zielona seria VICHY

03.11.04, 09:52
W gazecie była ostatnio próbka jednego z tych kosmetyków, muszę przyznać że
po dwukrotnym zastosowaniu już mi bardzo pomogła, chciałam więc kupić sobie
taki preparat. W aptece dowiedziałam się że najlepiej kupić cały komplet,
który składa się z 6 - 7 kosmetyków. Wyniosłoby to ponad 200 zł , nie wiem
czy warto kupić za tyle te kosmetyki. Czy któraś z was tego używa? Na jak
długo takie coś wystarcza? Czy po doprowadzeniu skóry twarzy do normy, można
je spokojnie odstawić i ma się już spokój?
    • kalooo Re: zielona seria VICHY 03.11.04, 09:53
      Która to seria? Chodzi o Normaderm?
      • caprice83 Re: zielona seria VICHY 03.11.04, 10:14
        Tak, chodzi o Normaderm.
    • Gość: justy Re: zielona seria VICHY IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 03.11.04, 09:57
      chodzi ci o normadem? nie jeśli nie masz skóry nosorożca,to nie kupuj całej
      seri. tonik jest z alkoholem, krem jest z alkoholem, żele trudno zaliczyć do
      delikatnych- stosowanie wszystkiego na raz nie da dobrego efektu.
      ja bym szczególnie omijała z daleka tonik. powiedzmy kup krem i żel do mycia
      (bez granulek). oraz ewentualnie żel punktowy.
      • caprice83 Re: zielona seria VICHY 03.11.04, 10:16
        Skóry nosorożca na szczęście nie mam. Po prostu w okolicach czoła, nosa i brody
        mam dość tłustą skórę i często pozostają mi potem różne plamki:/
        Ten prepatat (krem nawilżający) bardzo pomógł.
        Dzieki za rady, kupie krem i żel:)
        • Gość: bibi Re: zielona seria VICHY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 13:00
          Wiesz, dziwne ale ja po próbkach byłam zadowolona natomiast jak kupiłam już ten
          krem za 70 zeta to po dłuższym stosowaniu musiałam go odstawić. Ale ja mam
          skłonności do krostek, a może na samą cerę tłustą będzie świetny. Bo mnie się
          krostki po nim zwielokrotniły. Niestety. Pozdrawiam.
Pełna wersja