smutny_b
22.10.04, 23:51
Dziewczyny!!Pomozcie-doradzcie-ratujcie!!Jestem calkiem fajnym facetem,
szczuplym, przystojnym no generalnie rzecz ujmujac 'ok', gdyby nie jeden
problem - mam jakis klopot ze skora - caly czas mam widoczne rumience ktore
doprowadzaja mnie do rozpaczy ;( probowalem juz wszystkiego - diroseal,
rosaliac (uczulil mnie), synchrorose, auriderm k2, ruboril - nic nie pomoglo -
dopiero gdy zaczalem uzywac metronidazol zauwazylem zmiane na lepsze - po
doslownie kilku posmarowaniach skora uspokoila sie - nie wystepowalo juz
napadowe zaczerwienienie w momencie zdenerwowania czy wypicia czegos
goracego - przedtem wystarczylo ze wypilem ciepla herbate i juz gorac na
twarzy, slowem koszmar, pozniej przerzucilem sie na Rozex krem - pojawilo sie
kilka miejsc jasniejszych w obrebie rumienia, lekko zbladl i na tym poprawa
sie skonczyla ;( (dodam jeszcze ze mam lekko zaczerwienione skrzydelka nosa i
w momencie posmarowania metronidazolem odczuwalem na poczatku pieczenie przez
jakies 10 sekund).Bylem u kilku dermatologow - jedno jest pewne nie jest to
tradzik rozowaty, i nie jest to chyba tez 'taka uroda' bo nie urodzilem sie z
tym (zaczelo sie w podstawowce). Mozecie mi jakos pomoc? Jakis specyfik
doradzic? Naprowadzic na diagnoze? No i ostatnia sprawa - jak mozna to
zatuszowac? Moze jakis krem tonujacy - nivea na przyklad?Co o tym myslicie?
Widac go na twarzy?Co byscie pomyslaly o facecie ktory uzywa czegos takiego?
Pomozcie bo to rozwala mi zycie - odbiera radosc i pewnosc siebie.Mam
nadzieje ze cos doradzicie... Aha jeszcze jedno - zanim zaczalem uzywac
metronidazolu posmarowanie skory jakim kolwiek kremem - nawet jakims
lagodnym - physiogel czy iwostin powodowalo podraznienie (pieczenie,
swedzenie, przekrwienie) - teraz jak reka odjal. Naprawde bardzo na Was licze.