Dodaj do ulubionych

Jestem kosmetyczką, chętnie poradze

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 14:08
Dziewczyny jak macie jakiś kosmetyczny problem lub sprawdzone sposoby na
urode to piszcie. Chętnie odpowiem na miare moich wiadomości zawodowych :)
Obserwuj wątek
      • Gość: genetica Re: worki pod oczami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 14:40
        stosuje się specjalne masaż zwany drenażem, przy czym jeden zabieg najwyżej
        poprawi samopoczucie i jego ceny różnie sie kształtują od około 30-50 zł.
        Polecam za to kremy do kompleksowej pielęgnacji codziennej skóry pod oczami.
        Wszystkie polskie tanie kremy zawierajace wyciąg z kasztanowca czy arniki np
        ziaji czy bielendy, dobra seria to sekrety urody. Pobudzają krążenie krwi i
        sprzyjają usuwaniu złogów niedotlenionej krwi. Ważne jest też sposób
        wklepywania kremu-ruch okrężnyod nosa, pod oczami i do kacików nigdy w drugą
        strone:) ps- i należy sie wysypiać
    • magdaa4 Re: Jestem kosmetyczką, chętnie poradze 02.10.04, 14:28
      a ja mam takie pytanie:
      Czy malujac sobie codziennie kredka do brwi brwi niszczy sie wloski ? :)
      i jak bys mogla mi poradzic jakis krem pod oczy mam 20 lat i czytalam ze juz
      mniej wiecej od tego czasu powinno sie ich uzywac dodam ze "usmiecham sie
      oczami" i nie chciala bym miec za 5 lat zmarszczek.
      Prosze o odpowiedz :)
      Pozdrawiam
      • Gość: genetica Re: Jestem kosmetyczką, chętnie poradze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 15:08
        Kredka do brwi nie niszczy włosków. Niszczące moze byc jedynie usuwanie tego
        makijażu. Nalezy unikac tarcia skóry bo brwi to włoski szczecinowate i raz
        wyrwane mogą wcale nie odrosnąć. Zmywaj makijaż delkiatnie mleczkiem do
        demakijażu. Naniesć preparat i poczekaj chwile aż zacznie działać, dopiero
        potem usuń wacikiem.
        Co do kremu- za 5 lat jeszcze nie bedziesz miała zmarszczek jako takich, zaś
        mimicznych trudno uniknąć, szcególnie gdy masz tak zywą mimike. W tej chwili
        najważniejsze jest nawilżanie. Wybieraj kremy z aloesem, d-pantehenolem,
        olejkiem awokado, ogórkiem, kozim mlekiem - wspaniale pielęgnują skóre. Unikaj
        tych w formie zelu- mogą podrażniać skóre bo penetrują znacznie głębiej. Ja
        polecam kremy polskich tanich firm o przystępnej cenie na naturalnych
        skłądnikach- ziaja, kolastyna, bielenda. Doskonały krem ziaji to odżywczokojacy-
        taki niebieski słoiczek. Spokojnie moze być stosowany pod oczy, bo nie jest
        ciezki.
        Dziękuje za pozdrowienia, nawzajem:)
      • Gość: Genetica Re:domowy sposob na pryszcz?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 15:18
        Bardzo tani preparat który zawsze mieć pod ręką a który jest dostępny bez
        recepty w aptece to tormentiol- zawiera tlenek cynku, który skutecznie goi
        krostki w ciągu jedej nocy:)(prawie)Nie da sie go przedawkować go przedawkować,
        jest w pełni bezpieczny, wystarczy posmarowac chore miejsce grubą warstwą i
        zmiana ustapi. Cena ok 5zł Profilaktycznie na zmiany polecam maseczke drożdżową
        z erisa. Pięknie wygłądza skóre i zapobiega powstawaniu wyprysków. Sprawdzone:)
        Do podsuszania wyprysków można też stosować od biedy wode utlenioną ale to
        kontrowersyjny sposób, moze zbytnio wysuszac skóre.
        Odnośnie przebarwień- mozesz zastosować domową kuracje złuszczającą. Ale tylko
        w przypadku gdy nie ma na skórze silnych ropnych zmian. W tym celu przegotuj
        szklanke wody i dodaj do niej łyżeczke octu i kilka kropel soku z cytryny. Tym
        preparatem przemywaj skóre po jej uprzednim oczyszczeniu. RAz na dwa dni,
        najlepiej wieczorem przed snem. Po przemyciu zastosować krem półtłusty. Jesli
        skóra zacznie sie zbytnio łuszczyć przerwij stosowanie. Kuracja jest 2
        tygodnoiowa.Preparat trzymaj w chłodnym ciemnym miejcsu i po kilku dniach
        rozrób nowy. Możesz też zaopatrzyć sie w aptece w jakiś krem złuszczający i
        otrzymasz podobny efekt. Przy niewielkich przebarwieniach moze starczyć sok z
        cytryny zawarty w kremach. Sa specjalne kremy do codziennej pielęgnacji
        opatrzone napisem rozjaśniający. Powodzenia:)
    • Gość: Ness Masaż twarzy IP: *.acn.waw.pl 02.10.04, 15:14
      Chciałabym zrobić sobie masaż twarzy. Po czym "poznać" osobę o odpowiednich
      kompetencjach do wykonania takiego zabiegu? Czy są wydawane jakieś certyfikaty,
      o które można zapytać?

      Słyszałam, że źle wykonywany masaż twarzy ma bardzo negatywne skutki... na czym
      one polegają?

      Czy taki zabieg wykonuje się u masażysty, czy u kosmetyczki?
      • Gość: Genetica Re: Masaż twarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 15:32
        Masaż twarzy to bardzo miły zabieg ale rzeczywiście tylko jeśli jest fachowo
        wykonany. Przy braku kompetencji może spowodowac złe samopoczucie, ból głowy a
        nawet osłabienie organizmu- wszystko przez to, ze limfa nie zostanie
        odprowadzona w sposób odpowiedni od węzłów chłonnych. Jej złogi działają
        toksycznie a organizm nie może sobie z tym poradzic. NAtomiast dobrze wykonany
        zrelaksuje lub przysporzy dawki energii w zalezności od wybranego rodzaju, a
        przede wsystkim skóra odzyka promienny wygląd.Pomoze usunąć worki i sińce pod
        oczami. Regularnie wykonywany ujędrnia skóre i zapobiega powstawaniu zmarszczek.
        Podstawowym zasobem znajomosci każdej kosmetyczki jest masaż, ale czy
        kosmetyczka to osoba kompetentna poznać można po obsłudze. Kosmetyczka powinna
        zapytac przed wykonaniem masażu czy pani jest zdrowa, tzn czy nie ma
        podniesionej temperatury, lub nawet kataru, dokonać diagnozy skóry i dopiero
        przystąpic do wykonania masażu. I najważniejsze -higiena - kosmetyczka myje
        dłonie na oczach klientki.
        Certifikaty wydawane są fizjoterapeutom i kosmetyczkom pracującym tylko w tej
        dziedzinie na znanych drogich firmach typu thalgo, ale masaz twarzy wykonuja
        kosmetyczki. Fizjoterapeuci specjalizuja sie w masażu całego "pozostałęgo"
        ciała. Życze powodzenia :)
      • Gość: milcia Białe krosteczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 15:37
        Witam.
        Zauwazyłam ostatnio pod oczami , gdzie zaczynają się policzki liczne białe
        krosteczki, sa maleńkie ale jest ich bardzo dużo, jakby z ropą, ale nie sa to
        pryszcze. Co to może być i jak to można usunąć- może u kosmetyczki. Możesz mi
        coś poradzić?. Proszę. Dodam, że mam cerę normalną z tendencją do suchej
        (policzki)i z licznymi popękanymi naczynkami. A może powinnam zmienic kremy.
        Obecnie używam pod oczy na zmianę kremu rozświetlającego soraya, oraz żelu ze
        świetlikiem flos-lek i maseczkę ujędrniającą AA 2x w tyg.
        Z góry dziękuje i pozdrawiam.
        • Gość: Genetica Re: Białe krosteczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 16:02
          Milciu.. NIestety nie wspominasz w jakim jesteś wieku. Obawiam sie ze kosmetyki
          które stosujesz mogą być zbyt silne. Tym bardziej że są to kosmetyki napinające
          skóre, a skóra sucha potrzebuje przede wszystkim nawilżenia i natłuszczenia.
          Jeśli nie możesz rozstac sie z tymi kosmetykami, proponuje wprowadzić do
          zasadniczej pielęgnacji stosowanie tłustego kremu na noc. Wspaniały jest krem
          Ziaji tłusty Odżywczo-ochronny w niebieskim słoiczki. Znakomicie sie wchłania
          moze być stosowany nie tylko na noc ale i pod makijaż. Jeśli stosujesz żel,
          zaraz po nim możesz zastosowac krem nawilżajacy-jesienią lub tłusty zimą a bez
          ograniczeń półtłusty. MAseczke stosuj nie cześciej niz 1raz w tygodniu.
          Bezpieczną bardzo smaczną dla skóry maseczką jest odżywczo-łagodząca z serii
          sekrety urody dostępna w jednorazowych saszetkach starczajacyh na kilkakrotne
          użycie. Na naczyka obowiązkowo krem z wyciągiem z kasztanowca lub arniki!
          Krostki o których wspominasz to tzw kaszka, ziarniaczki które można łatwo
          usunąć nakłuwajac igła, ale powinna zrobić to kosmetyczka, bo łatwo o
          zakażenie. Wynik zaczopowania skóry wydzieliną skóry- sebum. Niegroźne choć
          nieestetyczne i często nawracające. W tym przypadku sądze że lekka renowacja
          nawyków odżywiania skóry po gruntownym oczyszczeniu skóry u kosmetyczki, pomoze
          na znacznie dłuzej:)
          • Gość: milcia Re: Białe krosteczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 19:40
            Dziekuje za odp.
            Mam 29 lat, liczne zmarszczki mimiczne. Na noc stosuje kremy tłuste do cery
            suchej. Na zel ze swietlikiem na noc nakładam krem, ponadto stosuje maseczke na
            naczynka z kasztanowcem , tonik i żel do mycia twarzy dla cery naczyniowej flos-
            lek.
            A czy jest jakiś inny sposób na pozbycie się tej kaszki, lub zmniejszenie
            ilosci krostek. Polec mi, prosze jakies dobre kremy do mojej cery - nie ziaja,
            poniewaz juz kilka kosmetyków tej firmy mnie uczuliło.
            Pozdrawiam.
            • Gość: Genetica Re: Białe krosteczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 10:46
              Cóż.. trudno jest przewidzieć jaka będzie reakcja skóry, szczególnie jesli mamy
              do czynienia z alergiczną. Nawet seria AA podobno niealergizujaca uczula
              niektóre osoby. Moja siostra- straszliwa alergiczka- używa serii garniera z
              różą i nie narzeka:) Nievea Visage również przewidział program do pielęgnaji
              skóry już od 30 roku życia. Przy cerze suchej zmarszczki powstają znacznie
              szybciej,można spróbowac potraktowac skóre swego rodzaju zastrzykiem energii
              lub zaaplikować program ochronny z tej serii.Dla cery suchej i wrażliwej jest
              też seria re-lip z Dax cosmetics.
              Co do krosteczek- tylko ich mechaniczne oczyszczenie poprzez nakłuwanie igłą,
              spowoduje ich zniknięcie. Odpowiednia pielęgnacja będzie zapobiegać. I prosze
              zrezygnować z żelu do mycia twarzy- mleczko jest znacznie delikatniejszą formą
              współpracy ze skórą. Powodzenia:) ps może zamiast całkowitej renowacji kremów-
              bo raczej nie mam zastzreżeń, po prostu na dzień zastosowac jden z wymienionej
              wyzej serii.
    • asiek_asiekowaty Kwas glikolowy 02.10.04, 15:38
      Siostra ma problemy z trądzikiem. Była w te wakacje u kosmetyczki w USA, która
      poleciła jej regularne zabiegi oczyszczające, maseczki zwężające pory itp., bo
      pory ma głęboko zanieczyszczone i zostaną widoczne całe życie, jesli teraz o
      nie nie zadba. Wspominała o kwasie glikolowym (maseczka, peeling?). Niestety
      takie zabiegi są drogie, dlatego jestem ciekawa, czy są jakieś preparaty i
      metody, które można stosować samemu?
      • Gość: Genetica Re: Kwas glikolowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 16:12
        Aśku, kwas glikolowy to tak silny kwas że może byc stosowany tylko pod ścisłym
        nadzorem kosmetyczki i jest to rzeczywiście powazny wydatek. Zabieg z kwasami
        uzupełnia się po prostu pielegnacją domowa stosując kremy z niska zawartościa
        tego kwasu. Takie zabiegi proponuje Maystar, ale ich ceny to ok 50 zł za jeden
        zabieg a trzeba wykonac ich około siedmiu + pielegnacja. Domowym sposobem przy
        niewielkich zmianach trądzikowych jest przygotoanie szklanki przegotowanej wody
        z łyżeczką octu i kilkoma kroplami cytryny. Naniesc preparat wacikiem na twarz
        i posmarować potem kremem. Stosowac raz na dwa dni. Mieszanke przechowywac w
        ciemnym chłoodnym miejscu i zrobić nowa po kilku dniach. To kuracja
        dwutygodniowa. Jeśli skóra zanadto zacznie sie łuszczyć- przerwać stosowanie i
        pielęgnowac jaak wcześniej.
        Leczniczo i zapobiegawczo polecam wspaniałą maseczkę drożdżową erisa z serii
        20. Działa cuda:) cena ok 12 zł
        Z drogich ale genialnych środków polecam "diacneal eau thermale" Vichy cena ok
        50 zł. MAła tubka ale bardzo ekonomiczna, bo z jednej tubki mamy 3miesięczną
        kuracje ze wspaniałymi efektami. Skóra jest wygłądzona, trądzik znika a pory
        zamykają się.
    • Gość: Anezz Skomplikowana cera. IP: *.dsl.pipex.com 02.10.04, 17:09
      Mam cere naczynkowa, bez tradziku. Jakis czas temu zauwazylam rozszerzone pory
      na czole. Od niedawna mam je rowniez na policzkach;( Jak do tej pory policzki
      mialam przewaznie przesuszone, sciagniete, zas czolo i nos raczej tluste.
      Uzywalam wiec na noc mocno nawilzajacych kremow, a na dzien lzejszych. Niestety
      mam wrazenie, ze rowniez te miejsca na pliczkach z rozszerzonymi porami zaczely
      sie przetluszczac. Wyglada to nieladnie (swieci sie, roszerzone pory, i
      czerwone 'pajaczki') i nie jest latwe do zamaskowania. Nie bardzo wiem, co z
      tym zrobic, boje sie podraznic cere, zeby nie popekalo mi wiecej naczynek. Czy
      moze mi Pani cos doradzic? Bede bardzo wdzieczna, pozdrawiam.
      • Gość: Genetica Re: Skomplikowana cera. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 17:57
        To naturalne że skóra jest bardziej błyszcząca i tłusta w partii T, czyli
        czoło, nos i broda. Poza tym często sie zdarza ze skóa tłusta jest pozornie
        przesuszona, tym bardziej ze piszesz o rozszerzonych porach włąściwych dla cery
        tłustej. Możliwe że przenawilżyłąś cerę, stad zareagowała zaczerwienieniem i
        usiłowała oddychać rozszerzając pory. To ostatnio głośny problem. Proponuje
        zrezygnować ze specyfików nawilzajacych i zastapić je półtłustymi. Mozliwe, ze
        stosowałaś formy żelowe które są wyjatkowo silne. Także podsumowaując lekki
        krem półtłusty na dzień i na noc przez miesiąc plus lekkie maseczki na bazie
        pestek ze słonecznika czy lnu. Potem można wrócić do lekkich kremów
        nawilżających na dzień do cery naczynkowej i zostać przy półtłustym a nawet
        tłustym na noc. W zimie tylko półtłusty lub tłusty na dzień bo naczynek
        przybędzie. I nie bać się konstystencji, gdyż tłuste kremy jeśli są dobzre
        dobrane naprawde świetnie sie wchłaniają i nie zostawiają tłustego filmu na
        skórze. Ja stosuje ziaję odżywczo kojący z olejkiem z awokado w niebieskim
        słoiczku -działa:)
        • Gość: Magdalena cera tlusta :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 18:37
          Bardzo prosze o pomoc. Uzywam kosmetykow do takiej wlasnie cery i bardzo mi
          zalezy na zmatowieniu jej i zmniejszeniu rozszerzonych porow.
          Kupilam ostatnio nawet tonik Eris matujacy ale tez nie pomaga. Zastanawiam sie
          teraz nad kremem do twarzy do cery tlustej z Galenic, ale nie wiem czy jest
          sens wydawac ok. 60 zl na krem, ktory i tak nie pomoze.
          A moze sa jakies inne dobre kosmetyki do takiej sery jak moja?
          Chcialam jeszcze dodac, ze moja twarz swieci sie cala a nie tylko a partii T.
        • Gość: joanna Re: Skomplikowana cera. IP: 80.50.177.* 06.10.04, 16:42
          Mam 30 lat i chyba jeszcze bardziej "skomplikowaną cerę". Na czole i brodzie od
          około roku występuje trądzik grudkowo-krostkowy-o czym uświadomił mnie
          dermatolog i od 5 miesięcy leczy mnie antybiotykami (do ustnie i w maściach).
          Efekt wizualnie mierny. Na skrzydełkach nosa tendencję do łuszczenia i pękania
          naczynek. Pod oczami moja skóra jest tak cienka, że w efekcie mam drobne
          zmarszczki i podkrążone oczy. Oczyszczam twarz raz na 4 miesiące,ale po zabiegu
          bardzo długo nawet 3 tygodnie) goją mi się ranki, a nawet w tych miejscach
          zostają mi ciemniejsze plamki. Jedynie kiedy jestem trochę opalona moja twarz
          prezentuje się korzystniej ale muszę uważać na plamki i skórę pod oczami.
          Proszę Panią o dobór kosmetyków dla mojej cery.
    • Gość: Mila Jak nawilżyć SUCHE USTA ? IP: *.acn.waw.pl 02.10.04, 18:54
      Od zawsze mam ten problem - usta mają ładny kształt, ale niestety są za suche, widać na nich małe kreseczki, a z pewnością nie wynika to z upływu czasu. Piję dużo wody. Masowałam je szczoteczką, nakładam krem Nivea, bo po wielu próbach wydaje mi się, że on najlepiej nawilża je, jednak do ideału daleko. Co zrobić, czego używać, żeby usta nie byly takie? Zadna szminka nie wygląda ładnie na takich ustach, proszę o poradę :-)
      • Gość: Genetica Re: cera mieszana i naczyńka na nogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 20:49
        Porozszerzane naczynia na nogach to rzeczywiście paskudny problem. Znam z
        autopsji:( Niestey z powstałymi naczynkami zrobić można tylko tyle- zamknąć
        laserowo. Jest to co prawda zabieg drogi i nieco bolesny, ale daje świetne
        efekty i pozwala zlikwidować naczynka. Zapobiegawczo nie kąpiemy się w gorącej
        wodzie(co lubimy:) ) i łykamy witamine c oraz k - mają działanie uszczelniające
        ścianki naczyń krwionośnych. Kosmetyki z rutyną to tez dobry sposób.
        O cerze mieszanej pisałam w którym z wcześniejszych postów wiec prosze poszukaj
        tam:)
          • Gość: Genetica Re: ale jaki krem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 11:04
            Ja jakoś niechętnie się odnosze do kremów matujacych, ale po kolei. Do zmywania
            twarzy żel polecam nadal erisa, dwa ray w tygodniu peeling do cery tłustej i
            mieszanej, raz na tydzień maseczka. Po umyciu skóry tonik, nawet polecam zwykły
            kwas borny(taki jak do oczu po hennie) dostępny w każdej aptece- działa cuda.
            Kremy o lekkiej konsystencji, np świetny z dax cosmetica, chyba z pomarańcza, w
            każdym razie na bazie wit C.Zadnych tłustych, najwyzej półtłusty na noc, jesli
            policzki będa zbyt suche. Co do kremów matujących, jakoś nie spotkałam sie zeby
            nalezycie działały. Skóra tłusto odpowiedznio nawilżana przestaje sie błyszczeć.
    • Gość: Su Uryna i drozdze na poprawienie cery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 19:36
      Dziendobry, od jakis 3 miesiecy mam problemy z cera, na czole w okolicach
      wlosow wyskakuja mi pryszcze i duzo malutkich krosteczek.
      1)Czy gdybym brala witamine B (ta ktora jest w drozdzach) pomogloby mi to? Czy
      to rzeczywiscie dziala w ten sposob ze organizm "wyrzuca" wszelkie nieczystosci
      z organizmu i pozniej cera wyglada pieknie?
      2)Co sadzisz o terazpii uryna, o smarowaniu 2 razy dziennie twarzy nasaczonym
      wacikiem? Czy to wogole moze dzialac?
      Jestem w desperacji dlatego siegam po takie srodki, ale jesli ma pomoc to
      dlaczego by sie nieprzemoc.
      Pozdrawiam
      • Gość: Genetica Re: Uryna i drozdze na poprawienie cery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 21:04
        A dzień dobry Su:) Witaminy z grupy B odpowiadają za prawidłową przemiane
        materii i ilośc wydzielanego sebum, czyli również łoju. Ich niedobór powoduje
        sprzyja powstawaniu stanów zapalnych nie tylko w postaci krost, lecz także
        zajadów - bolesnych pęknięć kącików ust. Czoło zwykle traktuje się jako pole
        odstresowe, stąd przy dużym wysiłku psychicznym mogą również pojawić się
        zmiany. Wydalanie toksyn z organizmu najlepiej uzyskuje sie na drodze picia
        herbatek ziołowych. Są dość ochydna, ale mozan sie pzryzwyczaić. Herbata
        czerwona i zielona. Łykanie tabletek z drożdżami na pewno nie zaszkodzi i
        pomoże skórze. Jeśli najwięcej krostek jest przy linii włosów możliwe, ze skóra
        źle znosi jakiś nowy środek pielęgnacyjny do włosów lub uczuliła na stary i
        wówczas należy go odstawić.
        Drożdze to przynajmniej miesięczna droga do sukcesu. Doraźnie dobrze będzie
        skorzystac z maseczki na bazie drożdży czy olejku herbacianego oraz niezawodnej
        maści z tlenkiem cynku tormentiolu.
        Uryna w postaci naszego siusiu owszem ma działanie bakteriostatyczne i
        przyspieszające gojenie ale moze również zawierać bakterie. Jest wiele
        kosmetyków na rynku, które zawieraja w swoim skłądzie mocznik. Działają
        wygładzająco i zmiękczająco na skóre a wykorzystywany w nich mocznik jest
        odpowiednio spreparowany.
        Dzięki za pozdrowienia a desperacja bywa zdrowa:)
        • Gość: Genetica Re: drobne naczynka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 11:11
          Jak to zwykle bywa lepiej i łatwiej jest zapobiegac niż leczyć. Także z już
          powstałymi nieiwle da się zrobic, podobno próbuja wprowadzić na rynek wyciąg z
          kiełków topoli, ale 4 tygodniowa kuracja wraz ze stosowaniem diody
          ultradźwiękowej nie zdziałała wiele, prędzej poprawiłą kondycje mojej skóry.
          Kremy do cery naczyniowe lub chociażby stosowanie raz w tygodniu maseczki z
          wyciągiem zkasztanowca pomoże troszke zblednać naczynkom, ale by efekt był
          trwały i piorunujacy nalezy je zamknąc laserowo.
      • Gość: Genetica Re: Jestem kosmetyczką, chętnie poradze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 21:13
        Wazelina doraźnie moze być rzeczywiście pomocą dla bardzoe spierzchniętej
        skóry, ale nie pielęgnacją stałą. Jest zbyt ciężka i właściwie zatrzymuje w
        skórze wilgoć nie pozwalając jej wyparowac i przez to nawilża. Na podobnej
        zasadzie działa gliceryna. Dlatego krem jest lepszy bo ponadto zawiera wiele
        cennych substancji, tym bardziej ze nocą skóra wspaniale je wykorzysta i rano
        się odwdzięczy:)
      • Gość: Genetica Re: Jestem kosmetyczką, chętnie poradze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 21:51
        Nie ma sprawy, przyjemnosć po mojej stronie:) Nie napisałaś jaką masz cere, bo
        od tego uzależniony jest dobór kremu, ale generalnie po 25 roku zycia można
        używac kremów mocniejszych, odżywczych, te lekkie wyjątkowo. Polecam kremy z
        żeńszeniem- świetnie przygotowują skóre do odnowy, dodają blasku i wygładzają
        powstałe juz zmarszczki. Na dzień świetne sa produkty w postaci żelu pod
        makijaż a przy cerze suchej pod krem. Na noc produkty cięższe z witaminami,
        olejkiem awocado. Retinolowe i z Q10 wyjątkowo przed ważniejszym spotkaniem i
        gdy skóra potrzebuje kopa.:)
      • Gość: Genetica Re: Jestem kosmetyczką, chętnie poradze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 22:26
        Plamy na twarzy po środkach antykoncepcyjnych powstają zwykle po kontakcie z
        promieniowaniem słonecznym, ale nie muszą pojawiac się w ogóle. Jeśli możesz
        najlepiej szybkko zmień preparat, który stosujesz bo już powstałe plamy moga
        byc trudne do usunięcia a można zapobiec następnym. Chroń skóre kremami z
        wysokim filtrem wychodząc na dwór, nawet w pochmurny dzień, bo to samo
        promieniowanie jest niekorzystne. Spróbuj kuracji kremem z witaminą c, powinien
        rozjaśnić skóre i w miare jej złuszczania pozbawić plam. Proces ten zajmie
        przynajmniej miesiac do dwóch. Domowy sposób sok z cytryny wcierany w skóre i
        zastposowanie po nim kremu odpowiedniego do rodzaju skóry. Jeśli to nie pomoże,
        warto rozważyć zastosowanie kwasów w salonie kosmetycznym, ale to dośc duży
        wydatek wymagajacy połaczenia z intensywną i systematyczną pielęgnacją i
        niezbedny tylko w wypaku już bardzo trwałych plam.
    • Gość: ana Re: Jestem kosmetyczką, chętnie poradze IP: 80.51.254.* 02.10.04, 22:12
      Witam!,ja mam takie pytanko,moja skóra na twarzy jest raczej tlusta(strefa
      T),twarz myje rano(po nocy sie okropnie swieci)i wieczorem,od czasu do czasu
      jakis piling drobnoziarnisty(zel Garnier Czysta Skóra),stosuje maseczki-z
      glinka zielona-obowiazkowo, oraz taka domowa z siemienia lnianego,bywa tak ze
      jedna maseczke stosuje wieczorem, a druga rano nastepnego dnia,czy takie
      stosowanie maseczek nie jest szkodliwe dla skory?czy to ze myje skore
      regularnie rano, wieczorem,po stosowaniu maseczki tez zmywam..ma jakis
      negatywny wplyw na tzw. warstwe ochronna skóry?czy mozna taka warstwe utracic
      wskutek nadmiernego oczyszczania, zmywania,stosowania maseczek itp?jak wyglada
      skóra która jest pozbawiona takiej warstwy ochronnej?Pytam o to, poniewaz moja
      mama ostatnio zwrócila mi uwage ze moja skóra na twarzy jest chyba pozbawiona
      takiej warstwy ochronnej, gdyz wyglada jakos inaczej, ma inny odcien niz szyja.
      Bardzo prosze o odpowiedz,i ewentualnie co mozna zrobic zeby skora twarzy
      wygladala tak samo jak skóra na szyi?
      • Gość: Genetica Re: Jestem kosmetyczką, chętnie poradze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.04, 22:34
        Wita ana. Skóre bardzo łatwo przekarmić, szczególnie w młodym wieku gdy nie
        potrzebuje jeszcze tak silnej pielęgnacji. Maseczka z siemieniem raz na dwa
        tygodnie, glinka najwyżej raz na tydzień. Skóra pozbawiona warstwy ochronnej
        staje sie wrażliwa na zmiany temperatury, pojawiaja sie drobne krostki,
        zaczerwienienie, moze wystąpić nadprodukcja łoju, bo skóra bez przerwy
        oczyszczana produkuje coraz wiecej sebum. Woda również moze niszczyc warstwe
        ochronną ale ma to negatywny skutek jesli korzystamy z tradycyjnego alkaicznego
        mydła lub zapominamy o pozostałej pielęgnacji a widze że o skóre bardzo dbasz:)
        Przerwij na razie dokarmianie skóry, niech zadowoli się kremami i tonikami, a
        maseczki za trzy tygodnie- wszystko wróci do normy:)
        • Gość: lola Re: Jestem kosmetyczką, chętnie poradze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 01:17
          czesc,mam pytanie,mam cere tradzikowa stosuje kremy z kwasami,kiedys stosowalam
          krem effaklar k i bardzo mi pomogl potem przestalam uzywac bo przyszlo lato
          teraz tradzik niestety wrocil i postanowilam uzyc czego mocniejszego tzn glyco
          a,na poczatku efekty byly super ale po dwoch tyg stosowania stan skory bardzo
          sie pogorszyl myslalam ze to przejsciowe ale konczy sie wlasnie piaty tydz i
          nie jest lepiej tylko wrecz gorzejzwlaszcza na policzkach i na brodzie,czy to
          mozliwe ze ten krem nie dziala na mnie albo dziala niekorzystnie?a jesli tak to
          czy moge wrocic do duzo slabszego effaklaru,tzn czy po tak mocnym kremie jak
          glyco a effaklar jeszcze na mnie zadziala?a moze jakis inny krem,np cos z avene
          bo juz naprawde nie mam sily walczyc z tym tradzikiem!:)
          • Gość: Genetica Re: Jestem kosmetyczką, chętnie poradze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 11:49
            NA początek musze przyznac że nie znam effeklaru. Jest to prawdopodobnie
            działka dermatologa, jednak kremy z kwasami owocowymi, szczegolnie te silne
            wolno stosować tylko pod nadzorem! Po zakończonej kuracji nie wolno stosować
            kolejnej porcji kwasów, nieważne jak byłyby niskie. Skóra jest osłabiona,
            potrzebuje wsparcia. Nic dziwnego ze trądzik nasilił się- brak warstwy
            ochronnej. Powinnas chronić skóre kremami z filtrami i stosowac lekką
            pielęgnacje odżywczą, bo powstaną blizny z powstałych zmian trądzikowych. Znam
            avene bo sama stosowałam ale ta kuracja jest 3 miesięczna i wymaga tez później
            conajmniej 3-4 miesięcznej przerwy. Zajmij się organizmem od środka- herbatki
            ziołowe- czerwona herbata i zielona, bratek i drożdże. Cierpliwości. Ścieńczona
            skóra musi sie odbudowac żeby odżyc i bronić się przed zmianami.
      • Gość: Genetica Re: Jestem kosmetyczką, chętnie poradze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 12:09
        W gabinecie stosujemy algi na zimno oraz firmowy zabieg z May Stara wyciszajacy
        gre naczyniową Defense Jour i zabieg firmy Thalgo z verbeną i ampułką malinową.
        Niektóre gabinety prowadzą tez sprzedaz kremów z tych linii w wersji
        detalicznej. Z La Rosche Posay większość znanych mi pań byłą bardzo zadowolona
        i nie szukały dalej.
        Nie nalezy sie jednak spodziewac, że przy tak zywej grze naczyniowej, zwanej
        własnie nerwicą neurowegetatywną skóry, nastąpi trwała poprawa. Nie mozna
        pozwolić by problem posunął sie dalej w strone trądzika różowatego, toteż
        wskazana jest ścisła pielęgnacja pod katem cery naczyniowej wrażliwej i
        włąściwy tryb życia. Uzupełnienie niedoboru witamin, niepalenie, unikanie
        częstych zmian temperatur a w zimie stosowanie kremów z wysokim filtrem.
      • Gość: meteorytka Re: Jestem kosmetyczką, chętnie poradze IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 03.10.04, 12:01
        Witam serdecznie.Mam problem ,ktory mnie nurtuje od dluzszego czasu.Sprawa
        dotyczy bruzd nosowo-wargowych,to chyba jest fachowe okreslenie(ja nazywam je
        faflami:)).Otoz przy mojej delikatnej,drobnej twarzy sa one widoczne,widoczne
        na tyle ze zaczelam szukac rozwiazania jak sie ich pozbyc.Czy pomocny moze byc
        kwas botulinowy-botox.Czy moze sa dostepne jakies mniej inwazyjne metody.Dodam
        ze mam 32 lata i niestety popalam,choc bardzo niewiele.Wiem ze moze to miec
        zwiazek z poglebieniem sie owych bruzd.
        Pozdrawiam i oczekuje na odpowiedz.
          • Gość: Genetica Re: Oczyszcanie twarzy u kosmetyczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 12:51
            Oczyszczenie twarzy sprawi ze skóra chętnie wchłonie podsuniete jej preparaty
            odżywcze, ponadto kosmetyczka zaaplikuje odpowiedni program do skóry by ją
            nawilżyć, wygładzić lub dotlenić. Skóra sie odwdzięczy.Nie należy zapominać o
            regularnym peelingu- raz w tygodniu, toniku i lekkim kremie nawilżajacym na
            dzień. Po oczyszczaniu pory zwężą się i po 2 tygodniach skóra nabierze blasku.
            Oczyszczanie wykonuje sie raz na 2- 3 misiące w zależnosci od kondycji skóry.
            Odwzajemniam pozdrowienia:)
        • Gość: Genetica Re: Jestem kosmetyczką, chętnie poradze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 12:46
          Z metod nieinwazyjnych polecam mało znaną gimnastykę twarzy. Ćwiczenie wygląda
          następująco:
          1. Układamy usta w dużą literę O, przyciskając górna warge do zębów
          2. uśmiechamy się i unosimy nos, dopóki nie odczuje się pieczenia skóry i
          rozluźniamy
          3. Powtarzamy na przemian 10 razy
          Należy pilnować by górna warga była jka najdalej od dolnej w trakcie
          wykonywania ćwiczenia. Kości policzkowe unosza się i opadają.
          Ta gimnastyka powinna być stosowana regularie, tj. codziennie przez 2-3
          miesiace. Przywraca blask zszarzałej cerze, rozluźnia zmarszki bruzd nosowo-
          policzkowych(rzeczywiście tak na to mówimy fachowo:) )
          Inne nieco inwazyjne metody w gabinecie to kwasy AHA, BHA i peelingi ziołowe,
          oraz mikrodermabrazja i dermabrazja dające wymierne efekty i znaczna poprawe
          stanu skóry. Chirurgia plastyczna- wybór rzeczywiście duży: ze środków
          nietrwałych to alloderm, kwas hialuronowy, kolagen lipostruktura czy toksyna
          botulinowa. Toksyny nie polecam na zabiegi blisko ust- łatwo o porażenie mimiki
          mięsniowej. Znakomite efekty daje wstrzykiwanie włąsnego tłuszczu- efekt ok.
          pół roku i kwasu hialuronowego. Trwałe metody dają wiele powikłań i efektu nie
          da sie już naprawić. Na rynku dostępny jest aquamid, artecoll, goretex, złote
          nici- najlepsze choć pozostawiajace blizny.
          Myśle ze na razie wystarczy spróbowac poprzestac na metodach gabinetowych i
          odpowiedniej pielęgnacji połaczonej z gimnastyką. Ich pogłębianie sie zalezy od
          czynników genetycznych, jesli mama takie posiada, powstaną również u nas.
          Popalanie na pewno nie sprzyja ich znikaniu- skóra jest niedotleniona i traci
          jędrność. Po 30 roku życia trzeba też rozpoczac program kompleksowej
          pielęgnacji przeciwzmarszczkowej. Jeśli teraz zatrzyma pani ten proces, możliwe
          że w cudzysłowie to i owo sie cofnie:)
      • Gość: Genetica Re: Jestem kosmetyczką, chętnie poradze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 12:20
        Moje zdanie jest wyważone. Oczyszczanie to niezbędny zabieg przy skórze
        zanieczyszczonej, gdyż zablokowana, zapchana skóa nie jest w stanie nalezycie
        radzić sobie ze szkodliwymi wpływami środowiska a wiec i bakteriami, nie
        przymuje w sposób właściwy kosmetyków. Najważniejsza jest zasada złotego
        srodka - czyścić tylko jesli trzeba a jak trzeba to własnie raz na 3 miesiące.
        CZęstsze zabiegi rzeczywiści skłąniaja skóre do nadprodukcji łoju, gdyż uznaje
        ona, ze do tej pory było go zbyt mało, skoro warstwy ochronnej znów zabrakło i
        produkuje. A efekt jest odwrotny do oczekiwanego. I raczej stosuje sie
        niedoczyszczenie skóry w gabinecie niz jej przeczyszczenie, bo co za dużo to
        niezdrowo.
    • Gość: Magda Re: Jestem kosmetyczką, chętnie poradze IP: *.dew.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.04, 12:46
      Droga Genetico, od kilku tygodni nurtuje mnie jedno, jak dla mnie bardzo
      istotne pytanie - otóż mam 34 lata, cerę mieszaną ( bardzo regularnie
      pięlęgnowaną przez kosmetyczkę ), z średnio rozszerzonymi porami, znacznym
      rumieniem naczyniowym - i nie wiem jakich składników w preparatach
      kosmetycznych mam unikać by nie zrujnować cery, nie zapchać jej zbędnym łojem,
      nie spowodować zwiększonego wydzielania sebum? Zazwyczaj na opakowaniach jest
      bardzo szczegółowy opis użytych do produkcji składnikłów, tylko ja tego nie
      umiem rozszyfrować i nie wiem co dla mnie będzie najlepsze. Serdeczne dzięki za
      pomoc!!!
    • Gość: emi 1. cienie pod oczami, 2. piegi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 14:08
      Witaj Genetica,
      1. odkad pamietam mam cimne powieki i cienie pod oczami.
      Kosmetyczka powiedziala mi, ze mam malo podsciolki pod skora- malo tluszczu
      (nic nie doradzila)
      Jestem szczupla osoba, a znalezienie u mnie zylki to rzeczywiscie nie jest
      problem.

      Czy masz jakies remedium dla mnie?

      2. Bylam juz 3 razy na zabiegu z kwasami owocowymi (NEO GLIS),
      w celu rozjasnienia piegow na twarzy. Moze troche sie rozjasnily,
      ale wciaz sa widoczne.
      Czy rozjasnianie kwasami jest na tyle skuteczne, zebym byla z tych zabiegow
      zadowolona, ile zabiegow przynosi oczekiwany efekt?
      Czy jest szansa na calkowite pozbycie sie piegow?


      Czekam na Twoja odpowiedz i pozdrawiam
      • Gość: Genetica Re: 1. cienie pod oczami, 2. piegi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 16:33
        Witam serdecznie. Jeśli cienie pod pani oczami występują od zawsze, raczej nie
        ma szansy na pomoc. Jest to wynik nie tyle co podściółki tłuszczowej, bo
        przecież pod oczami jej występowanie raczej daje efekt tzw tłuszczaków, ale
        nieprawidłowego krążenia krwi- a wiec mikrocyrkulacji krwi i limfy. NAleży te
        czynnośc usprawnić odpowiednio dotleniając organizm. Krążenie krwi pobudzaja
        drenaże limfatyczne w gabinecie kosmetycznym, a domowe sposoby to kuracje z
        kompresów ziołowych. Chłodne kompresy na oczy z czarnej herbaty i
        odtoksycznianie organizmu poprzez picie herbatek czerwonej ub zielonej. Prosze
        próbować.
        piegów bardzo trudno jest sie pozbyć. Kwasy owocowe dają wymierne rezultaty,
        ale dopiero po 7 sesjach. Po długim czasie, conajmniej pół roku można serię
        powtórzyć. Dopiero gdy skóra zagoi sie w pełni po kwasach, będzie widac
        włąściwy efekt. Potem nalezy ja chronic kremami z wysokim filtrem, bo
        promieniowanie słoneczne sprzyja powstawaniu nowych piegów. W gabinecie
        pracującym na firmie Maystar i Thalgo są równiez zabiegi z serii wybielająco-
        depigmentacyjne, ale do zastosowania jakiś czas po kuracji kwasami.
        Jeśli piegi okaża sie oporne.. chyba będzie trzeba je polubić:) ps na rynku
        dostępne są też kremy rozjaśniajace. Nie podam żadnego bo nie pamiętam nazwy,
        ale jesli pani o taki spyta na pewno go otrzyma.
      • Gość: Ania Re: 1. cienie pod oczami, 2. piegi IP: *.tele2.pl 04.10.04, 10:54
        zabiegi NEO GLIS są zalecane do przeprowadzenia w serii od 6 do 12 zabiegów -
        decyzja co do ilości jest uzależniona od reakcji osobniczej pacjentki na
        kurację oraz od zamierzonych do osiągnięcia efektów. w linii tej jest do
        pielęgnacji domowej preparat regulujący zmiany pigmentacyjne. powinnaś go
        stosować w przerwach pomiędzy zabiegami oraz po zakończeniu kuracji
        • Gość: emi NEO GLIS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 14:56
          Aniu,
          o jakim preparacie piszesz?
          Ja dostaje jedynie probki kremu neo glis do smarowania,
          przed wychodzeniem z domu.

          Czy ja moge kupic taki zestaw Neo Glis (czyli pojewmnik
          z kwasami i krem - w jakich najmniejszych ilosciach sa pakowane)?

          Najprawdopodobniej wkrotce wyjezdzam i nie bede mogla kontynuowac zabiegow.


          Pozdrawiam
          • Gość: Ania Re: NEO GLIS IP: *.tele2.pl 04.10.04, 15:14
            jakie próbki? dokładnie nazwa itd co na nich jest napisane ile za nie płacisz
            możesz mi krok po kroku opisać jak przebiega zabieg w gabinecie ?
            kosmetyków które są stosowane w gabinecie nie możesz kupić ponieważ możesz
            sobie samodzielnie zrobić krzywdę!
            jeżeli dokładnie odpowiesz mi na moje pytania postaram ci się poradzić co
            powinnaś zrobić
            • Gość: emi Re: NEO GLIS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 15:23
              Coz, moj zabieg wyglada dosyc prosto..
              Klade sie na lezance, kosmetyczka oczyszcza mi cere z kosmetykow,
              naklada kwasy NEO GLIS na ok. 3 min (szczypieee!), po tym czasie zmywa
              mi je z twarzy i naklada duza porcje kremu NEO GLIS. No i leze sobie tak z pol
              godziny z tym kremem, ktorego probki dostaje jeszcze do smarowania.
              I tyle.
              dlatego sadze, ze nie zrobilabym sobie krzywdy, bo to wyglada bardzo prosto!
          • Gość: carrera2003 Re: NEO GLIS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.04, 15:44
            Mam problem spędzający mi sen z oczu. Mam 23lataa moje piersi to dwa brzydko
            mówiąc flaki. Nie są ani duże ani małe. 80 B. Nie wiem co robić. Próbuję
            ćwiczyć ale ciagle praca, dom, studia...
            Prosze o odpowiedz czy warto wybrać się raz na jakiś czas na ujędrniający
            zabieg kosmetyczny czy lepiej rzeczywiście ćwiczyć? A jak już to jaki cwiczenia
            są najlepsze???
            A może jest jakiś super preoarat kosmetyczny warty ceny...
            • Gość: Genetica Opadające piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 18:23
              Carrero, piersi w twoim wieku powinny być jędrne. Prawdopodobnie utraciły ją w
              wyniku osłabienia fizycznego i psychicznego, diety odchudzającej lub
              nieprawidłowej postawy ciała. Jedyne wyjście to znaleźć chwilke czasu i jednak
              wybrac się na siłownię by rozbudować mięśnie klatki piersiowej, które jako
              jedyne podtrzymują biust. Biust jako taki nie posiada żanych więzadeł
              podtrzymujących. Prostym i bardzo efektywnmym ćwiczeniem jest ułożenie dłoni na
              wysokości piersi. ZŁożenie ich i mocne ściskanie przez 10 sekund, przerwa i
              powtórzenie. Ćwiczenie wykonujemy 20 razy co drugi dzień. Inny sposób to
              wszelkie wymahy rękoma z ciężarkami. Ciężarki można zastąpić butelkami
              póllitrowymi z wodą.
              W biust nalezy wmasowywać produkty ujęrdniająco antycelulitowe, takie same jak
              w uda. Skóra napnie się i lekko uniesie piersi.
              Prosze również zwrócić uwage na właściwą dietę. W tym wieku można wiele
              naprawić:)
              • Gość: Maja Re: Opadające piersi IP: *.futuro.pl 04.10.04, 20:11
                Mam łojotok skóry ale nie chcę brać pigułek antykonc. Może poradziłabyś mi coś?
                Co rusz wyskakują mi te okropme krosty. Wogóle nie kremuję się, myję twarz
                żelem. Jedynie pod oczy krem p/zmarszczkowy. Czy są jakieś sposoby na tak
                problematyczną cerę?
              • Gość: kaloo Re: Opadające piersi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.04, 14:10
                Ok,może o kwasach nie będę się z tobą droczyć,ale żeby w biust wsmarowywać
                kremy antycellulitowe i to w dodatku takie jak do ud,to już gruba
                przesada...Sorry,ale zwłaszcza w ustach kosmetyczki.Nie będę również podważać
                kwestii Diacnealu,który wiadomo przez jaką firmę jest produkowany,ani nawet
                ceny oczyszczania-50zł,bo w Warszawie nie spotkałam żadnego gabinetu z ceną
                poniżej 80zł...Nieważne.
                W każdym razie zewsząd trąbią,że kremów,żeliitp. antycellulitowych nie wolno
                wcierać w piersi,a Ty jako kosmetyczka nam to doradzasz..Dziwne. Ja jako nie-
                kosmetyczka wskazałabym prędzej prysznic z chłodną wodą,zabiegi z maskami w
                gabinecie(np.z gipsową,torfową-są wykonywane,bo byłam),pływanie i specjalne
                kremy do biustu+dobry biustonosz,ale w życiu nie odważyłabym sie wcierać
                np.kremu z kofeiną czy miłorzębem w piersi,zwłaszcza że na niektórych
                opakowaniach nawet producenci przed tym przestrzegają...Sorry.
                pzdr.
          • Gość: Genetica Re: NEO GLIS Uwaga na kwasy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 18:29
            Z doświadczenia wiem, że zawsze dziewczyny próbują zrobić wszytko same bez
            fachowej pomocy. Byłam taka sama:)) Niestey to co w rękach specjalisty wydaje
            się banalne, nie jest takie w rękach niedoświadczonego. Tak właśnie jest z
            kwasami. Ta chwila trzymania kwasu to sedno sukcesu. tylo kosmetyczka pozna czy
            skóra już zareagowała czy stężenie kwasu jest dobrane do rodzaju skóry,
            wreszcie czy stęzenie odpowiednnio rośnie lub maleje w miare kolejnych
            zabiegów. Ponadto ilość zabiegu w serii też jest zróżnicowana.Nie używajcie
            kwasów na włąsną rękę, bo możecie doprowadzić do nieodwracalnego uszkodzenia
            skóry. Odpowiedzcie sobie na następujące pytanie, czy dokładnie wiecie ile
            milimetrów pod naskórkiem znajduje się żywa tkanka i do której warstwy można
            stosować zabieg, bo niewiedza może skończyc się tragicznie.
    • Gość: viki Re: tradzik u doroslych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.04, 14:17
      czesc:) mam 24 lata i cere miszana. do 20 roku zycia nie mialam praktycznie
      zadnych problemow z cera. leekie zaskorniczki na nosie i tyle. od jakis 4 lat,
      moja cera zaczela ulegac sukcesywnemu pogorszeniu. obecnie mam rozszerzone pory
      w strefie t (tam tez duza ilosc maluch zsakorniakow), male krostki zaczely
      pojawiac sie rowniez na twarzy pomiedzy nosem a ustami w kształcie takiej malej
      podkowki. oczywiscie zaniepokojona siegnelam po porade dermatologa. w
      odpowiedzi uslyszalam ze jest to tzw tradzik u doroslych. pani dermatolog
      chciala przepisac mi antybiotyk.. ja jestem dosc sceptycznie nastawiona do
      wszelkich antybiotykow (zreszta w tej chwili biore diane i nie chcialam
      bardziej przeciazac orgaznimu) niestety diane nie zdaje sie za bardzo dzialac..
      (biore ja od ponad 3 miesiecy) ostatnio slyszalam ze na tego typu zmiany skorne
      dosyc dobre sa pilingi robione w gabinetach dermatologicznych, badz u
      kosmetyczki. jak sadzisz czytaki piling spowoduje kompletne oczyszczenie
      skory?? i co ile nalezy je wykonywac??( kosmetyczka polecial mi wykonanie 4
      pilingow co 3 tyg kazdy)jak sadzisz czy powinnam sprobowac tych pilingow czy
      moze najpier siegnac po te antybiotyki?? sama juz nie wiem co robic.. aaa dodam
      ze od wyciskania tych zaskorniczkow mam drobne blizny na policzkach i
      rozszerzone pory, czy ewentualnie taki piling pomoglby mi sie ich pozbyc??
      dziekuje z gory z aprzeczytanie tego elaboratu:) i odpowiedz!pozdrawaim
      serdecznie
      • Gość: Iwona Re: blizny jeszcze raz IP: *.szpital.zgora.pl 03.10.04, 16:43
        Od kiedy pamiętam mialam problemy z cerą- trądzik, chodziłam do dermatologa,
        kosmetyczki, raz było lepiej raz gorzej. Obecnie zostały mi blizny na twarzy.
        Niektórzy mnie pytają czy to po ospie. Zatuszować sie nie da,ostatnio używam
        kremu mikrodermabrazja z Avonu, może ciut jest lepiej ale czy to wystarczy?
        Pozdrawiam wszystkich i z góry dziękuję za odpowiedź.
        • Gość: Genetica Re: blizny jeszcze raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 16:57
          Iwono, niewiele osób zdaje sobie sprawe z tego, że takie blizny można z
          powodzeniem zlikwidować:) Kosmetyczki wykonują zabiegi na kwasach i zabiegi
          typowo złuszczające. Seria 7-10 zabiegów na kwasach owocowych powinna pomóc.
          Jesli jesteś uczulona nakwasy AHA, pod fachowym okiem wykonywane są kwasy BHA
          oraz silne peelingi ziołowe. Mikrodermabrazja specjalnym urządzeniem bedzie
          znacznie skuteczniejsza niż sam krem. Jest to duży wydatek ale jego efekty są
          trwałe. Wygladzająco działa też silnie stężona wit A a wiec retinol. W aptekach
          dostępna jest maść z wit a. Domowe kwasy, ale stosowane bardzo ostrożnie to
          następujący sposób. Do przegotowanej szklanki wody dodaje sie łyżeczkę octu. Na
          wieczór po umyciu twarzy, nanosi kwas wacikiem następnie nakłąda krem. Zabieg
          stosuje sie raz na dwa dni. Jeśli skóra zbytnio zacznie sie czerwinić i
          łuszczyc należy przerwac kuracje i stosować odżywcze półtłuste kremy na noc. Na
          dzień można lżejsze. Powodzenia:)
          • Gość: Genetica Re: Podwójny podbródek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 20:52
            Podwójny podbródek można zlikwidowac odpowiednimi masażami w gabinecie oraz
            zabiegami na silnych kosmetykach również dostępnych w salonach. Specjalny
            preparat jest nakładany na podbródek i szyje, następnie szczelnie owijany
            bandażem. Działa przez 30 minut. Efekty widoczne sa po kilkakrotnym
            zastosowaniu. W domu - ważna rada - wmasowujac krem, prowadź rękę od podstawy
            szyi do podbródka i brody, nigdy na odwrót.
        • Gość: asik Re: blizny jeszcze raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 11:27
          mam pytanie dot. neodermy co to jest za zabieg czy moga byc po tym jakies
          komplikacje i czy warto sie poddac takiemu zabiegowi. Ja mam problem z bliznami
          potradzikowymi w szczególności na policzkach. Dodam ze mam 28 lat i czasami
          pojawiaja sie przed okresem wlasnie małe syfki. Dzieki z góry za odpowiedz
          • Gość: Genetica Czym jest neoderma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 18:40
            Asiku, neoderma to inaczej biopeeling cytryjski. Zawiera w swym składzie zioła
            pochodzące z chin oraz fitoplankton cytryjski, ponadto mięte pieprzową,
            nagietek i melis. Jest to jeden z wielu peelingów ziołowych, lecz bardzo
            charakterystyczny, gdyż skóra po jego wykonaniu przybiera barwe intensywnie
            niebieską-jak smerfy i utrzymuje się taka przez 3 następne dni. To
            kontrowersyjna metoda, ale jedyna gdzie wyraźnie mozna określić głębokość
            złuszczonej skóry. Bardziej znane i mniej zadziwiajace, ale równei skuteczne są
            peelingi dr Christine Shrammek Brusio i Peeling Ziołowy JAdwiga. Peelingi
            znakomicie wyrównują ubytki skóry po trądziku i przebarwienia skóry. Likwidują
            drobne zmarszczki. Jednak stosuje sie je tylko w chwili gdy na skórze nie
            występują ropne zmiany. W innym przypadku należy wykonac kwasy AHA lub BHA.
      • Gość: Genetica Re: tradzik u doroslych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 16:48
        Droga Viki, trądzik moze wystapić w każdym wieku. Myśle że zmiany, które
        opisujesz wynikają z zaburzeń hormonalnych. Diane 35 jest lekiem silnym i ma
        działanie antyandrogeniczne, toteż leczy trądzik i problemy ze skórą związane
        jedynie z hormonami typu męskiego, jednak efekty jej działania zaobserwujemy
        dopiero po pół roku stosowania. Koło 25 roku życia skóa zaczyna naturalnie
        zmieniać się, brzydko mówić- zaczyna sie starzeć, stąd jej silniejsza reakcja
        na szkodliwe bodźce środowiska zewnętrznego. Zmainy umiejscowiaja sie wokól
        ust, oznacza to że wynikaja alboz procesó niewłąściwego trawienia albo są
        reakcja na ów hormony. Nie widze w ogóle potrzeby zastosowania antybiotyku,
        ponieważ nie sa to zmiany typu bakteryjnego. Jednym z nieszkodliwych
        antybiotycków na bazie alkoholu i z substancją antybakteryjną jest dalacin-T.
        Stosuje sie go miejscowo. Jest używany w przypadku naprawde rozległych
        problemów z tradzikiem ropnym.
        Nie wiem jakiego rodzaju peelingi masz na myśli, jeśli ziołowe typu jadwiga czy
        green peel, to nalezy sie liczyć z ich bardzo silnym działaniem. Wspaniale
        wygłądzają skóre i ściągają rozrzeszone pory, drobne blizenki również znikną.
        Możliwe że kosmetyczka miała na myśli serię zabiegów a charakterze
        złuszczającym. Jest to dobry sposób na poprawienie kondycji skóry, ale jeśli
        jej problemy wynikają od wnętrza, działanie na zewnętrze niewiele pomoże.
        Proponuje uzupełnić niedobory witamin z grupy B i przede wszystkim magnezowe.
        Odpowiednia zdrowa dieta i hernbaty ziołowe powinny pomóc pozbyć się problemu.