rotkaeppchen1
29.08.15, 17:11
Witajcie :-)
Mam 35 lat i generalnie swietna cere i skrore twarzy. Nie mam zmarszczek. Od pewnego czasu zaczela mnie jednak martwic powoli wiotczejaca skora pod oczami. To, co moge robic, to robie:
Od srodka:
-pije duzo wody
-nie pije, nie pale
-jem bardzo zdrowo, odzywiam sie bardzo swiadomie, choruje na hashimoto, stad zainteresowanie zdrowa dieta
Od zewnatrz:
- spie w miare mozliwosci na plecach
-twarz myje chlodna woda, na koniec zimna
- stosuje odpowiednie serum (kosmetyk naturalny, bardzo dobrej jakosci, nie nalezy do najtanszych)
- stosuje dobry krem do twarzy, tez naturalny
- okolicy oczu nie nacieram, tylko kremy wklepuje
Mimo to skrora zrobila sie troche wiotka, wiadomo, nie dziwie sie, w koncu nie mam 15 lat.
Ale chcialabym ten proces spowolnic.
I stad moje pytanie: CO ROBIC, poza tym, co robie?
Na lifting jeszcze za wczesnie, przynajmniej jakies 20 lat :D :D :D
Pozdrowienia :-)