Pytanie o typ urody-calkiem pomieszany:)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 12:23
Robiłam sobie test na typ urody (pory roku), żeby rozwiać moje wątpliwości w doborze kolorystycznym zarówno kosmetyków jak i ubrań. No i jestem niepocieszona. Jestem blondynką o bardzo jasnej karnacji i błękitnych oczach. Skóra jest mleczno różowa i nigdy się nie opala, co wskazywałoby na lato, ale znamiona, nieliczne piegi i włosy są w ciepłym odcieniu jak u wiosny. Jestem w kropce i kompletnie nie wiem jakie kolory mi pasują. Co stylistki robią w takich przypadkach? Raczej nie mogę się wybrać do jednej z nich, więc może ktoś z Was zna się na tym i pomoże?
    • magdzie Re: Pytanie o typ urody-calkiem pomieszany:) 12.11.04, 12:28
      niewiele jest osob, ktore maja jasno okreslony typ urody. ja jestem np. 'latem'
      a uwielbiam kolory jesieni.jesli zasugeruje sie to stylistce ona okresli
      typ:'lato' z 'tendencja' do jesiennego typu.

      wiosna: kolory czyste, czyste blekity, zielenie...
      lato: kolory przybrudzone,

      wybierasz te kolory, w ktorych czujesz sie najlepiej.
    • justa_79 Re: Pytanie o typ urody-calkiem pomieszany:) 12.11.04, 13:33
      Gość portalu: Elanor napisał(a):
      > Skóra jest mlec
      > zno różowa i nigdy się nie opala, co wskazywałoby na lato,

      wypraszam sobie, ja jestem latem, a się opalam ;) lato opala się, a odcień
      opalenizny jest taki jakby niebieskawy ;)

      a lepiej się czujesz w ciepłych czy chłodnych kolorach? lato ma włosy o
      odcieniu szarym, zwykle taki mysi blond, a nie jasny.
    • egaheer82 Re: Pytanie o typ urody-calkiem pomieszany:) 12.11.04, 16:14
      Ja już nie wierzę w te typy:) Włosy mam ciemnopopielaty blond, oczy chłodne,
      niebieskozielonoszare, cerę w zimie też chłodną, różowawą. Wszystko wskazywałoby
      na Lato, tylko ze odkąd pamiętam, farbuję sie na rudo i wyglądam duuużo
      korzystniej, a poza tym opalam się mocno latem - na złocisty odcień
      przypominający orzecha laskowego, więc potem przez jesień jestem taka żółtawa. I
      nie znoszę siebie w popielatym, natomiast wszystkie odcienie niebieskiego i
      zblizonych ubóstwiam i wyglądam dobrze - to by sie zgadzało, ale ta szarość...
      Mam mętlik w głowie, ale kumpela po odpowiednim kursie powiedziała mi, że typami
      pór roku sie juz nikt nie przejmuje, bo są same 'mieszanki' praktycznie.
      pozdrawiam
      egaheer
    • Gość: OA A ja jakim jestem typem? IP: 195.82.167.* 12.11.04, 19:46
      Mam włosy brązowe... Kiedyś były bardzo jasnobrązowe, teraz ściemniały.. I
      mają "szary" odcień;-)) No, ale chyba raczej odcień ciepły, niż chłodny:>..

      Cerę mam baaardzo bladą, o zimnym odcieniu.

      Oczy ciemnobrązowe, prawie czarne...

      Opalam się na czerwono, często mam poparzenia słoneczne, brązowa robię się z
      czasem...


      I jaką porą roku jestem?...
      • Gość: Brunetka24 Re: A ja jakim jestem typem? IP: *.promax.media.pl 13.11.04, 12:46
        Jesteś zimą na 95%, tak myślę. Ja też jestem zimą, z tym, że nie mam bladej
        cery - mam ciemną karnację i do tego dziwne, niebieskie oczy - podobno jak
        soczewki wyglądają. Jestem chyba jakimś wybrykiem natury (-:! Aha, i opalam się
        szybko, od razu na brąz - b. ciemny, bez poparzeń. Jesli chodzi o założycielkę
        tego wątku, to myślę, że jest typem mieszanym - wiosna + lato-cieply z zimnym,
        ale nie jestem pewna do końca - bo te typy są naprawdę zakręcone!
    • colleen_1 A ja? 13.11.04, 14:22
      Przeczytalam o tych porach roku na wizazu i tez nie wiem.
      Moze, ktoras z was potrafi okreslic ten typ:
      - wlosy ciemny blond, rudawy polysk,
      - oczy piwne
      - oprawa oczu ciemna
      - karnacja okreslona przed dermatologa jako fototyp 2, trudno sie opalam,
      zazwyczaj na czerwono,
      - troche jasnych piegow na nosie.
Pełna wersja