nihiru
31.03.15, 11:28
Chyba zrobiłam sobie krzywdę.
Wyczytałam, że pielęgnacja olejami to taka fantastyczna sprawa i nie wgłębiając się w temat zakupiłam żel z olejem arganowym do mycia twarzy i olej arganowy do masażu. Po paru tygodniach stosowania widzę, że mam masakrycznie rozszerzone pory. Mam też wrażenie że więcej pojawia się ropnych wyprysków.
Co mam teraz robić?
Odstawiłam żel do mycia twarzy, z olejku do masażu nie chciałabym rezygnować.
Zakupiłam preparaty do zrobienia toniku z kwasem migdałowym i zaczęłam stosować "pore minimizer" z Body Shop (na bazie zielonej herbaty).
Wystarczy to czy powinnam coś jeszcze zmienić? Po jakim czasie powinnam spodziewać się efektów?
Dodam, że mam tłustą skórę i zbliżam się do 40-tki.