alex090909
21.01.15, 20:57
Witam,
Jestem 28-letnim facetem, od jakiegoś czasu bardzo staram się dbać o "niestarzenie" się, przede wszystkim jeśli chodzi o twarz.
Moja dziewczyna dostała ode mnie w prezencie szczoteczkę do twarzy Philips visapure sc5275/10. Zaczęliśmy używać jej oboje, faktycznie skóra była o wiele czystsza, i wyglądała o wiele lepiej. Później zakupiłem szczoteczkę Foreo Luna (niebieską). Używam tych szczoteczek od około miesiąca, rano i wieczorem i zauważyłem, że... bardzo pogłębiły mi się tzw. "kurze łapki". Jestem zaskoczony, żeby nie powiedzieć przerażony :P
Czy ta szczoteczka zdzierając skórę nie powoduje, że niższe jej warstwy nie mają się, jakby to ująć, na czym "podtrzymać", przez co skóra opada i się marszczy...?
Bo tak to niestety wygląda mniej więcej... :-|
Skóra wygląda lepiej, o wiele lepiej, ale naprawdę pojawiły mi się przez to "kurze łapki" :-/
I jak już to jak je usunąć? Mam cos takiego jak Hialuron Booster... :P
Proszę o jakieś odpowiedzi.
Pozdrawiam