już nie mam rozszerzonych porów (sucha skóra)

IP: *.vif.net 17.04.02, 01:24
miałam problem dopóki nie wybrałam się do kosmetyczki, która stwierdziła, że
rozszerzone pory na suchej skórze są rozszerzone dlatego że potrzebują jeszcze
więcej nawilżania i ODŻYWIANIA. na mnie działają 3 kremy (od najtańszego do
najdroższego-efekt końcowy b. podobny) normaderm la roche-possay, krem dla cery
wrazliwej galenic, super revitalizer bio-performence shiseido. wszystkie są
dosyć gęste i chyba to właśnie utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenia. tak
więc tydzień temu miałam rozszerzone pory a teraz nie mam. jak?

1. wizyta u kosmetyczki (oczyszczanie twarzy, maseczka odżywcza, masaż twarzy)
2. jeden z powyższych kremów 2 razy (czasami trzy-jak trzy to ten środkowy raz
tylko na policzki) dziennie
3. maseczka odżywcza 1-2 razy w tygodniu (ja używam AA z olejkiem z awokodo i
czymś tam jeszcze)
4. no i oczywiście żadnego mydła. myć twarz czymś łagodnym.

a teraz pytanie: mam lekkie przebarwienia (czerwonawe) czy blizny po paru
pryszczach na policzkach przy lini włosów. jak się tego pozbyć??? cera
wrażliwa, sucha.
    • Gość: aaaa Re: już nie mam rozszerzonych porów (sucha skóra) IP: *.vif.net 18.04.02, 01:03
      poprawka
      krem la roche possay nazywa się hydranorme
    • Gość: Konwalia Re: już nie mam rozszerzonych porów (sucha skóra) IP: 192.168.0.* 18.04.02, 10:29
      No właśnie, większość osób kojarzy rozszerzone pory z tłustością skóry. A to
      nie zawsze jest prawda. Przesuszona skóra jest bardziej wrażliwa, skłonna do
      podrażnień i różnych zapaleń, w wyniku których bardzo często pojawiają się
      również wypryski. Często dotyczy to osób pracujących w klimatyzowanych
      pomieszczeniach, przy komputerach, w świetle jarzeniówek. Wysuszona skóra broni
      się zwiększoną produkcją tłuszczu (strefa T) a zmniejszenie odporności owocuje
      ropnymi krostami. Osoba taka myśli wtedy najczęściej, że ma mieszaną skórę i
      zaczyna ją matować, żeby zmniejszyć połysk, przez co wysusza ją jeszcze
      bardziej i wpada w błędne koło!
      A wiele problemów skórnych można zażegnać porządnym nawilżeniem skóry.
      Zdarzały mi się takie przesuszenia i polecam na noc tłusty krem typu olej w
      wodzie, czy jak ktoś woli cold cream. Wraz z coraz większą miękkością skóry
      znikają suche "placki", zmniejszają się pory i ilość wyprysków.
      Oczywiście cały czas piszę o przesuszonej skórze, na której połysk i wypryski
      nie są spowodowane tłustością skóry i klasycznym trądzikiem.

      A co do Twoich śladów aaaa, mam kilka podobnych na policzkach (zdarzyło mi się
      w styczniu podrażnienie skóry i kilka głębokich ropnych świństw). Kosmetyczka
      powiedziała mi, że znikną jak skóra "odrośnie" czyli złuszczy się kilka warstw.
      Ewentualnie zaproponowała mi złuszczanie silnymi stężeniami kwasów.
      Pocieszę Cię, że od lutego do teraz plamki są już o połowę jaśniejsze. Mam
      nadziej, że latem już nie będzie śladu.

      Pozdrawiam!
      • Gość: Mała Re: już nie mam rozszerzonych porów (sucha skóra) IP: *.bremultibank.com.pl 18.04.02, 12:38
        Mam ten sam problem (sucha wrażliwa i jeszcze w dodatku naczynkowa cera i
        rozszerzone pory na policzkach) i narazie staram się położyć nacisk na
        nawilżenie i odżywienie (nocą) skóry. Mam do Was pytanko jak sądzicie czy w
        takim przypadku wskazane jest stosowanie kwasów owocowych (mam na myśli kwasy
        BHA - krem Efaclar K z LRP). Ma on za zadanie oczyścić i pozamykać pory a
        jednocześnie ponoć głęboko nawilża skórę, działając jednocześnie
        antybakteryjnie. Tak sobie wymyśliłam, że jeśli najpierw głęboko oczyszczę
        skórę to preparaty nawilżające będą lepiej wnikać w skórę (te przemyślenia
        powstały na podstawie przeczytanego artykułu o kwasach owocowych umieszczonego
        na stronie wizaż). Waham się jednak, bo na kremie jest napisane, iż jest on
        przeznaczony do cer trądzikowych (nie mam trądziku, kiedy byłam z tym problemem
        u dermatologa zasugerowano mi, że mam łagodne łojotokowe zapalenie skóry - nie
        wiem jednak czy to napewno o to chodzi, bo przepisane przez Panią dermatolog
        maści nie poprawiły stanu mojej skóry).
        • Gość: Konwalia Re: już nie mam rozszerzonych porów -do Małej IP: 192.168.0.* 18.04.02, 13:44
          Na pewno czytałaś wątek "Ratunku-odwodniona skóra", więc wiesz, że Effeclar może
          różnie zadziałać. Sama nie wiem co Ci poradzić. Co prawda jestem zwolenniczką
          kwasów AHA (BHA nigdy nie próbowałam), ale przy bardzo wysuszonej i wrażliwej
          skórze może być różnie (po artykule Basi uświadomiłam sobie, że nie każdy musi
          tak dobrze reagować na ich działanie jak ja) Jeśli zdecydujesz się na taką
          kurację, to namawiam na stosowanie kwasów na noc co dwa-trzy dni, naprzemiennie z
          tłustym kremem (Basia chyba też tak polecała).
          Ja miałam taki moment w życiu:) że tłusty krem zamknął mi pory i poradził sobie
          bez wcześniejszego oczyszczania.
          Ale kwasy to fajna rzecz. Trudno jednak powiedzieć jak Twoja skóra na nie
          zareaguje. Niestety sama będziesz musiała podjąć decyzję i poeksperymentować:)
          Pzdr.

          • Gość: basia Re: już nie mam rozszerzonych porów -do Małej IP: *.rasserver.net 18.04.02, 20:09
            Mała, dzięki twojemu pytaniu, uzupełniałam swój artykuł w informacje na temat
            stosowania kwasów przy cerze naczynkowej, mam nadzieję, że wkrótce ta i inne
            jeszcze dodatkowe informacje zostaną dodane. Ale już teraz piszę co się
            dowiedziałam, mianowicie przy cerze z poważnymi problemami naczynkowymi na
            tarzy kwasy AHA nei są polecane, zwłaszcze te w wyższych stężeniach, a już
            wogóle zabiegi u ksometyczki czy dermatologa gdzie używa się dużo wyższych
            stężeń niż w kremach ogólnie dostępnych, natomaist osoby takie mogą sięgnąć po
            kwasy BHA lub PHA. Poza tym podpisuję się pod radami Konwalii, musisz po
            prostu spróbować najlepiej próbki Effaclar K i zobaczyćjak twoja skóra
            zareaguje i myślę, że na pewno nie używaj go codziennie.
            Pozdrawiam:)
        • Gość: Teri Re: już nie mam rozszerzonych porów (sucha skóra) IP: *.abo.wanadoo.fr 19.04.02, 12:22
          A moze sprobuj preparatu salicylowego Erisa, ten
          preparat jest delikatniejszy niz Effaclar (patrz
          artykul Basi) i nie jest przeznaczony wylacznie do cery
          tradzikowej, ale do kazdego typu cery,do skory
          zmeczonej i poszarzalej.
          Ja z tego powodu zaczelam sie zastanawiac na
          Effaclarem, bo Eris osiagnal pewne efekty na mojej
          skorze, ale jest chyba zbyt delikatny, jak na moje
          potrzeby. T.
    • Gość: aaaa Re: już nie mam rozszerzonych porów (sucha skóra) IP: *.vif.net 19.04.02, 03:29
      a propos złuszczania kwasami, czy można je stosować na wrażliwej skórze?
      kiedyś miałam krem z kwasami aha i miałam lekko podrażnioną cerę. a te
      cholerne plamki mam już od listopada i już nie mogę na nie patrzeć. pod
      makijażem wyglądaja na lekko fioletowe. co za syf! co prawda nie są aż tak
      widoczne ale ja chcę wyglądać zdrowo a nie jak po ospie.
    • Gość: tiny Re: już nie mam rozszerzonych porów (sucha skóra) IP: *.org 21.04.02, 14:14
      jesteście genialne!!!!!!!!!! dzięki!!!!!! ufff, a ja
      myślałam, że mam cerę mieszaną, strefę "T" wysuszałam,
      matowiłam itp. a tymczasem tak mnie tknęło i od 2 dni
      nawilżam namiętnie - maseczki i trzy kilo kremu, a
      skóra tak jakby przestawała sie świecić....
      może i te rozszerzone pory pójdą sobie precz?? ogromne
      dzięki jeszcze raz !!!!
      • Gość: aaaa Re: już nie mam rozszerzonych porów (sucha skóra) IP: *.vif.net 21.04.02, 23:39
        pory też powinny zniknąć :) ale naprawdę radzę użyć jednego z tych kremów lub
        jakiegoś innego b. gęstego. Na moje pory żaden inny nie podziałał a próbowałam
        wielu różnych. Powodzenia :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja