Widać mi tapetę

08.01.15, 10:30
Mam dość problemową cerę. Naczynkowa, tłusta, blada, bardzo widoczne cienie pod oczami, aktywne wypryski i blizny po nich. No generalnie masakra, bez makijażu ani rusz. Niestety po nałożeniu podkładu [Revlon Colorstay] i pudru [Rimmel Stay Matte; jedyny z wieeelu przetestowanych, który nie ciemnieje mi na twarzy pod wpływem sebum i ładnie wiąże tłustość] ten makijaż po prostu widać. Mój mąż strasznie na to narzeka, ja tez coraz bardziej zaczynam zwracać na to uwagę. Nigdy nie lubiłam widocznego makijażu, nie podoba mi się to u kogoś... Nie wiem, może robię coś źle? Puder [bo to jego najbardziej widać] nakładam materiałową gąbeczką, bo tylko w ten sposób utrzymam suchość cery chociaż przez 3-4 godziny. W innym wypadku wszystko spływa. Nie mam już pomysłu, jak bym mogła to poprawić, a z makijażu nie zrezygnuję. Czy jest tu ktoś, kto umie doradzić? Będę wdzięczna.
    • jarka63 Re: Widać mi tapetę 09.01.15, 09:31
      Zmień puder, może sypki transparentny byłby bardziej odpowiedni ?
      • black_magic_women Re: Widać mi tapetę 09.01.15, 10:41
        Na Lobby kosmetycznym dziewczyny poleciły mi metodę makijażu "odwrotnego". Najpierw nakładasz krem (ja lirene pearl lifting), potem pudrujesz twarz (używam paese) i dopiero na to podkład (u mnie all matt catrice nakładany pędzlem). Twarz wygląda niemal idealnie, każdy podkład staje się bardziej kryjący, a zarazem - paradoksalnie mniej widoczny. Więcej szczegółów znalazłam na tym blogu
        • jaszczur.ka_87 Re: Widać mi tapetę 09.01.15, 11:36
          Szok, u mnie próba jakiejkolwiek poprawki podkładem czy korektorem nałożonym na puder kończy sie zrobieniem błota, więc tym bardziej jestem ciekawa metody! Dzięki!
      • jaszczur.ka_87 Re: Widać mi tapetę 09.01.15, 11:35
        jarka63 napisała:

        > Zmień puder, może sypki transparentny byłby bardziej odpowiedni ?

        No własnie że zmieniałam, na różne, i mineralne i sypkie i w kamieniu... aktualnie właśnie używam odcienia transparentnego i jest ok jeśli chodzi ciemnienie - nie ma z tym problemu. No ale widać, że leży.
    • enith Re: Widać mi tapetę 09.01.15, 18:47
      Próbowałaś kiedyś pudrów mineralnych? Z doświadczenia koleżanek z podobną do twojej cerą, właśnie minerały sprawdzają się najlepiej w kryciu bez robienia maski. Gdy moja skóra szaleje (wypryski, zaczerwienienie), też odstawiam podkład płynny i stosuję podkład mineralny przez parę dni. Konkretnych firm nie polecę, bo nie wiem, co jest dostępne w Polsce, ale Wizaz.pl to kopalnia wiedzy nt pudrów mineralnych.
      • jaszczur.ka_87 Re: Widać mi tapetę 12.01.15, 19:32
        Skuszona opiniami kupiłam Revlon Colorstay Aqua - sypki puder mineralny wykańczający makijaż i niestety robi się pomarańczowy pod wpływem sebum lub na korektorze, mimo iż jest transparentny. Podkładu nie próbowałam, a Revlona kupuję ze względu na cudowne krycie.
        • enith Re: Widać mi tapetę 12.01.15, 19:52
          O nie nie. Kochana, ty kupiłaś zwykły puder. Minerały kładzie się jako makijaż ZAMIAST płynnego podkładu. I nie nakłada nic więcej, bo matowienie nie jest potrzebne.
          Wpisz w wyszukiwarkę forum na wizażu "podkład mineralny" i czytaj. Ja mam doświadczenie z dwiema firmami, Bare Minerals (średnie) i Everyday Minerals (bardzo dobre), ale firm jest chyba ze 100. Pozostaje zrobić rekonesans, zdobyć próbki, kupić porządny pędzel kabuki i próbować.
      • zawrotglowy Re: Widać mi tapetę 18.01.15, 12:32
        Przy tłustej cerze minerały mogą się zachowywać tak samo. U mnie nasilały/podkreślały tłustość skóry. Nie pomagała na to zmiana marki, ani sposób nakładania. Metodę odwrotną (z pudrem najpierw) stosowałam od zawsze i to nic nie daje. Dodatkowo sprawę pogarsza konieczność matowienia w ciągu dnia, która psuje makijaż.
    • enith Re: Widać mi tapetę 09.01.15, 19:07
      I jeszcze parę kwestii technicznych. Czym nakładasz podkład? Spróbuj polecanym wyżej pędzlem, albo (to moja ulubiona metoda) zwilżoną gąbką, którą nie trzesz twarzy, tylko przykładasz miejsce przy miejscu. Owszem, zajmuje to trochę więcej czasu, ale makijaż tak nałożony lepiej się trzyma. Po nałożeniu podkładu odczekaj chwilę, delikatnie odciśnij twarz w chuteczkę higieniczną, a dopiero potem nakładaj sypki puder transparentny. Nakładaj go dużym pędzlem, bo typowa gąbka załączona do pudrów nie nadaje się w ogóle do tego celu. Prasowany puder stosuj wyłącznie do poprawek w ciągu dnia po zmatowieniu bibułką matującą.
      A tak w ogóle to trzebaby pomyśleć o zmianie pielęgnacji, bo od tego się wszystko zaczyna. Na fatalnej cerze makijaż prawie zawsze będzie widoczny. Wejdź na przyszpilony u góry wątek "Do Issey" i opisz problem z cerą. Niewykluczone, że gdy pielęgnacją poprawisz stan cery, łatwiej będzie ci nakładać makijaż.
      • jaszczur.ka_87 Re: Widać mi tapetę 12.01.15, 19:44
        Dzięki za rady, bardzo chętnie wypróbuję sposób z chusteczką - jako że podkład na mojej twarzy nie wysycha, tylko zawsze jest nieco lepki. Myślę, że też przez to przykleja mi się więcej tego pudru i dlatego robi się taka maska... Zaczęłam tez używać pędzla zamiast gąbki do pudru i jest nieco lepiej ;)
        • enith Re: Widać mi tapetę 12.01.15, 19:59
          Dzięki za rady, bardzo chętnie wypróbuję sposób z chusteczką - jako że podkład
          > na mojej twarzy nie wysycha, tylko zawsze jest nieco lepki.

          A co nakładasz POD podkład? Jaki krem? Czym myjesz twarz?
          Jeśli po nałożeniu twój podkład jest lepki, to znaczy, że coś jest mocno nie tak albo ze skórą/jej przygotowaniem pod podkład, albo z samym podkładem. I na takiej "paście" z podkładu każdy puder będzie wyglądał koszmarnie, niezależnie od sposobu jego nakładania.
          • jaszczur.ka_87 Re: Widać mi tapetę 12.01.15, 20:11
            > A co nakładasz POD podkład? Jaki krem?

            Nic lub krem nawilżająco-matujący 25+ z Ziaji i zawsze czekam aż się wchłonie. I niezależnie, czy krem jest, czy nie - lepię się zawsze.

            > Czym myjesz twarz?

            Żelem Under Twenty. Wiem, oszukuję czas ;) Ale ten jako jedyny czyści moją tłustą cerę i jej nie przesusza ani nie podrażnia.

            Podkład jest taki a nie inny ze względu na to, że świetnie kryje i naprawdę dobrze się trzyma w ciągu dnia. Jak mam używac podkładu, który nie zakryje moich naczynek lub będzie się mazał, to chyba juz wole nic nie uzywać... A niestety bez podkładu nie da rady.
            • enith Re: Widać mi tapetę 12.01.15, 20:39
              Spojrzałam na skład tego Under Twenty: na drugim miejscu SLS, na piątym alkohol, do tego jest perfumowany. Nie zdziwiłabym się wcale, gdyby ten żel jednak cię wyszuszał, czego efektem jest inensywna produkcja sebum. Intensywna, bo skoro godzinę po nałożeniu makijażu masakrycznie się świecisz, to znaczy, że twoja dotychczasowa pielęgnacja zwyczajnie się nie sprawdza i może czas ją zrewidować. To samo krem. Jeśli widzę w nazwie jakiegokolwiek produktu "matujący", trzymam się od niego z daleka. Bo te produkty pogarszają po pewnym czasie cerę.
              Moim zdaniem twój problem leży nie w makijażu i jego widoczności, tylko w trudnej cerze i nieodpowiedniej pielęgnacji. Myślałaś kiedyś o wizycie u dermatologa? Kwasach i/lub retinoidach na to przetłuszczanie? Napisz do Issey, jak wyżej ci radziłam.
              • jaszczur.ka_87 Re: Widać mi tapetę 12.01.15, 21:51
                Nie zdziwiłabym się wcale, gdyby ten żel jednak cię
                > wyszuszał, czego efektem jest inensywna produkcja sebum.

                Nigdy praktycznie nie miałam uczucia ściągania cery. Nie mam suchych skórek ani niczego podobnego, dlatego też przez bardzo długi czas nie czułam potrzeby stosować w ogóle jakiegokolwiek kremu. A nigdy z kolei nie słyszałam, by ktoś zapanował nad tłustą cerą na tyle, żeby przestała się ona świecić.

                Intensywna, bo skoro
                > godzinę po nałożeniu makijażu masakrycznie się świecisz, to znaczy, że twoja do
                > tychczasowa pielęgnacja zwyczajnie się nie sprawdza i może czas ją zrewidować.

                Zawsze tak było - czy miałam lat naście i się nie malowałam, czy nakładałam przeróżne podkłady zanim odkryłam Revlon, czy używałam kremu matującego, czy tez tylko nawilżającego, czy żadnego. Praktycznie nigdy nie było jakiejś spektakularnej zmiany czy poprawy [oprócz czasu, kiedy stosowałam antykoncepcję hormonalną; wtedy cera wyglądała o niebo lepiej].

                > Jeśli widzę w nazwie jakiegokolwiek produktu "matujący", trzymam
                > się od niego z daleka.

                Zwykłe nawilżające robią jeszcze gorzej...

                > Moim zdaniem twój problem leży nie w makijażu i jego widoczności, tylko w trudn
                > ej cerze i nieodpowiedniej pielęgnacji. Myślałaś kiedyś o wizycie u dermatologa
                > ?

                byłam, dostałam antybiotyk na wypryski i zalecenie stosowania suplementu normatabs. Nie wiem w sumie, co pomogło, bo cera się oczyściła; skłaniam sie ku suplementom, zważywszy na to, że działało tak długo, jak je brałam. Teraz znów do nich wracam, bo stan cery znów się pogorszył.

                > ? Kwasach i/lub retinoidach na to przetłuszczanie?

                jestem kompletnym laikiem i, szczerze mówiąc, ignorantką w tym temacie. :(

                Napisz do Issey, jak wyżej c
                > i radziłam.

                Tak tez uczyniłam...
            • sandriks Re: Widać mi tapetę 04.02.15, 15:33
              Zacznij od nawilżania cery, a nie od jej matowienia, bo jak dziewczyny napisały ona niekoniecznie może być tłusta z natury, a tłuścić się w obronie przed przesuszeniem.
    • maggi9 Re: Widać mi tapetę 09.01.15, 23:41
      Spróbuj po nałożeniu makijażu spryskać twarz woda termalną albo różaną (lub tonikiem) w atomizerze. Warunek - opakowanie musi wytwarzać mgiełkę a nie "sikać" mocnym strumieniem. Bez obaw - makijaż się nie rozmaże a ta pudrowość powinna zostać zniwelowana.
    • znana.jako.ggigus czas! 10.01.15, 14:48
      nałożysz krem, odczekaj parę minut (zrób kawę. Ja w tym czasie nakładam wałki i idę po kawę) i dopiero potem podkład.
      Ja polecam nakładanie go palcami, najpierw rozetrzyj delikatnie podkład na opuszkach, aż będzie ciepły i powoli wmasuj w całą twarz. Dodatkowa Zaleta - używasz go mniej niż w przypadu gąbki.
      Twarz się świeci, jeśli nie krem się nie wchłonął.
      • last_tara Re: czas! 10.01.15, 20:55
        nabyłam mac studio fix w kompakcie, na maksa wysusza mi skórę, moze on Ci pomoże. ale poza tym to b.dobry produkt.
        • enith Re: czas! 10.01.15, 21:32
          Wiesz , jak skóra broni się przed przesuszeniem? Wzmożoną produkcją sebum. Produkt najpierw będzie działał wspaniale, a po jakimś czasie przetłuszczanie się nasili i w efekcie dziewczyna będzie mieć jeszcze większy kłopot, niż dotychczas. Można użyć fixa od czasu do czasu, na wielkie wyjścia, ale codziennie absolutnie nie. Wiem, co piszę, bo swego czasu zachwyciłam się niesamowicie produktem Chanel (biały puder fix), który nałożony na strefę T, trzymał ją idealnie suchą przez 12 godzin. Poleciłam ten produkt wszystkim chyba koleżankom z przetłuszczającą się cerą, a po niecałym miesiącu codziennego używania już dzwoniłam do wszystkich, by je ostrzec. Cera zaczęła mi się tak niewiarygodnie świecić, że w środku dnia musiałam zmywać i reaplikować make-up na nowo. Puder odstawiłam, zaczęłam kurację kwasem salicylowym i po paru miesiącach wszystko wróciło do normy. Puder zaś zostawiłam na naprawdę ważne okazje, stosując może raz czy dwa w miesiącu.
          • znana.jako.ggigus ano to druga strona wszelkich blokad 11.01.15, 10:59
            ciało broni się przed nimi: antyperspiranty, podkłady-bazy, wysuszające płyny do mycia twarzy itepe.
      • jaszczur.ka_87 Re: czas! 12.01.15, 19:39
        znana.jako.ggigus napisała:

        > nałożysz krem, odczekaj parę minut (zrób kawę. Ja w tym czasie nakładam wałki
        > i idę po kawę) i dopiero potem podkład.
        > Ja polecam nakładanie go palcami, najpierw rozetrzyj delikatnie podkład na opus
        > zkach, aż będzie ciepły i powoli wmasuj w całą twarz. Dodatkowa Zaleta - używas
        > z go mniej niż w przypadu gąbki.
        > Twarz się świeci, jeśli nie krem się nie wchłonął.

        W sumie to zawsze tak robię. I w tym miejscu problemu nie ma, problem zaczyna się, kiedy nałożę puder. Bez pudru masakra, przez godzinę będzie ok, a potem strasznie się świecę - dlatego jakiś muszę nakładać. Póki co próbuję ogarnąć nakładanie pudru pędzlem; efekt maski zmniejsza się w miarę nabywania wprawy, ale jak zmienię puder, może będzie jeszcze lepiej...
    • pies-li-kot Re: Widać mi tapetę 11.01.15, 22:54
      Spróbuj w Sephorze przetestować puder sypki Make Up For Ever- High Definition Powder, matuje na bardzo długo i jest transparentny, no i może jakiś lżejszy podkład?
      • jaszczur.ka_87 Re: Widać mi tapetę 12.01.15, 19:37
        pies-li-kot napisała:

        > Spróbuj w Sephorze przetestować puder sypki Make Up For Ever- High Definition P
        > owder, matuje na bardzo długo i jest transparentny

        Jak mi się skończy aktualne opakowanie to wypróbuję, dzięki :)

        no i może jakiś lżejszy pod
        > kład?

        Ups, nie. Jeśli będzie mniej krył to niestety, nie będę go używać.
    • mlumixy Re: Widać mi tapetę 15.01.15, 01:15
      Hej mam podobny problem cerę mam mieszana strefa T tłusta mam parę blizn potradzikowych i zaskórników. Mam dni ze jest ok ale są dni ze podkład strasznie mi się odznacza na twarzy :( rok temu było gorzej i stwierdzilam ze warto zacząć zabiegi poszłam z grubej rury i poszłam na dwa zabiegi Neoderma. Miesiąc skóra się regenerowala bo była dość wrażliwa ale musze powiedzieć ze miałam parę miesięcy spokoju. W poniedziałek idę na zabieg retix c . Moim zdaniem najpierw zabiegi potem pielęgnacja a potem doPiero makijaż ma znaczenie w wyglądzie naszej twarzy. Jeżeli chcesz to mogę Ci opowidzięć o neodermie.
      • jaszczur.ka_87 Re: Widać mi tapetę 15.01.15, 10:18
        mlumixy napisał(a):

        > Hej mam podobny problem cerę mam mieszana strefa T tłusta mam parę blizn potrad
        > zikowych i zaskórników. Mam dni ze jest ok ale są dni ze podkład strasznie mi s
        > ię odznacza na twarzy :( rok temu było gorzej i stwierdzilam ze warto zacząć za
        > biegi poszłam z grubej rury i poszłam na dwa zabiegi Neoderma. Miesiąc skóra si
        > ę regenerowala bo była dość wrażliwa ale musze powiedzieć ze miałam parę miesię
        > cy spokoju. W poniedziałek idę na zabieg retix c . Moim zdaniem najpierw zabieg
        > i potem pielęgnacja a potem doPiero makijaż ma znaczenie w wyglądzie naszej twa
        > rzy. Jeżeli chcesz to mogę Ci opowidzięć o neodermie


        Mam co prawda sporo obaw przed zabiegami [jakas dziwna fobia], ale bardzo chętnie poczytam, może się skuszę :) Dzięki :)
        • mlumixy Re: Widać mi tapetę 15.01.15, 10:32
          Neoderma jest to peeling twarzy który jest wykonywany mieszanka cieplych ziół. Kosmetyczka wykonuje peeling około 10 min potem nakłada maskę kojącą. Sam zabieg może trochę boleć ale jest do wytrzymania. Następne trzy dni byłam całą czerwona wszystkie krostki były bardzo zasuszone. Trzeciego dnia zaczęła mi schodzić skóra jak jaszczurce:) dwa pierwsze dni luszczenie było bardzo widoczne potem już to były pojedyncze skórki. Przez okres 2 tyg skóra jest wrażliwa na cieplo zimno no i oczywiście nie można się opalac. Ale skóra jak u niemowlaka a najlepszyn dowodem jest to ze dwie koleżanki z pracy poszły na zabieg jedna miała szara cerę z przebarwieniami a druga trądzik i u nich też były super efekty. Naprawdę nie bój się zabiegu w dzisiejszych czasach 90 procent kobiet ma problem z cera. Musimy korzystać z kosmetycznych możliwości. Dobrym zabiegiem jest też mikrodermabrazja ale jeżeli masz aktywne krostki to nie można zabiegu wykonać. Najlepiej idź do kosmetyczki na konsultacje obejrzy twoja skóre i wybierze Ci jakiś zabieg np kwasy . Jak się boisz to możesz poprosić o mniejsze stężenie. Ale się rozpisalam haha :)
          • black_magic_women spam nick Mcostam! 15.01.15, 12:28

    • mular77 Re: Widać mi tapetę 19.01.15, 06:52
      witam jestem kosmetyczka i mam ten sam typ cery wiec ci pomoge :) po pierwsze podklad ktorego uzywasz jest twoim problemem BO kladziesz za duzo podkladu na twarz stad bierze sie to cale klejenie sie podru i efekt tapety wiec gwarantuje ci ze sama sobie ta tapete fundujesz nakladajac kilo fluidu na twarz... Pozatym ten podklad naklada sie tylko i wylacznie pedzlem i jest to chyba najgorszy podklad jaki moglas wybrac dla twojej cery ale ty wolisz chodzic z tapeta bo on 'kryje'. Idealny podklad dla ciebie bedzie z firmy bonjuris tylko prosze cie nie nakladaj takiej ilosci podkladu na twarz to na prawde nie wyglada dobrze wiem bo robilam to samo (byle zakryc) :) puder ktorego uzywasz jest bardzo dobry i nie musisz go zmieniac, korektor przedewszystkim uzyj go aby zakryc niedoskonalosci i cieni pod oczami i podkladu z bonjuris najlepsza firma jaka znam po prostu zmien podklad i nie kladz go kilogramami i bedzie dobrze uzyj korektora jako czegos co ma maskowac niedoskonalosci polecam z fitmy MAC a podklad pokochasz bedzie idealny gwarantuje bardzo dobrze kryje :) maz bedzie zadowolony i ty, to raczej srednia przyjemnosc wyjsc z zona na miasto ktora wyglada jak nastolatka ktora wlasnie odkryla kosmetyki i wylala pol fluidu na twarz wiec powodzenia
      • jaszczur.ka_87 Re: Widać mi tapetę 19.01.15, 11:12
        mular77 napisał(a):

        p
        > odklad ktorego uzywasz jest twoim problemem BO kladziesz za duzo podkladu na tw
        > arz stad bierze sie to cale klejenie sie podru i efekt tapety wiec gwarantuje c
        > i ze sama sobie ta tapete fundujesz nakladajac kilo fluidu na twarz...

        No własnie tak nie jest :D Dużo to używa pewna osoba, która pożyczając ode mnie podkład po prostu wylała go sobie na dłoń [takim chlustem :D] i wsmarowała w twarz [i nic się nie kleiło, bo ma suchą cerę] x) a ja patrzyłam i nie mogłam uwierzyć, że tak można :) Nie nakładam go aż tak dużo, ciemniejsze przebarwienia muszę i tak korektorem tuszować. Ja nigdy nie miałam uczucia suchej, gładkiej cery, zawsze jest trochę tłustawa lub wilgotna, nawet zaraz po umyciu...
      • kasha77 do mular77 19.01.15, 14:35
        Już pominę interpunkcję w tym poście,bo aż się zmęczyłam czytając,druga rzecz ColorStay to jeden z najlepszych podkładów jakie są dla cery mieszanej/tłustej (a jako makijazystka stosowałam podkłady od laPrairie do Rimmel'a).Druga rzecz to nakładanie pędzlem nie jest najlepszą metodą nakładania.beautyblender to najlepsza metoda,powoduje,ze pokładu nie widac i można dokladac kolejne warstwy jeśli jest taka potrzeba.No i oczywiście utrwalenie pudrem potem to wazny etap.Puszek lub ten sam beautyblender i lekko "wciskamy"puder w skóre,zwlaszcza w miejscach gdzie sie najmocniej przetluszcza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja