Chemia w polskich kosmetykach

25.09.04, 00:26
Wspominałam ostatnio o tym w innym wątku, ale chętnie dowiedziałabym się
czegoś jeszcze. Jak to jest ze szkodliwymi substancjami chemicznymi w
kosmetykach firm takich jak Ziaja, Eris, AA Oceanic?? Jakoś zawsze, może
bezpodstawnie wydawało mi się że dużo tej złej chemii w nich nie ma, ale czy
jest tak naprawdę? Ja osobiście chyba mam skórę super odporną (odpukać...
puk, puk) bo nawet bardzo źle oceniany pod tym względem krem brzoskwiniowy
Avonu, ani mnie nie podrażnił, ani nie zatkał porów, za to Nivea uczula
strasznie. No więc jak to jest z naszymi??
    • Gość: gm Re: Chemia w polskich kosmetykach IP: *.net / *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.04, 00:30
      generalnie im krem ma mniej ,,ingredientsow" tym lepiej. chociaz to tez sporna
      kwestia, wyszukalam krem z rekordowa niska iloscia skladnikow (Johnson's Baby)-
      mial ich raptem 5 czy 6 (najlepiej ponoc jak jest ich do 10)i byl
      beznadziejny.cera po miesiacu uzywania roila sie od zaskornikow i grudek..:(((
      dlatego teraz kupuje tylko w aptekach (LRPosay,Avene)i nie narzekam.
    • justa_79 Re: Chemia w polskich kosmetykach 27.09.04, 12:05
      problemem w tanich (nie tylko polskich) kosmetykach mogą być złej jakości
      wypełniacze. często są to np. oleje mineralne, które nie pozwalają skórze
      oddychać. w lepszej jakości kosmetykach stosuje się lepsze wypełniacze - np.
      substancje nawilżające, a nie tylko wypełniające.
      • sitc Re: Chemia w polskich kosmetykach 27.09.04, 14:13
        Justa rozumiem to i jest to całkiem uzasadnione, tylko jak to jest z kremami
        np. ziaji i erisa?? W sumie należą do tanich, a są bardzo zachwalane!
        • justa_79 Re: Chemia w polskich kosmetykach 27.09.04, 14:34
          nie interesowałam się nimi bliżej. na szczęście mamy teraz takie pomoce
          naukowe, że każda może sobie sama sprawdzać skład. polecam słownik składników
          kosmetycznych na wizażu - takie sprawdzanie, co kryje w sobie kosmetyk, powinno
          wejść każdemu w nałóg. po pewnym czasie sama będziesz już rozróżniać, co jest
          chemią, co zatykaczem porów, a co nie. większość tych wszystkich składników się
          powtarza, więc łatwiej je zapamiętać.
          www.wizaz.pl/chemia/az_index.php
          • sitc Re: Chemia w polskich kosmetykach 27.09.04, 14:46
            Jakoś nigdy nie miałam weny żeby do poczytać :) Ale pewnie zaczne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja