Gość: zuzka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.09.04, 22:42
Po dwóch latach farbowania na czarny kolor włosów doszłam do wniosku że czas
na zmianę:) Zamarzyłam sobie czerwone refleksy.Kupiłam rozjaśniacz i farbę i
zafundowałam sobie pasemka (dość grube). Efekt był super ale niestety kolor
nie taki jak chciałam. Okazuje sie że nie było takiej farby dającej piękny
czerwony kolor, tzn był rubin, czerwień granatu itd. ale to nie był ten mój
wymarzony odcień:( Ale ...po długich poszukiwaniach znalazłam ten
specyfik:) Jest to farba do pasemek przeznaczona do włosów bardzo ciemnych
bez konieczności wcześniejszego rozjaśniania. Od razu po nałożeniu pasemek na
czarne włosy obiecują piękne czerwone pasemka! No ale ja teraz nie wiem co
mam zrobić, mam poprzednie pasemka i nie będę umiała na nie nałożyć sobie
dokładnie w te same miejsca tej farby. Znowu na całość to nie ma sensu bo
bede miala cala glowe czerwoną. A na takie wybrane przypadkiem jak nałoże to
może brzydko wyglądać bo mam pozostałości po tamtej farbie i jest troche inny
odcień. W ostateczności poszukiwany listem gończym mój specyfik stoi
aktualnie na półce i czeka sobie na odpowiednie użycie:( poradzicie coś?? co
mam zrobić????????????