zewszad_i_znikad
19.02.15, 01:14
Tytułem wprowadzenia: mam bardzo śliskie i ciężkie włosy, ponadto jestem alergiczką, więc łaskoczące włosy drażnią mnie może bardziej niż przeciętną osobę. Żeby je skutecznie przypiąć (np. dla uniknięcia zamoczenia podczas brania prysznica), muszę stosować cztery akcesoria: większą opaskę "zębatą", cienką opaskę przytrzymującą wyślizgujące się włoski, gumkę i spinkę. Gdybym przypięła je samą spinką, wszystko spadłoby po dwóch potrząśnięciach głową.
Jak wspomniałam, główna opaska to mocna opaska "zębata" - nie z malutkimi ząbeczkami od spodu, tylko z kilkucentymetrowymi "zębami" wchodzącymi jak grzebień we włosy. Ostatnio złamała mi się opaska, musiałam kupić nową. I coraz poważniej (przed-poprzednia o dziwo wytrzymała kilka lat, dlatego jakiś czas nie musiałam się martwić opaskami) zarysowuje się problem: każda opaska jest na mnie za mała! Możliwe, że mam duży łeb - zawartość szarych komórek, hłe hłe ;) - w każdym razie opaski w standardowym rozmiarze najwyraźniej niemal zawsze są dla mnie za małe. Nową opaskę muszę regularnie poprawiać, bo zsuwa się na tył głowy, a skądinąd budowę ma znakomitą i byłaby wprost idealna, gdyby była większa...
Czy ktoś widziała gdzieś dobre, "zębate" opaski, które nie byłyby koniecznie w jednym tylko rozmiarze? Mieszkam w Warszawie, nie jestem zmotoryzowana ani zamożna, ale opaska i jej zdobycie to nie taki problem...