Dodaj do ulubionych

Jeszcze nie znalazłam odpowiedniego balsamu

07.11.04, 15:35
dla siebie.
Używałam już wielu.I albo nie ten zapach,albo za bardzo sie kleił, albo źle
rozsmarowywal.
A skórę mam niewymagającą - normalną, bez żadnych alergii i podrażnień.
Ostatnio widziałam u koleżanki balsam Neutrogena - tego jeszcze nie mialam.
Poleciłybyście go czy raczej nie?
A może J&J? Też nie miałam.
Obserwuj wątek
    • schaetzchen Re: Jeszcze nie znalazłam odpowiedniego balsamu 07.11.04, 16:42
      Nie znam tej Neutrogeny.
      Używałam kiedyś balsamu J&J z wyciągiem z owsa (mam nadzieję, że nie dostałam od
      niego ku..ków w oczach...), fajny był, tylko dość tłusty (zaleta - dobrze robił
      mi na suchą skórę) i ciężko się wchłaniał.
      Teraz mam krem do ciała z masłem shea - fajny, ale zapach mi się znudził,
      następnym razem kupię taki krem dla dzieci (ale reklamują go, że "dla dziecka i
      dla Ciebie") w podobnym, biało-różowym pudełku, w nazwie ma coś chyba z
      nawilżaniem (hydra coś tam?) Miałam go i był super - dobrze się wchłaniał (ale
      trzeba było dokładnie wsmarować, co tez ma zalety). Pięknie pachnie, taki
      delikatny, dziecinno-pudrowy zapach. Cecha charakterystyczna - pudełko duże i
      dość siermiężne, różowa nakrętka dość "brudnawa" - ale to właśnie o ten krem
      chodzi a nie o to co mam teraz :)
      • schaetzchen PROTESTUJĘ!!!!! 07.11.04, 16:56
        W moim poprzednim wpisie użyłam słowa "ku..ki" w pełnej krasie i co widzę?
        Zostało ono wykropkowane!!! A przecież to zwrot jak najbardziej parlamentarny! :P
      • schaetzchen Re: Ziaja z masłem kakaowym 07.11.04, 17:05
        A tego też używam (mam na półce jakieś 5-10 balsamów w różnym stadium zużycia
        :), zapach bosssski, ale moim zdaniem wchłania się średnio. A skoro dziewczyna
        ma normalną skórę, to może nie pasić.
        Z takich "mało treściwych" polecam najzwyklejszy Dove albo truskawkowy (czy
        jakiś inny z serii Les Plaisirs Nature) Yves Rocher.
        • schaetzchen Re: Ziaja z masłem kakaowym 07.11.04, 17:20
          Dobra, piszę recenzje tego, co u mnie teraz stoi na półce:
          -Yves Rocher truskawkowy - piękny zapach, balsam dosyć rzadki (konsystencja
          raczej rzadkiej śmietany), działanie "zwyczajne", dla skóry normalnej będzie OK
          -mleczko do opalania YR, zostało z lata i zużywam jako balsam :) Nic się nie
          może zmarnować!
          -YR z serii hamamelis, niby napisane, że nawilżające, chyba najsłabszy produkt z
          tej serii - zdecydowanie wolę żel pod prysznic i szampon. Ten balsam nie jest
          zły, ale i niczym specjalnym nie powala
          -ABSOLUTNA REWELACJA, ale raczej dla suchej skóry - YR mleczko do ciała 3 w 1 z
          serii Bio Specific Nutricion. Świetny, trochę się leje (a jest w tubie stojącej
          do góry nogami więc łatwo za dużo sobie wylać), ale dla mnie na zimę najlepszy
          na świecie. Zawsze mam problem w mrozy z różnymi przesuszeniami - ten balsam
          jest rewelacyjny tylko wydaje mi się że dla normalnej skóry może być nieco zbyt
          treściwy.
          -dalej YR - pomarańczowy krem ujędrniający SPA Energie Vegetale - trochę nie na
          temat, bo to niby antycellulitowy, ale bardzo ładnie wygładza. Cellulitu się nie
          pozbyłam, ale na to nie liczę dopóki będę jeść pigułki.
          -Dove hydra care body lotion - kiepski. O niebo lepszy jest zwykły balsam Dove
          (chyba, że go już nie produkują, grrrr)
          -NIvea balsam rozświetlający - to też specyficzny kosmetyk, latem, na opalone
          ramiona, mniam mniam :)
          -wspomniany krem J&J
          -mleczko do ciała Miracle - jako "podkład" do perfum, którym dawno nie używałam
          -ziaja masło kakaowe - patrz wyżej. Mam jeszcze chrapkę na DAXa czekoladowego,
          ale nie wiem, muszę powąchać. Bo tylko reklamę widziałam i to pudełko jest takie
          zniewalające...
          -oliwka z rumiankiem J&J, wlewam sobie czasem do kąpieli jak mnie za bardzo wysuszy.

          Jak widać mam taki mały nałóg...
    • Gość: asiek_asiekowaty Kurcze no ja też :( IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 07.11.04, 17:34
      W sumie już nie wiem, czy mi się ciągle tylko wydaje, że mam wiecznie suchą
      skórę, czy po prostu miałam takie lipne balsamy. upiła jakieś 2 dni temu
      oliwkowy Ziaji: tłuścioszek, ale nie tak bvardzo, jak się spodizewałam,
      rozsmarowywuje się jak na ciężki balsam rpzystało - średniawo, fajnie nawilża i
      natłuszcza, ale... no ale po jakimś czasie od uzycia efekty są podobne do
      wszystkich innych balsamów i skóra nie ejst już tak gładka, jak zaraz po
      posmarowaniu. Hmm. :/ I z twarzą też mam podobnie -nieważne jakim kremem bym
      sie smarowała, zawsze mam wrażenie, że p[oeliczki sa niedostatecznie nawilżone
      i nie tak gładkie, jak mogłyby być. Może to już jakies moje schizy...?
    • Gość: Kamila Re: Jeszcze nie znalazłam odpowiedniego balsamu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 12:01
      Heyah,
      a ja to mam takich dużo :-).
      Lubię nieklejące się, nie za gęste dobrze się wchłaniające. Ja jednak nie
      zwracam uwagi na zapach kosmetyków.

      Oto te ktore pamiętam a były dobre:
      Dulgon 24 h nawilżający (biało-niebieski)
      Dove Firming Lotion,
      Dove z jedwabiem, też wersja z mieniącymi się drobinkami,
      L'Oreal Expertise (wersja biała, ceramidy)z pompką.

      Teraz tyle mi się przypomia.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka