sitc
25.09.04, 00:26
Wspominałam ostatnio o tym w innym wątku, ale chętnie dowiedziałabym się
czegoś jeszcze. Jak to jest ze szkodliwymi substancjami chemicznymi w
kosmetykach firm takich jak Ziaja, Eris, AA Oceanic?? Jakoś zawsze, może
bezpodstawnie wydawało mi się że dużo tej złej chemii w nich nie ma, ale czy
jest tak naprawdę? Ja osobiście chyba mam skórę super odporną (odpukać...
puk, puk) bo nawet bardzo źle oceniany pod tym względem krem brzoskwiniowy
Avonu, ani mnie nie podrażnił, ani nie zatkał porów, za to Nivea uczula
strasznie. No więc jak to jest z naszymi??