła, że początek to masakra, ale później się przyzwyczaiła ;)
    • sandriks Re: kręcenie włosów na wałki 15.11.14, 10:48
      nie no, próbowałam, nie jestem w stanie za żadne skarby spać w wałkach bo budzę sie połamana cała, a już nie mówiąc o marudzeniu męża.... zostaje mi chyba poranne układanie włosów którego tak nie lubię :P
      • tijuana2 Re: kręcenie włosów na wałki 18.11.14, 22:08
        Ja odkryłam fajny sposób na loki - gdy umyję włosy wieczorem, czekam aż wyschną lub choć podeschną (można podsuszyć suszarką), a potem wszystkie włosy nakręcam na JEDEN gruby papilot piankowy. Nakładam go głową w dół, tak, że jest lekko/luźno zamocowany na czubku głowy. W ogóle nie przeszkadza mi to w spaniu.
        Rano po odkręceniu mam cudne loki, akurat takie jak lubię (nie - baranki, tylko takie "gwiazdorskie").
        Na Mikołaja zażyczyłam sobie też termoloki jumbo, bo jednak częściej myję włosy rano. Termoloki zakłada się na suche włosy na 15-40 min., a w tym czasie można robić makijaż.
        • tijuana2 Re: kręcenie włosów na wałki 18.11.14, 22:11
          Przepraszam, chodziło mi o papilot gąbkowy, taki z Rossmanna:
          www.rossnet.pl/Produkt/For-Your-Beauty-papiloty-do-wlosow-6-szt-,100053,2804,5380
          • sandriks Re: kręcenie włosów na wałki 21.11.14, 12:35
            ale to chyba masz długie włosy, bo ja mam takie do ramion mniej więcej i nie złapię ich na pewno na jeden wałek na czubku głowy
            • tijuana2 Re: kręcenie włosów na wałki 21.11.14, 13:01
              No tak, włosy mam takie do łopatek; jak głowa jest skierowana do dołu, to wydaje mi się, że i krótsze włosy by się nakręciło, po prostu na mniej "zawrotek".
              Wg mnie, jeżeli z włosów udaje sie zrobić kucyka z włosów na czubku głowy (no trochę niżej), to powinno się dać zakręcić. Na krótszych rzeczywście się nie da.
              • sandriks Re: kręcenie włosów na wałki 21.11.14, 16:52
                hm kucyka zrobię na czubku głowy, ale na pewno do niego nie złapię tych włosów najkrótszych z karku... a szkoda, bo ciekawy pomyłs to był ;)
                • tijuana2 Re: kręcenie włosów na wałki 21.11.14, 16:59
                  A ja bym jakoś spróbowała na Twoim miejscu, może te najkrótsze włosy z karku można olać, bo reszta zakręcona je zasłoni? Mnie też część włosów odpada, ale nie ma to znaczenia dla ostatecznej fryzury.
Pełna wersja