Gość: zakręcona
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.11.04, 11:19
Codziennie rano czuję się jak Don Kichot walczący z wiatrakami. Tylko że ja
zamiast kopi mam suszarkę i walczę z cholernymi loczkami.Niestety sama
suszarka nic nie pomoże...Próbowałam stosować Fructisa - mleczko do
wygładzania, ale efekt był mierny(żeby nie powiedzieć beznadziejny)...Ale
dzisiaj to już zupełne dno. Mam na głowie jakąś pięjąco-zakręconą masę. Mam
więc pytanie: jaki preparat poleciłybyŚcie do prostowania włosów? (Mam lekko
falujące włosy, a chciałabym mieć zupełnie proste) Błagam odpowiedzcie! (to
sprawa mojego dzisiejszego wyjścia na randkę;););))