Gość: pajaczek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.09.04, 21:24
Witam. Tak jak juz w temacie pisalam bylam u dermatologa. Mam cere z
porozszerzanymi naczynkami, a na jednym policzku jest to bardziej nasilone. I
jest on zarozowiony. Dodam ze mam 15 lat i kiedy bylam mala bylam uczulona na
mleko i przez to lezalam w szpitalu. Dermatolog powiedziala ze moze miec to z
tym zwiazek. I ze to teraz sie nasililo gdyz jestem w okresie dojrzewania.
Powiedziala abym nie pila kakao, mleka, nie jadla czekolady, jajek a
zwlaszcza zoltego sera. A przynajmniej zebym je jadla w malych ilosciach a
wtedy zaczerwienienie moze troche sie zmniejszyc. Nie przepisywala mi
typowych do cery naczynkowej kremow typu Rosaliac. Przepisala mi tylko
Bepanthen Plus, abym uzywala 2 razy dziennie rano i wieczorem na
zaczerwienione miejsca, przepisala mi takze tormentiol abym smarowala nim po
poludniu zmienione partie twarzy. Powiedziala ze moge tez uzywac
Metronidazolu wieczorem. Aha kazala mi tez przyjsc na wizyte za 2 tygodnie.
Mowila, ze jak bede stosowac diete i masci zgodnie z zaleceniem moze zejsc te
zaczerwienienie. Jak myslicie czy zmniejszy sie zaczerwienienie chociaz
troche? Bede wdzieczna za kazda odpowiedz.