CZY MALOWAĆ SIE NA CODZIEŃ

IP: *.udn.pl 29.09.04, 19:10
to trochę głupie pytanie, ale co o tym myślicie?
*Bo jeżeli na codzień sie nie maluję, to gdy czasem zrobię makijaż, ktoś może
zauważyć "jak ładnie wyglądasz"
*a gdybym codziennie była umalowana, a zdarzyłoby mi sie kiedyś wyjść bez
makijażu, ludzie zauważyliby że naprawde nie wyglądam aż tak dobrze.
*ale z drugiej strony- teraz jestem młoda i mogę fajnie wyglądać, a w wieku
40 lat nawet makijaż mi nie pomoże.
* Co o tym myślicie?
    • Gość: Kasia Re: CZY MALOWAĆ SIE NA CODZIEŃ IP: *.naenxx9.adsl-dhcp.tele.dk 29.09.04, 19:23
      Ja sie maluje codziennie. Raz mocniej, raz delikatniej, w zaleznosci od pory
      roku, nastroju, ubioru.
      Napisze wiecej - od niedawna zaczelam prace w miejscu gdzie 90% to faceci a
      pozostalych 10% kobiet nie malowalo sie WCALE. Coz... prace zaczynam o 6 albo 7
      rano wiec wstac musze godzine wczesniej ale CODZIENNIE znajduje kwadrans na
      wykonanie makijazu. A "wyniki"? Faceci sie ogladaja, ze az milo (troche mnie to
      smieszy, ale ogolnie mam frajde ;)) )zas kolezanki... zaczely sie
      malowac ;)))))))))) Nie wszystkie ale to juz cos !!

      Czuje sie zadbana i ladna, jest mi z tym dobrze i nie zamierzam tego zmieniac.
      To nie musi byc zaraz makijaz jak na scene albo koncert rockowy, ale podklad,
      cien, roz, tusz i blyszczyk (ojej ale tego;) )obowiazkowo!

      Pozdrawiam
      kasia
    • marylu1 Re: CZY MALOWAĆ SIE NA CODZIEŃ 29.09.04, 20:34
      wlasciwie zawsze się maluję. na codzień oszczednie- czasem tylko puder,
      kreska+tusz i błszczyk.
      Nie maluje się w gorach. Nigdy! Nie mowię o wyprawach wyzej bo to oczywiste,
      jestem na wsi automatyznie odrzucam.jakoś tak
    • Gość: Satrina Re: CZY MALOWAĆ SIE NA CODZIEŃ IP: *.chello.pl 29.09.04, 21:13
      A ja maluję się praktycznie codziennie... chyba że wyjeżdżam gdzieś na wakacje. Po prostu lubię. Czuję się zadbana i mogę podkreślić oczy (jestem blondynką i mam dosyć jasną oprawę). Tak na codzień starczy tusz i kreska/cień. może róź albo błyszczyk, ale to czasami. Faktem jest, że kiedyś wyszłam z domu bez kresek i tuszu i koleżanka mnie nie poznała... Za to mój facet uważa, że zawsze jestem piekna :D
    • Gość: virtuallady Re: CZY MALOWAĆ SIE NA CODZIEŃ IP: *.vline.pl 29.09.04, 22:12
      ja maluję się codziennie. Bo zwyczajnie lubię.
      • Gość: naina Re: CZY MALOWAĆ SIE NA CODZIEŃ IP: *.kalisz.dialup.inetia.pl 29.09.04, 22:42
        Ja tez:)w koncu jestesmy kobietami,podkreslajmy to co w nas najladniejsze.
    • Gość: nena Re: CZY MALOWAĆ SIE NA CODZIEŃ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.04, 08:54
      To dziwne, bo kiedy byłam młodsza bardziej sie malowałam niż teraz.
      Teraz mam 31 lat i często wcale sie nie maluję, stosuję czasem krem brazujący i
      buzia wygląda fajnie, czasami jak mam nastrój to tylko tusz, a na święta i
      okazje podklad, cień i tusz. Nie lubię szminek i błyszczykow tylko pomadki
      bezbarwne, nawilżające. I wiecie co, lubię być nieumalowana, ostatnio mi się
      tak zrobiło, że czuję sie wtedy taka naturalna. Wiadomo jednak, że niektóre
      stanowiska wymagają wyglądu, więc gdybym miała inną pracę pewnie bym sie
      malowała częściej. Może żeby wyglądać poważniej, bo wyglądam młodziej niż mam
      latek.
      Pozdrawiam :-)
      • Gość: reggie Re: CZY MALOWAĆ SIE NA CODZIEŃ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 09:03
        Ja sie maluje tylko jak mi odbije:) Na codzien rzadko.Za to na imprezke,lub
        jakies wyjscie lubie podkreslic oczy tuszem ewentualnie pudrem nablyszczajacym
        i faktycznie jak sie pomaluje czyje sie jakos tak bardziej elegancka :)
    • Gość: mały aniołek Re: CZY MALOWAĆ SIE NA CODZIEŃ IP: *.udn.pl 30.09.04, 11:03
      A co myślą o wszysykim faceci? Napiszcie swoją opinię.
    • Gość: myk Re: CZY MALOWAĆ SIE NA CODZIEŃ IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 30.09.04, 11:40
      na codzień sie nie maluję, ewentualnie czasami podkład+tusz
      mam wrażenie że m.in dzięki temu mam bardziej wypoczętą cerę /a coś w tym chyba
      jest skoro ludzie dają mi 18 lat przy moich 23 :)/
      • Gość: zola Re: CZY MALOWAĆ SIE NA CODZIEŃ IP: 193.151.48.* 30.09.04, 12:03
        a ja ma 24 i gdybym sie nie pomalowala to wygladalabym na 17/18! wiec jesli sie
        pomaluje, zawsze to robie delikatnie, to wygladam troche powazniej.
        uwielbiam makijaz! niepomalowana jestem tylko w domu, kiedy wiem, ze nigdzie
        nie musze wyjsc. na wakacjach stosuje krem koloryzujacy, puder i obowiazkowo
        tusz. czasem pozwalam ludziom zobaczyc siebie w mniej korzystnej odslonie, bo
        tez chce uniknac sytuacji, kiedy ktos mnie nie poznaje na ulicy.
    • Gość: neli Re: CZY MALOWAĆ SIE NA CODZIEŃ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 13:28
      moim zdaniem,jeśli kobieta lepiej czuje sie w makijażu, to powinna malować się
      codziennie. Chociaż coś jest w tym, że jak kobieta maluje się często i zdarzy
      jej się kiedyś wystąpić bez makijażu, to inni ludzie jej nie poznają albo myślą
      usilnie, że czegoś jej brakuje...Ja akurat nie maluję się, bo mi się zwyczjanie
      nie chce (wolę pospać dłużej), a przez to nie umiem się malować-takie błędne
      koło. Na szczęście nie mam kłopotów z cerą, oprawę oczu mam wyraźną i czarną,
      więc chyba nie straszę ludzi swoją niepomalowaną twarzą. pozdrawiam
      • Gość: Ness Re: CZY MALOWAĆ SIE NA CODZIEŃ IP: *.acn.waw.pl 30.09.04, 14:26
        > Ja akurat nie maluję się, bo mi się zwyczjanie
        >> nie chce (wolę pospać dłużej), a przez to nie umiem się malować-takie błędne
        > koło.

        To dokładnie tak jak ja! :)

        Pracuję w domu, więc nie maluję się do pracy. Jeżeli cera tego wymaga, to przed
        wyjściem 'do ludzi' używam korektora i podkładu. Balsam koloryzujący do ust, i
        tyle. Na rzęsach mam hennę, bo w naturze jasne są, łajdaczki jedne.

        A przez to wszystko w ogóle nie umiem umalować oczu... cienie to dla mnie czarna
        magia. Co do kresek, to równie dobrze ktoś mógłby żądać, żebym namalowała Monę
        Lizę. Tusz mi się rozmazuje i skleja. No tragedia ;)
    • gocha221 Re: CZY MALOWAĆ SIE NA CODZIEŃ 30.09.04, 13:42
      w to ze makijaz niszczy jakos tam cere to ja za bardzo nie wierze. mam 24 lata,
      maluje sie od mniej wieej 6 lat i czasami ludzie daja mi 19-20 lat. wiec jakos
      staro nie wygladam
      Fakt, ze staram sie uzywac dobrych kosmetykow, z makijazem nie przesadzam( na
      codzien lekki podklad, tusz i jasny blyszczyk lub szminka ochronna)a wiecej
      wydaje na pielegnacje niz kolorówke.
      • kobietka_jm Re: CZY MALOWAĆ SIE NA CODZIEŃ 30.09.04, 15:30
        sprawa makijażu wygląda pewnie różnie nie tylko ze względu na wiek, ale i
        charakter pracy, stanowisko.
        mając 20 lat używałam tuszu i błyszczyka ,jedynie okazjonalnie coś więcej
        teraz jestem po 30 -stece i nie wyobrażam sobie, żebym w pracy mogła wystąpić
        bez makijażu :)
        zajmuję tzw. eksponowane (hahaha) stanowisko w firmach i wiem ,że większość
        pracowników bacznie mnie obseruję
        mimo, że robię pełen makijaż (podkład, puder, róż, cienie, tusz, pomadka)nigdy
        nie miałam problemu żeby ktoś mnie nie poznał na ulicy :)) bo staram się żeby
        makijaż był adekwatny do okazji i w miarę delikatny (mimo liczby użytych
        kosmetyków :))))
        szybciej ktoś może mnie nie rozpoznać jak biegam w dżinasach zamiast garnituru
        czy kostiumu :)
        a podczas urlopu nad morzem tylko kremiki..w weekendy to różnie zależy od
        nastroju
        pozdrawiam umalowane i nieumalowane, młodsze i starsze
        Joanna
        • Gość: vanillka Re: CZY MALOWAĆ SIE NA CODZIEŃ IP: *.smrw.lodz.pl 30.09.04, 18:28
          nie zrozumiałaś - właśnie o to chodziło - malujesz się na codzień i ktoś może
          cię nierozponać, bo nagle cię zobaczy, a ty bedziesz bez makijażu...
          • justa_79 Re: CZY MALOWAĆ SIE NA CODZIEŃ 01.10.04, 09:52
            zgadza się - ja miałam taką sytuację, kiedy w czasie urlopu postanowiłam
            zajrzeć do pracy bez makijażu, ze spiętymi włosami, w stroju sportowym - pani
            portierka nie chciała mnie wpuścić do budynku :)
    • sitc Re: CZY MALOWAĆ SIE NA CODZIEŃ 30.09.04, 20:45
      Wiesz moim zdaniem nie trzeba się nie malować, żeby ktoś się zachwycał jak
      ślicznie wygladasz juz umalowana. Przecież malowac można się różnie! Ja na
      codzień maluję się delikatnie; podkład, czasem puder brązujący lub róż, na oczy
      jasny cień (uwielbiam wszystkie odcienie beżu od jasny, zimnych po wpadające w
      brzoskwinie) na usta błyszczyk i podkreślone brwi. Za to na wieczór lubię robić
      mocny, wyrazisty makijaż, czesto w odwaznych kolorach, ewentualnie łączne np.
      nietypowe kolory cieni na powiece. Poza tym to ja uwielbiam się malować! :)
    • Gość: agata Re: CZY MALOWAĆ SIE NA CODZIEŃ IP: *.dmbsk.pl 30.09.04, 23:50
      Maluj sie !!! Grzechem jest sie nie malować!!! poprawia wyglad i
      samopoczucie. Dobierz kosmetyki odpowiednie dla swojego rodzaju cery, tyle
      teraz fajnych rzeczy... Na pewno nie zepsuje ci to twojej pieknej twarzyczki,
      ale doda blasku, podkreśli urodę.Będziesz jeszcze śliczniejsza. Zmarszczkami
      sie nie przejmuj, na pewno nie pojawia sie przez make-up. Każdy ma swoje 5
      minut, więc wykorzystaj je, czuj sie swobodnie i pięknie!!!
      • Gość: nena Re: CZY MALOWAĆ SIE NA CODZIEŃ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.04, 09:13
        A ja się swobodnie czuję tylko bez makijarzu. :-)
        Ale to kwestia przyzwyczajenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja