jaszczur.ka_87
08.01.15, 10:30
Mam dość problemową cerę. Naczynkowa, tłusta, blada, bardzo widoczne cienie pod oczami, aktywne wypryski i blizny po nich. No generalnie masakra, bez makijażu ani rusz. Niestety po nałożeniu podkładu [Revlon Colorstay] i pudru [Rimmel Stay Matte; jedyny z wieeelu przetestowanych, który nie ciemnieje mi na twarzy pod wpływem sebum i ładnie wiąże tłustość] ten makijaż po prostu widać. Mój mąż strasznie na to narzeka, ja tez coraz bardziej zaczynam zwracać na to uwagę. Nigdy nie lubiłam widocznego makijażu, nie podoba mi się to u kogoś... Nie wiem, może robię coś źle? Puder [bo to jego najbardziej widać] nakładam materiałową gąbeczką, bo tylko w ten sposób utrzymam suchość cery chociaż przez 3-4 godziny. W innym wypadku wszystko spływa. Nie mam już pomysłu, jak bym mogła to poprawić, a z makijażu nie zrezygnuję. Czy jest tu ktoś, kto umie doradzić? Będę wdzięczna.