mam cos na powiece prosze o pomoc

11.11.04, 11:24
od pewnego czasu mam takie cos jak by jeczmien czy cos i jest taki twardy jak
chcialam go zdrapac to nie moglam nie wiem co to moze byc takie 2 kuleczki
malutkie tarlam obraczka ale nie pomoglo jak macie jakis pomysl to napiszcie.
    • iluzjonistka Re: mam cos na powiece prosze o pomoc 11.11.04, 11:41
      a moze bys sie tak do dermatologa albo do kosmetyczki przeszla?
    • mag-ia Re: mam cos na powiece prosze o pomoc 11.11.04, 13:46
      Lepiej nic nie ro na własną rękę w okolicy oka, bo to się może źle skończyć!
      Koniecznie wybierz się do dermatologa.
      • dafni Re: mam cos na powiece prosze o pomoc 11.11.04, 16:51
        Jeśłi to jest to co myślę (niestety nie wiem jak się nazywa) to można to
        usunąć. Prywatnie taki zabieg kosztuje ok. 200 zł.
    • slotna Re: mam cos na powiece prosze o pomoc 11.11.04, 18:15
      A po co tarlas obraczka?;)) Kocham przesady;)
      Na 90% to kaszak, trzeba nakluc sterylna igla i wydlubac srodek, mnie sie dosc
      czesto zdarzaja. Pod okiem mialam trzy takie przez kilka lat, zanim
      zdecydowalam sie na te 'operacje' (wiadomo, delikatny obszar), i slad zostal na
      rok chyba. Od tej pory zalatwiam je, jak tylko zauwaze, zanim zdaza stwardniec.
      Ale tez na poczatek radze kosmetyczke, bo w koncu moze to byc cos innego (i w
      ogole zabawy z igielka w okolicy powieki, brr).
      • Gość: Mango Re: mam cos na powiece prosze o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 18:48
        Idź do okulisty, nie dłub sama w oku! To prawdopodobnie gradówka, którą trzeba usunąć operacyjnie. Zabieg jest prosty, nie zostawia żadnych śladów, bo nacina się powiekę po wewnętrznej stronie. Wiem, bo miałam coś takiego. Tylko nie zgadzaj się na ostrzyżenie rzęs.Pozdrawiam!
        • Gość: sonique Re: mam cos na powiece prosze o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 19:18
          To na pewno gradowka. Bez wizyty u okulisty sie nie obejdzie, ale
          niekoniecznie trzeba ja usuwac chirurgicznie. Ja mialam wycinana 3 razy, ale za
          czwartym razem okulistka podala mi genialny sposob. Oprocz kropli do oczu,
          mialam przykladac 3 razy dziennie cieply opatrunek na oko (przykladalam mala
          buteleczke z ciepla woda) i rozmasowywac grudke. Po tygodniu zniknela. POniewaz
          jestem weteranka w leczeniu gradowek, bylam bardzo zaskoczona. Ale nie na
          kazdego moze to poskutkowac.
          • Gość: szczesliwa12 Re: mam cos na powiece prosze o pomoc IP: *.gorzow.mm.pl 11.11.04, 19:57
            no to rzescie mnie nastraszyly tymi operacjami itp. po niedzieli ide do
            kosmetyczki zobaczymy co mi powie ah i jeszcze od dzis bede przykladala cieply
            kompres mam nadzieje ze zniknie. Pozdrawiam
            • kragmel Re: mam cos na powiece prosze o pomoc 11.11.04, 20:01
              a może lepiej do okulisty niż kosmetyczki, com? z dwojga złego ;) wybrałabym
              lekarza
              • Gość: tralala Re: mam cos na powiece prosze o pomoc IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 11.11.04, 20:13
                tez bym radzila okuliste niz kosmetyczke... kosmetyczka moze nie wiedziec nic o
                oczach lub zle cos zdiagnozowac z narobic szkody.
    • diastema Re: mam cos na powiece prosze o pomoc 11.11.04, 20:10
      cieply suchy oklad sobie zrob.nalej do buteleczki ciepla wode i ja przykladaj
      byc moze pomoze :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja