Depilacja wasika...ze skora

14.11.14, 13:41
Depiluje wasik w domu uzywajac paskow w woskiem do twarzy (takze do skory delikatnej). Rozgrzewam te plastry przy kuchence, naklejam, przyglaskuje w kierunku wzrostu wlosa (ok.3 sekundy) i zrywam. Niestety dzien po tym zabiegu zaczyna mi tez schodzic skora i generalnie trwa to przez kilka dni. Nie sadze by to bylo poparzenie, bo bym to czula, trzymam wosk zbyt dlugo i zastyga na skorze? Znacie jakies rozwiazanie?
    • issey_miyake Re: Depilacja wasika...ze skora 14.11.14, 22:41
      shmu napisała:

      > Depiluje wasik w domu uzywajac paskow w woskiem do twarzy (takze do skory delik
      > atnej). Rozgrzewam te plastry przy kuchence, naklejam, przyglaskuje w kierunku
      > wzrostu wlosa (ok.3 sekundy) i zrywam. Niestety dzien po tym zabiegu zaczyna mi
      > tez schodzic skora i generalnie trwa to przez kilka dni. Nie sadze by to bylo
      > poparzenie, bo bym to czula, trzymam wosk zbyt dlugo i zastyga na skorze? Znaci
      > e jakies rozwiazanie?

      Może to świadczyć o słabej jakości pasków, zbyt drażniący wosk został użyty lub Twoja skóra jest generalnie w słabej kondycji i wysoka temperatura i uraz mechaniczny jest dla niej zbyt dużym wyzwaniem. Postaraj się zmienić wosk na inny i smarować codziennie skórę tych okolic np. krem Alantan. Po ok. 14 dniach zobacz czy jest różnica.
    • sandriks Re: Depilacja wasika...ze skora 15.11.14, 10:41
      może za mocno rozgrzewasz? ja używam do tego suszarki do włosów i wosk ma idealną konsystencję wtedy, a zastygnąć na skórze trochę musi przeciez inaczej by nie wyrwał nic ;)
    • rikol Re: Depilacja wasika...ze skora 16.11.14, 20:41
      Czy probowalas rozjasniac wloski woda utlenioną? U wielu osób jest to wystarczające. Woda utleniona dodatkowo je osłabia, łamią sie.
      • rosemary84 Re: Depilacja wasika...ze skora 17.11.14, 13:30
        ale wystarczy taka zwykła woda utleniona z apteki czy trzeba jakąś mocniejszą?
    • pyk-nik Re: Depilacja wasika...ze skora 27.11.14, 16:32
      ja depiluję woskiem w plastrach, ale żeby nie dochodziło do podrażnień mam jedną zasadę- raz przyklejam plaster w danym miejscu i raz zrywam, jeśli zostana jakies włoski usuwam je później pensetą, przyklejając kilkukrotnie w jednym miejscu plaster narażasz się na mocne podrażnienia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja