Biedne zmasakrowane komputerem oczka...

IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 12.11.04, 19:54
Noszę okulary, powinnam je nosić non-stop, ale... to je strasznie męczy.
Podobnie męczy je dłuższy czas nienoszenia. I do tego jeszcze czytanie na
studiach, krakowskie powietrze, dym papierosowy w knajpach piekący oczy,
czasem zerwana noc i pod oczami 2 wielkie worki kartofli i ostatecznie -
komputer. Czuję, że mam bardzo rpzemęczone, ociężałe oczka. Potrzebują
odprężenia i lekkości. Prosiłabym o propozycje sposobów i preparatów na
ukojenie.
    • Gość: Klara Re: Biedne zmasakrowane komputerem oczka... IP: *.devs.futuro.pl 12.11.04, 20:07
      Wiesz, jakie cuda robią 4 dni na działce, albo gdziekolwiek na dworze z dala od
      wszystkiego , co składa się z liter i klawiszy?:)))))))

      No tak, łączę się z Tobą w bólu ---------> tradycyjnie :okłady z rumianku,
      świetlika , zimnych łyżek
      ;))))), a pod oczy AA oceanic ( a jednak nie uczula!!!!!!!!!!)

      Czy ktoś jest mi w stanie powiedzieć coś o kroplach do oczu Visine?
      • Gość: julita30 Re: Biedne zmasakrowane komputerem oczka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 20:24
        Byl niedawno watek o kroplach do przekrwionych,zaczerwienionych oczu.Jest tez
        odpowiednik(tańszy- za 9 zł)Visine,ale niestety zapomniałam nazwy.
        • Gość: justy Re: Biedne zmasakrowane komputerem oczka... IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 12.11.04, 21:30
          starazolin. nie można go nadużywać, tak samo jak Visine.
    • Gość: Madame Re: Biedne zmasakrowane komputerem oczka... IP: *.aster.pl 12.11.04, 21:15
      Nie polecam za bardzo Visine, bo moze faktycznie oczy przestaja byc czerwone
      jak buraczki i na troche przestaja piec, ale bardzo szybko jest jeszcze gorzej
      :((( Natomiast bardzo polecam krople homeopatyczne o nazwie Homeoptic firmy
      Boiron, do kupienia w aptece. Sa bardzo lagodne, nie uczulaja i bardzo lagodza
      podraznione oczki (komputerem, suchym powietrzem czy placzem..).
    • Gość: naina Re: Biedne zmasakrowane komputerem oczka... IP: *.238.103.70.adsl.inetia.pl 12.11.04, 22:08
      #Krople LACRIMAL-sztuczne lzy,wiec mozna ich uzywac czesto,kosztuja ok 8 zl
      (2opakowaniax5ml)
      #Oklady z torebek herbaty,najlepiej okragle,lub z wacikow kosmet.nasaczonych
      herbata lub rumiankiem
      #zel ze swietlikiem
      • Gość: kaprawe oczko Re: Biedne zmasakrowane komputerem oczka... IP: *.chello.pl 13.11.04, 11:05
        krople ze świetlika, okłady z mrożonego wywaru (supermocnego, 1/5 szklanki
        wody) ziela świetlika i zielonej herbaty, uwierz mi moje oczy to eksperci... a
        sztuczne łzy...zalezy do czego , po długim płaczu nie polecam :)
        • Gość: Paula Re: Biedne zmasakrowane komputerem oczka... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.04, 10:12
          Dziewczyny powiedzcie mi ile mają ważnośći te kropelki po otwarciu??
          • Gość: Madame Re: Biedne zmasakrowane komputerem oczka... IP: *.aster.pl 16.11.04, 20:49
            Te Homeoptic, o ktorych pisalam wyzej sa w jendorazowych "zakraplaczach", co
            jest bardzo wygodne. Te ze świetlika w standardowej buteleczce muszą być zużyte
            w ciągu 10 dni, jak dla mnie to za krótko, nie jestem w stanie sama tak szybko
            zużyc opakowania.
            • Gość: S. Re: Biedne zmasakrowane komputerem oczka... IP: *.tvsat364.lodz.pl 16.11.04, 20:55
              Na ulotce kropli ze świetlika jest faktycznie napisane,że w ciagu 10 dni ale w
              aptece powiedziano mi,że spokojnie można je używać do ok.3 tygodni po otwarciu.
          • Gość: zuzaba Re: Biedne zmasakrowane komputerem oczka... IP: 213.199.221.* 16.11.04, 20:57
            Sztuczne łzy (ja mam oculotect) 30 dni są zdatne do użycia, kosztują około 16
            zl za 10ml.
            I.
            • Gość: asiek_asiekowaty Re: Biedne zmasakrowane komputerem oczka... IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 16.11.04, 21:01
              A co powiecie na żele Flos-leku? Z opisu pasowałby mi świetlik z chabrem.
              • Gość: Madame Re: Biedne zmasakrowane komputerem oczka... IP: *.aster.pl 16.11.04, 21:20
                Ja mam żel Flos-Leku, ale świetlikowy (bez dodatków). Jest naprawde fajny,
                trzymam go w lodówce. Na takie poranne opuchnięte oczy (labo po płaczu) super
                działa. Jednak jak się wchłonie, to koniecznie muszę posmarować normalnym
                kremem pod oczy, bo mam wrażenie, że skóra jest za sucha.
              • balbina_alexandra Re: Biedne zmasakrowane komputerem oczka... 16.11.04, 22:03
                No to zależy, u mnie się takie żele nie sprawdzają. Niby koją, ale mam
                koszmarnie suchą skórę, i zupełnie brak mi uczucia komfortu, żele ściągają mi
                delikatne okolice oczu. Muszę mieć coś bardziej odżywczego :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja