to bzdura ze kobiety nie patrza na wyglad.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 21:15
jest to odnosnik tp postu ponizej" na co zwracacie uwage u
faceta" ,
wszystkie kobiety , ale to wszystkie patrza na wyglad, robia to
nawet
podswiadomie, chrakter i staus owszem te zjest wazny ale
najwaznijeszy jest
dla kobiety wyglad , mimo ze wiekszosc z nich deklaruje ze
wyglada jest nie
istotny, to bzdura, wiem to na swoim przykladzie poznalem przez
net
dziewczyne, rozmawialismy ze soba codziennie po kilka godzin,
bardzo dobrze
si erozumielismy, potem prezz telefon, juz prawie wyznalismy
sobie milosc ,
mimo ze si enie widzielismy tzn ona mi wyslala foto ja jej nie
bo nie
mialem, mowila ze zakochala sie w moim glosie itd, w koncu po
kilku
miesiacach sie spotkalismy , i mimo ze chcac nie chcac zuwazyla
ze jestem
bogaty , mam mercedesa sportowego i wille. jestem po studiach ,
tak zabralem
ja nawet do domu po randce do mnie, ale juz wiecej sie nie
spotkalismy, potem
tylko w smesie napisal mi ze ni ejestem w jej typie , i
chodzilo tu wylacznie
o wyglaad zewnetrzny a co ciekawe jestm wysoki mam 184 cm ,
wysportowany, 85
kg, runet itd, czyli wg mni enawet wyglaadm niezle , nie jestem
narcyzem a
jej sie nie spodobalem , 4 miesiace przepadly w kilka godzin po
spotkaniu na
zywo, wiec kobiety nie mowcie mi ze nie jest dla was sprawa
kluczowa
wyglada , bo nawet kasa, samochod inteligencja i traktowanie
kobiety jak damy
nic nie pomoze. koniec kropka
    • Gość: alejka Re: to bzdura ze kobiety nie patrza na wyglad. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.09.04, 22:09
      Hmmm...w sumie to i racja wyglad jest wazny,ale nie najwaznijeszy:0.Dla mni
      efacet musi byc czuly i madry
    • lola211 Re: to bzdura ze kobiety nie patrza na wyglad. 28.09.04, 22:09
      Ja zwracam uwage, jak najbardziej.Ale zdarza sie, ze zauroczyc moze facet,
      ktory wstepnie sie nie podobał.A meza mam obiektywnie przystojnego, a co.
      • Gość: Okeciak Re: to bzdura ze kobiety nie patrza na wyglad. IP: *.net 28.09.04, 23:10
        Chlopie na drugi raz nie trac tylu miesiecy na bzdury tylko odrazu sie umawiaj
        albo wymieniaj zdjeciami.Zaoszczedzisz duzo czasu i nie bedziesz musial pisac
        zali na forum.Pzdr
    • Gość: naina Re: to bzdura ze kobiety nie patrza na wyglad. IP: *.kalisz.dialup.inetia.pl 28.09.04, 23:13
      No wlasnie,chodzi o to,ze czesto kobieta jest zauroczona kims,kto dla innych
      wcale nie jest przystojny.W takiej sytuacji mozna powiedziec,ze wyglad sie nie
      liczy.Zreszta co dla jednej ujmujace,druga nie zauwaza.Wiekszosc popularnych
      aktorow,za ktorymi "szaleja" dziewczyny mnie na przyklad absolutnie nie
      pociaga.Wlasnie tu duza role odgrywaja feromony,bo co z tego ze ktos
      superprzystojny,nawet w moim typie,a po spotkaniu oko w oko wydaje sie,ze 'nie
      pasuje mi',bo owo "cos" to wlasnie feromony,decyduja o tym czy ta osoba nas
      przyciaga czy nie.Trzeba spotkac sie i przekonac o tym,bo przez tel czy
      internet nie widac mimiki,gestow itp.Podobno kazdy reaguje na dany zestaw
      takich feromonow.Czytalam artykul o tym(niestety nie pamietam gdzie,ale w
      prasie medycznej).Pozdrawiam.
      P.s.z wlasnego doswiadczenia-umowilam sie kiedys przez internet i chociaz przez
      tel.facet mial przyjemny glos,jak go zobaczylam o od razu wiedzialam,ze to jest
      pierwsze i ostatnie spotkanie.
      • konim691 Re: to bzdura ze kobiety nie patrza na wyglad. 29.09.04, 01:20
        Co z tego, że masz hajs,jesteś brunetem i masz Merola? Moze szukala czegoś,
        czego w tobie nie znalazła?
      • Gość: Monique Re: to bzdura ze kobiety nie patrza na wyglad. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.04, 07:19
        No właśnie, jest tak jak mówi naina...naprawde nie chodzi o tzw. przystojność
        faceta...często facet o niezbyt atrakcyjnych rysach i sylwetce dalekiej od
        ideału - powala na kolana - podobnie jest zresztą w przypadku kobiet - czasem
        przeciętna (z wyglądu) dziewczyna ma dużo większe wzięcie niż laska o wygladzie
        modelki. Chodzi o to banalne "coś"...wszyscy przecież to wiemy..Co nie zmienia
        faktu, że każdy człowiek - czy facet czy kobietka - powinni dbać o swój wygląd
        w znaczeniu higieny - ciala i duszy!
        • Gość: Monique Re: to bzdura ze kobiety nie patrza na wyglad. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.04, 07:21
          A i jeszcze jedno...często słowo "wygląd" mylone jest ze slowem "wizerunek" -
          to drugie jest ważniejsze od wyglądu...choć dla każdego - o tym czy wizerunek
          jest pozytywny czy negatywny, decydują inne cechy :-)
    • Gość: :) a kto ci powiedzial ze nie patrza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 06:37
      nie rob juz z koiet nie wiedomo kogo, po to wzrok mamay, no jasne ze dla
      niektorych nie jest to najważniejsze, ale tez sie liczy
      pewnie wypadles jak palant, moze zajarzyla ze z ciebie kawal ch** i nie chciala
      kontynuoawac po prostu, a co innego miala napisac? w realu bezsprzecznie mozna
      kogos lepiej poznac niz przez net, nie mow , ze nie wiedziales
      od chlopa z taka postawa jaka zaprezentowales w poscie tez bym uciekla
      p.s. jestem pewna, ze ktoras w koncu z toba slub wezmie i bedziesz mial duzo
      dzieci, a one beda wiedziec ze ich ojciec to nie zadne byle co, tylko wspanialy
      czlowiek pod kazdym wzgledem :)
      • Gość: papilocik Re: a kto ci powiedzial ze nie patrza? IP: 83.168.121.* 29.09.04, 10:15
        Jasne,że zwracamy uwagę na wygląd zewnętrzny,podobnie zresztą jak mężczyźni.I
        nie ma w tym nic złego,bodźce wzrokowe są bardzo silnie odbierane.Przy czym
        może się nam podobać facet który obiektywnie nie jest przystojny oraz
        kompletnie nie podobać typowy przystojniak.Niektórzy mają swoje typy wyglądu
        zewnętrznego i szaleją tylko za brunetami np.Ile kobiet tyle
        preferencji.Mówiąc,że nie jesteś w jej typie niekoniecznie musiała mieć na
        myśli twój typ urody,być może coś w twoim zachowaniu lub stylu bycia ją
        raziło.Ale to chyba dobrze że od razu postawiła sprawę jasno.A wogóle to jak
        można wyznać sobie prawie miłość mając za sobą tylko rozmowy w necie lub
        telefoniczne pogawędki?Człowiek składa się nie tylko z głosu i sposobu
        wypowiedzi,to jest o wiele bardziej skomplikowany mechanizm.Ja mogę kogoś
        pokochać jeśli przebywam z nim,obserwuję,widzę jego stosunek do mnie i innych
        ludzi itp.A i niepotrzebnie podkreślasz tak swój status finansowy,uwierz mi-
        pieniądze to naprawdę nie wszystko,przynajmniej nie dla wielu z nas.Radziłabym
        jednak poszukać sympatii w realnym świecie,ominą Cię tego typu rozczarowania.No
        i od razu bedziesz wiedział czy się podobasz dziewczynie czy nie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja