Gość: Moni IP: 172.16.0.* 16.04.02, 12:28 Próbowałam sobie juz kilka razy robić trwałą i za każdym razem byłam niezadowolana. Mam dlugie niezbyt bęste włosy. Może ja po prostu nie mogę jej mieć? Jaki rodzaj trwałej byści mi polecały. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: aga71 Re: NIE WIERZE W DOBRĄ TRWALĄ, A WY??????? IP: *.MAN.atcom.net.pl 16.04.02, 13:32 Gość portalu: Moni napisał(a): > Mam dlugie niezbyt bęste włosy. Wydaje mi sie, ze na dlugic wlosach trudniej jest zrobic trwala. Rowniez bardzo duze znaczenie ma rodzaj i wielkosc uzytych walkow i po prostu umiejetnosci fryzjerki. >Jaki rodzaj trwałej byści mi polecały. U mnie najlepiej sprawdza sie trwala firmy Eugene Perma, taka tradycyjna, bo te tzw. nie niszczace wlosow i tak je niszcza, a za to skret od poczatku jest brzydszy i krotko sie trzyma. Ale, jak napisalam wyzej, trwala robiona za pomoca tego samego preparatu, ale przez roznych fryzjerow i na roznych walkach - dawala rozny efekt.... Jesli jestes uparta, to musisz po prostu eksperymentowac az, moze, trafisz w dzisiatke - warto za kazdym razem zapisywac sobie, jakie walki byly uzyte i jak dlugo siedzialas z utrwalaczem - moze problem jest w zbyt krotkim lub zbyt dlugim utrwalaniu? Aga Odpowiedz Link Zgłoś
flora1 Re: NIE WIERZE W DOBRĄ TRWALĄ, A WY??????? 16.04.02, 14:12 Wszystko zależy od tego jakie masz włosy. Mój fryzjer, do którego mam pełne zaufanie powiedzial mi kiedyś, że na blond włosach, każda trwała wygląda fatalnie. Jasne włosy są zazwyczaj dużo bardziej delikatne niż włosy ciemne, dalatego każda trwała (nawet ta najsłabsza) przemienia je w "siano" :-(((( Efekt pięknych loków (który widać na zdjęciach długowłosych modelek), uzyskuje się w ten sposób, że najpierw robi się trwałą, a potem za każdym razem zakręca się włosy na grube wałki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota Mi wyszla...na blond, cienkich kudelkach. IP: *.t15.ds.pwr.wroc.pl 11.05.02, 14:28 Ja mam wlosy blond, delikatne i dlugie. Zrobilam sobie kwasna trwala z serii "Joanna". Efekt byl olsniewajacy: burza lokow, dobrze nawilzonych. Jednak po niespelna miesiacu wszystko opadlo. Potem zastosowalam jakis najbardziej tani i podly z plynow, chyba 1 i 2, czy cos takiego. Rowniez mialam burze lokow, moze nie tak lsniacych i nawilzonych, ale jednak. Jest bardzo trwaly. Trwala robil mi tata...wczesniej ze 2 razy robil mamie. Wlosy nawijal mi na takie cieniutkie waleczki...chyba z setke;))) Teraz nie zrobilabym juz sobie takiego baranka...bo odrosty to zmora. Pewno przy grubszych walkach efekt jest mniejszy...wlosy maja grbszy skret i odrosty nie sa tak widoczne. Nigdy tego nie praktykowalam...mam prosbe do dziewczyn, ktore praktykowaly z nietradycjonalnymi waleczkami, co im wyszlo?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dida Re: Mi wyszla...na blond, cienkich kudelkach. IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 11.05.02, 19:06 ja kiedys sobie praktykowalam...na dlugich wlosach trwala spiralna (specjalne walki). 200 walkow na glowie. ledwo moja szyja to wytrzymala. efekt-bardzo ladny. tyle ze amm cienkie wlosy no i niestety trwala troche zniszczyla wlosy. nie mialam problemow z odrostami. skret sie po prostu rozluznil i nie bylo widac roznicy w tym na czym byla trwala i na czym nie byla. Odpowiedz Link Zgłoś