Dodaj do ulubionych

skuteczność działania:drogie czy tanie kosmetyki?

IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.02, 17:43
Ciekawa jestem dziewczyny, dlaczego niektóre z nas wolą drogie a niektóre tanie
kosmetyki? Czytam Wasze opinie i muszę przyznać, że wpłynęły one na mój sposób
wyboru kosmetyku. Jeszcze niedawno, robiąc zakupy byłam przekonana, że cena
kosmetyku jest adekwatna do jego skuteczności działania. Podziwiam, że tak
wiele z Was potrafi obiektywnie ocenić skuteczność kremów, balsamów itp. i tych
tanich i tych z wyższej półki. A może działanie kosmetyków na nas samych
wspomaga nasza siła sugestii? Może tak było i ze mną i z niektórymi z Was? Jak
na razie po sobie wiem, że często traciłam, wierząc reklamom, bo nie miałam
pojęcia tak do końca, czym właściwie się kierować przy wyborze tego właściwego
kremu, podkładu z całej masy ofert produktów kosmetycznych w naszych
drogeriach. Czekam na Wasze spostrzeżenia.
Obserwuj wątek
    • Gość: kb Re: skuteczność działania:drogie czy tanie kosmetyki? IP: *.rasserver.net 12.04.02, 17:47
      Skopiuję ci jedną z wypowiedzi:

      "L'Oreal to rzeczywiście wielki koncern, który ma pod sobą wiele różnych
      marek. Z jednej strony nazwa L'Oreal to nazwa koncernu a z drugiej to nazwa
      jednej z jego marek kosmetycznych, poza tym w jego skład wchodzi m.in.
      Lancome, Biotherm, La Roche-Posay, Vichy, Maybelline, Helena Rubinstain,
      Garnier, to te najbardziej znane. Rynek kosmetyczny to rzeczywiście wielkie
      pieniądze i jak to bywa w takim światku często postępuje się nie fair, niemal
      dla każdej z firm na pierwszym miejscu liczą się naturalnie zyski i dochody, a
      nie potrzeby kobiet. Oni dobrze wiedzą, że my kobiety jesteśmy w stanie wydać
      wiele pieniędzy by tylko wyglądać i czuć się dobrze. Niestety często stosują
      różne triki by nas trochę oszukać i zachęcić do kupna kolejnego kosmetyku,
      który ma być rzekomo jeszcze lepszy od poprzedniego. Choćby ta nazwa pro-
      retinol, która sprawiła , że wiele kobiet kupiło taki krem myśląc , że zawiera
      on ten słynny retinol, takich przykładów można by jeszcze podać wiele.
      Ja nigdy nie zgadzałam się z poglądami, że co droższy krem musi znaczyć
      lepszy, często zdarza się, że cena jest zbyt zawyżona, w stosunku do
      zawartości. Poza tym cena często kojarzona jest z luksusem, my po prostu chemy
      wierzyć, że jak coś więcej kosztuje to na pewno jest lepsze i przede wszytskim
      wpływa to na naszą psychikę. Wiele firm jak La Praire czy Sisley ponieważ są
      przeznaczone dla elit musi mieć wysokie ceny kosmetyków, przecież taka np.
      księżniczka z Monako czuje się bardzo ekskluzywnie gdy wydaje wielkie sumy na
      kremy i inne produkty, nie wypadałoby jej kupować kosmetyków w zwykłym
      markcie. Poza tym ich cena wynika też często z jakości opakowań. Czy nie macie
      często takiego wrażenia, że np kosmetyki z Ziaji , kurcze takie tanie to chyba
      jest w tym jakiś podstęp, pewnie są niedobre, a przecież to nie reguła. Wiele
      naszych polskich kosmetyków jest naprawdę dobrych. Ale tak to już jest , że
      zawsze nas ciągnie do czegoś nowego, czyli np Amerykanki sądzą, ze kosmetyki z
      Europu są lepsze, zdarza się, że niejedna Amerykanka bardziej docenia nasz z
      trudem zdobyty za wielkie pieniądze polski kosmetyk niż Polka i odwrotnie nam
      się czesto wydaje , że za oceanem to na pewno mają coś lepszego, ale to już
      jest taka nasza ludzka natura, która dotyczy nie tylko kosmetyków.
      Rzeczywiście najbardziej podobne wydają się być produkty z Lancoma i L'Oreal ,
      np. Vinefit i Activfitur, Re-surface i Effaceur Rides ,choć można też znaleźć
      podobieństwo między produktami Biothermu i L'Oreal np Hydrafresh i Aquasource.
      Produkty te nie mają identycznych składów, ale podobne przeznaczenie i
      skadniki aktywne. Warto też wiedzieć, że wiele substancji chemicznych
      zawartych w kosmetykach jest produkowana w odrębnych zakładach chemicznych, a
      potem kupowana przez daną firmę kosmetyczną w dużych opakowaniach i
      wykorzystywana do produkcji, tak więc np retinol w re-surface i Effaceur Rides
      to prawdopodobnie ta sama substancja o takich samych właściwościach,
      zastosowana w takim samym stężeniu. No, cóż trudno to wszystko zrozumieć, i
      ciężko znaleźć jakieś skuteczny sposób, trzeba być po prostu ostrożnym i nie
      dawać tak do końca wiary wszystkim reklamom kosmetyków.
      To nie zupełnie tak, nie chciałam przez to powiedzieć, że wszystko co drogie
      to nie dobre i nie warte swej ceny, chciałam tylko zaznaczyć, żeby podczas
      wyboru nie sugerować się ceną, ale jakością. Naturalnie, że zarówno wśród
      drogich jak i tanich marek można zanaleźć "perełki" jak i "buble". Czasem
      skomplikowana technologia może podwyższać cenę preparatu, gdyż oprócz składu,
      ważna jest jeszcze właśnie technologia produkcji, to od niej zależy, że mimo,
      iż pod względem składu kosmetyki mogą być bardzo podobne, ale jednak ich
      konsystencja, wchłanialność, odczucia po nałożeniu mogą być różne. Technologia
      ma bardzo duże znaczenie w przypadku kolorowych kosmetyków, niestety jak chyba
      wiele z nas zauważyło ciężko spotkać idealny podkład z tanich marek
      kosmetycznych."
    • Gość: elka Re: skuteczność działania:drogie czy tanie kosmetyki? IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.02, 18:54
      ja też w wyborze kosmetyków skłaniałam się raczej ku tym droższym, oczywiście o
      ile pozwalał mi na to mój stan finansów, w myśl powszechnym twierdzeniom, że
      lepszy w dsiałaniu jest kosmetyk droższy. Teraz zamierzam sprawdzić to
      uważniej, bo rzeczywiście kb masz rację, nie ma co wierzyć reklamom do końca.
      Podzielę się spostrzeżeniami za jakiś czas.
    • Gość: Xena Re: skuteczność działania:drogie czy tanie kosmetyki? IP: *.acn.waw.pl 13.04.02, 13:12
      Z racji dość ograniczonych funduszy kupuję głównie kosmetyki popularne, choć
      czasem dla poprawy nastroju albo w chwili słabości szarpnę się na jakąś markę
      selektywną. I przyznam szczerze, że nie zawsze dobrze na tym wychodzę. W każdym
      razie nie zdarzyło mi się jeszcze trafić na taki kosmetyk z górnej półki, o
      którym mogłabym powiedzieć - bije na głowę wszystkie inne, wiem, za co
      zapłaciłam, jest na 100% wart swojej ceny. Kupię coś luksusowego, a później i
      tak stwierdzam, że najlepsza do ciała jest zwykła oliwka za 10 zł, najlepsze
      dla mnie kolory cieni ma firma X za grosze itd. Tak naprawdę jedynie przy
      podkładach zwracam dużą uwagę na firmę, bo faktycznie te najtańsze są
      najczęściej badziewne, a ładny wygląd skóry to 3/4 sukcesu i absolutnie
      niezbędna podstawa dobrego maikjażu. No i nie skąpię na dobre perfumy (i całe
      linie zapachowe), raz dlatego, że daje mi to lekki posmak luksusu, dwa - wśród
      tanich zapachów nie znalazłam takiego, który powaliłby mnie na kolana i który
      chciałabym nosić przez cały dzień.
      • Gość: renia Re: skuteczność działania:drogie czy tanie kosmetyki? IP: *.radio.com.pl 13.04.02, 14:03
        Na pewno niektóre drogie kosmetyki to wyrzucone pieniądze. sama tak myślała po
        kupieniu maseczki hydradetox Biothermu. Początkowo nie było żdnych z
        obiecywanych efektów, maseczka była ciężka i klejąca, nie czułam oczyszczenia
        ani rozluźnienia twarzy. Dopiero po miesiącu zorientowałam się że moja twarz
        jest rozjasniona, zniknęła szara cera. Ostatnio wzięłam kilka próbek Biotherm D-
        stress na noc (udało się wydębić) - i rewelacja!!! Cera jest gładka, delikatna,
        jaśniutka, bez zmarszczek. Tylko ta cena!
    • Gość: dafne Re: skuteczność działania:drogie czy tanie kosmetyki? IP: 217.153.103.* 14.04.02, 16:57
      Od kilku lat mogę pozwolić sobie na kosmetyki z wyższej półki,ale o dziwo wcale
      z tego tak często nie korzystam. Z droższych produktów z czystym sumieniem mogę
      polecić Idealist E.Lauder, Re- Oxygen Lancastera,peel-off Shiseido, krem
      matująco-nawilżający Clarins. Kremy odpowiadające mojej skórze kupuję albo w
      aptece(La Roche Posay)albo w drogerii ze sredniej półki(L'Oreal, a ostatnio
      krem z retinolem St.Ives). Z polskich kremów raczej nie korzystam, bo te
      przetestowane powodują na mojej skórze powstawanie zaskórników(z wyjątkiem
      Dermiki).Ostatnio zachwyciłam się wspaniałym nawilżaczem pod krem Inter
      Fragrance(10 zł).Maseczki i peelingi to też produkty ze średniej półki cenowej
      (Sans-Soucis, Lumene, Dermika, Miraculum,Yves Rocher).Perfumy kupuję zawsze
      luksusowe, choć wiem ,że wśród produktów masowych można znalezć czasem
      perełkę.Tak samo jest z podkładami .Używam Chanel, ale przetestowany na
      podstawie próbki z gazety taniutki Rimmmel okazał się całkiem , całkiem.Ciało
      mam w świetnej formie, więc balsamy kupuję takie by były przyjemne w
      stosowaniu.Ostatnio preferuję produkty do ciała AA Oceanic .W lecie uwielbiam
      płynny puder z serii Aromatonic Lancome'a.
    • Gość: koralik Re: skuteczność działania:drogie czy tanie kosmetyki? IP: 195.95.19.* 15.04.02, 10:42
      Ja w zyciu kupilam sobie tylko 2x kosmetyki z wyzszej polki. Pierwszy moj zakup
      to byl tonik i krem Shiseido Pureness - tonik sie lepil, krem sie nie
      wchlanial. Przez 4 lata nie odwazylam sie juz wiecej na tak wielki wydatek. Ale
      teraz skusilam sie na TotalTurnaround Clinique, bo wyczytalam tu na forum tyle
      o nim dobrego i byl to strzal w 10! Kupiony byl w strefie bezclowej, wiec byl
      troszke (choc niewiele) tanszy :-))) Nie kupuje drogich kosmetykow chocby z
      tego wzgledu, ze moja skora jest strasznie kaprysna i nigdy nie wiem, co jej
      zaszkodzi :-((( Dlatego kupuje tylko sprawdzone kosmetyki i to jak najtansze: z
      tego wzgledu lubie AVON i Oriflame, bo jesli mnie cos uczuli moge oddac bez
      ponoszenia zadnyc kosztow. Ale to tylko do ciala: twarzy AVONem nie tykam!!!
      Albo poluje na probki (w gazetach, na promocjach, itd.): w ten sposob
      przekonalam sie do Eris Forte 25+.
      Jedynie markowe to mam perfumy, choc Neblina z YR (kupiona na swiatecznej
      promocji za pol ceny) jest naprawde super, bardzo trwaly, cieply zapach, a poza
      tym absolutnie niepopularny i nikt nie wie, czym pachne :-)))
      Pozdrowienia, Koralik

      • Gość: aga71 Re: skuteczność działania:drogie czy tanie kosmetyki? IP: *.MAN.atcom.net.pl 15.04.02, 11:39
        Ja stwierdzilam, ze kosmetyki pielegnacyjne tansze, szczegolnie polskie z gornej polki, czyli Eris, Dermika, i apteczne (La Roche Posay) naprawde dobrze mi sluza. Jednak zdaje sobie sprawe, ze niektore kosmetyki drogie sa w jakis sposob niepowtarzalne (ostatnio postanowilam sie skusic na Idealista).

        Natomiast jesli chodzi o kosmetyki kolorowe, to zdecydowanie te drozsze sa zazwyczaj duzo lepsze od tanich. Ostatnio doszlam do wniosku, ze wole miec 3 drogie, ale dobre szminki, niz 15 tanich - cenowo wychodzi na to samo, a przynajmniej bede zadowolona. Zaczynam od szminki EL, o ktorej niedawno pisalam. Co prawda, jednorazowy wydatek ok. 100zl troche boli, ale za to zamierzam kupowac rzadziej. Bezspornie tez przekonalam sie, ze kompletnie nie oplaca mi sie kupowac taniego podkladu czy pudru, bo konczy sie tym, ze wyrzucam go do smieci i i tak musze kupic drogi produkt. Podobnie z tuszami do rzes. Oczywiscie, zdaje sobie sprawe, ze i w kosmetyce kolorowej mozna trafic na super produkty za male lub srednie pieniadze, np. moj ulubiony blyszczyk IsaDora.

        Natomiast raczej nie widze siebie kupujacej najdrozsze produkty do pielegnacji ciala - najdrozsze na jakie sobie pozwalam, to kupowane w aptece, np. ostatnio krem przeciw rozstepom Mustela.

        Aga
    • Gość: Paulina Re: skuteczność działania:drogie czy tanie kosmetyki? IP: *.ost-poland.com.pl 15.04.02, 17:01
      Zgadzam sie z przedmowczyniami: cena nie gwarantuje skutecznosci kosmetyku.
      Niestety, wiele kosmetykow z wyzszej polki zwyczajnie nie jest warta swojej
      ceny. Wyzsza polka gwarantuje zwykle przyjemnosc uzywania (zapachy,
      konsystencje), ale czy to jest warte tyle pieniedzy? Do tej dyskusji chce
      dorzucic spostrzezenie, ze to, co u nas jest superluksusowo drogie, z zalozenia
      chyba takie nie jest: na zachodzie te kosmetyki sa tansze niz u nas, a kobiety
      zarabiaja kilka razy wiecej. W tej sytuacji, nie nalezy oczekiwac cudow od tych
      kosmetykow ani tego, ze ich jakosc bedzie o klase lepsza niz produktow dobrych
      rodzimych marek.
    • Gość: ananies Re: skuteczność działania:drogie czy tanie kosmetyki? IP: *.ppp.polbox.pl 15.04.02, 18:30
      Kupuję zarówno kosmetyki z wyższej, jak i z niższej półki, stosunkowo najmniej
      ze średniej. Przez ostatnie parę lat stać mnie na te najdroższe (no bez
      przesady, na Le Praire czy Sisleya pieniędzy nie wydałam). Jakie są moje
      wnioski? Ostatnio stwierdziłam, że ważna jest dla mnie przyjemność używania, bo
      obiecywanych efektów specjalnie nie widzę, czy jest to Dior za 220 zł, czy krem
      za 20 zł. Między innymi pod wpływem tego forum kupiłam ostatnio serum z wit. C
      Erisu i krem dla cery wrażliwej za 17 zł. I jestem zachwycona!!!! Nie wiidzę -
      naprawdę - różnicy z markowymi kosmetykami. Zużywam jeszcze Decleora +
      aromaesencja (na rano), na wieczór Eris - i wcale nie jest gorszy. Pod oczy też
      używałam m.in. Vitabolic Lancome, D-Stress Biothermu i całe mnóstwo innych
      drogich rzeczy, wcale nie wyglądałam po nich lepiej, niż po polskich
      kosmetykach. Tak więc teraz, po pierwszym zachłyśnięciu się "wielkim światem",
      poużywam sobie trochę Erisu, Dermiki, Dax Cosmetics, Avonu (używam do twarzy i
      sobie chwalę). Może jak ktoś ma cerę problemową (wrażliwą, ze zmarszczkami
      itd.) to wyraźniej widać efekt drogich kosmetyków. Mnie wystarczy świadomość,
      że jak będę chciała, będę mogła sobie kupić coś takiego. Natomiast kolorówkę
      używam prawie tylko markową, tzn z wyższej półki (zwł. podkład i perfumy).
    • nowka_sztuka123 Re: skuteczność działania:drogie czy tanie kosmet 25.06.21, 11:58
      Przede wszystkim patrzę na skład kosmetyku. Wiele drogich kosmetyków jest drogich, bo płacisz za markę czy to, że jest w drogerii na wysokości oczu i nie musisz się po niego schylić. Jak już mam zapłacić więcej za kosmetyk, to raczej szukam wśród polskich marek, które tworzą kosmetyki naturalne niż na drogeryjnych półkach.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka