problem z paznokciami

IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 02.05.02, 14:31
czy ktos wie co mozna zrobic ze slabymi, lamliwimi, rozdwajajacymi sie
paznokciami? ja juz nie mam pomyslow:( stosuje odzywki, lakiery utwardzajace,
wzmacniajace, jem witaminki i nic. pomozcie, pliz!
    • Gość: micra+ Re: problem z paznokciami IP: *.pap / 10.10.10.* 02.05.02, 16:24
      Miałam ten sam problem. Pomógł lakier utwardzający Sally Hansen (różowy lub
      bezbarwny). Nie jest na opakowaniu napisane jak należy go stosować, więc
      dopiero po tym, jak powiedziała mi koleżanka - naprawdę uwierzyłam w jego
      działanie. Otóż należy codziennie nakładać na paznokieć jedną warstwę, nie
      zmywając poprzedniej - to bardzo ważne. Przez ok. 1, 2 tyg.
      Może Ci się uda.
      Pozdrawiam
      • Gość: basia Re: problem z paznokciami IP: *.rasserver.net 02.05.02, 16:27
        Polecam ci branie biotyny w dace nie większej niż 300 mcg. Nawet drożdże piwne
        czy skrzyp nie wzmocniły mi tak paznokci i włosów jak sama biotyna.
    • Gość: beata Re: problem z paznokciami IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 02.05.02, 17:20
      Czy możecie poradzić, jak pomóc paznokciom ozdobionym podłużnymi bruzdkami?
      Gdzieś przeczytałam, że takie się stają przy stresowym trybie życia. A jeśli
      tak, to spisać je na straty?
      Żaden, naprawdę żaden lakier nie chce się na nich trzymać, wytrzymują zwykle
      jeden dzień.
      Poza tym kolor mają jakiś taki sinawy...
      I w ogóle czarna rozpacz.
      Stosuję ostatnio olejek z ceramidami R Forte Ciment, ale złazi to to jeszcze
      szybciej niż lakiery. A żeby pozbyć się resztek trzeba by chyba używać
      zmywacza, czyli jeszcze nieszczęsne paznokietki dobić. Całe szczęście, że się
      nie rozdwajają (tylko czasami).
      Czy profesjonalna manikiurzystka mogłaby mi pomóc? Tak naprawdę, to wstydzę się
      iść do gabinetu z moimi cudnymi szponami.
      Sztuczne paznokcie to podobno samobójczy pomysł. Jak z tego wybrnąć?
      • deczi Re: problem z paznokciami 04.05.02, 12:22
        Gość portalu: beata napisał(a):

        > Czy możecie poradzić, jak pomóc paznokciom ozdobionym podłużnymi bruzdkami?
        > Gdzieś przeczytałam, że takie się stają przy stresowym trybie życia. A jeśli
        > tak, to spisać je na straty?
        > Żaden, naprawdę żaden lakier nie chce się na nich trzymać, wytrzymują zwykle
        > jeden dzień.
        > Poza tym kolor mają jakiś taki sinawy...
        > I w ogóle czarna rozpacz.
        > Stosuję ostatnio olejek z ceramidami R Forte Ciment, ale złazi to to jeszcze
        > szybciej niż lakiery. A żeby pozbyć się resztek trzeba by chyba używać
        > zmywacza, czyli jeszcze nieszczęsne paznokietki dobić. Całe szczęście, że się
        > nie rozdwajają (tylko czasami).
        > Czy profesjonalna manikiurzystka mogłaby mi pomóc? Tak naprawdę, to wstydzę się
        >
        > iść do gabinetu z moimi cudnymi szponami.
        > Sztuczne paznokcie to podobno samobójczy pomysł. Jak z tego wybrnąć?
        Na forum dermatologia (chyba) był kiedyś
        wątek o takich paznokciach. Miałam też taki problem, ale zaczęłam wszystkie mokre
        prace domowe wykonywac w gumowych rękawiczkach i paznokieć się "wyprostował".
        Przyczyna może być też jednak inna. Basia w tamtym wątku pisała więcej o
        możliwych przyczynach. Temat tamtego wątku: pofałdowana płytka paznokcia.
        Pozdrawiam
        • Gość: Joanna Re: problem z paznokciami IP: *.cab.pl / 10.10.10.* 07.05.02, 10:36
          Ja też do niedawna miłam rozdwajające się i łamliwe paznokcie. Koleżanka
          poradziła mi kupić preparat do utwardzania paznokci firmy Mavala. Najlepiej
          wcześniej posmarować paznokcie grubą warstwą olejku rycynowego, wetrzeć go w
          paznokcie. Następnie osuszamy paznokcie ręcznikiem papierowym (nie myjemy)i
          kładziemy pierwszą warstwę preparatu Mavala. Jak wsiąknie (a wsiąka bardzo
          szybko) kładziemy jeszcze jedną lub dwie warstwy. Przed położeniem lakieru
          dobrze jest jeszcze położyć odżywkę i dopiero lakier. Dla tych co nie mają
          czasu polecam co dwa, trzy dni kłaść po trzy warstwy preparatu Mavala. Dla mnie
          bomba. Chociaż cena na pierwszy rzut oka zwala z nóg, 5 ml=54 zł, ale ta ilość
          starcza na rok. Ja jestem bardzo zadowolona bo mam twarde paznokcie jak nigdy
          dotąd.
          • Gość: beata Re: problem z paznokciami IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 07.05.02, 19:28
            Joasiu, może znasz jakiś adres, gdzie ów preparat można kupić? Nigdy go (chyba)
            nie spotkałam.
            Ciekawa jestem poza tym, czy poza utwardzaniem paznokci daje on jakieś inne
            dobroczynne skutki? Mam na myśli np. wygładzenie powierzchni
            Pozdrawiam
            • Gość: Joanna Re: problem z paznokciami IP: *.cab.pl / 10.10.10.* 08.05.02, 09:16
              Gość portalu: beata napisał(a):

              > Joasiu, może znasz jakiś adres, gdzie ów preparat można kupić? Nigdy go (chyba)
              >
              > nie spotkałam.
              > Ciekawa jestem poza tym, czy poza utwardzaniem paznokci daje on jakieś inne
              > dobroczynne skutki? Mam na myśli np. wygładzenie powierzchni
              > Pozdrawiam

              Ja kupiłam go u kosmetyczki, ale widziałam w Galerii Mokotów w sklepie chyba
              Kapphal (nie wiem czy tak to się pisze) w dziale z kosmetykami, zaraz przy
              wejściu.
              Ja nie mam problemów z powierzchnią paznokcia, więc nie widzę innych skutków.
              Jeżeli będziesz stosowała preparat Mavala (mają całą serię kosmetyków do paznokci)
              do utwardzania paznokci, to uważaj, żeby nie pomalować skórek wokół paznokcia bo
              twardnieją.
              Pozdrawiam

    • Gość: Karusia Re: problem z paznokciami IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 02.05.02, 21:42
      Moja mama uzywala olejku do paznokci ze skrzypu, kosztuje okolo 11zl, kupuje
      to sie w sklepach zielarskich. pomoglo, polecam
    • isia67 Re: problem z paznokciami 08.05.02, 19:45
      Ja też mam problem z paznokciami. Nakupiłam odżywek Sally Hansen, bo wydawało
      mi się, że to dobra firma. No cóż może i dobra, tylko moje paznokcie nie są OK.
      Tak mi powiedziała konsultantka firmy. Moja koleżanka miała podobny problem, a
      wiem, że nie używa byle czego i poradziłami mi unikać odżywek z wapniem.
      Powiedziała, że paznokcie robią się po nich (przynajmniej u niej, u mnie chyba
      też z tego samego powodu) miękkie. Teraz używam odżywki z żelazem (też Sally
      Hansen - dałam im ostatnią szansę). Paznokcie nie są już takie miękkie, ale
      chyba za krótko (dopiero tydzień), żeby były jakieś efekty.
      Swoją drogą doszłam do wniosku, że może moje paznokcie wcale nie są suche, a
      wręcz przeciwnie (jak się pierze, zmywa naczynia i stosuje kremy nawilżające)
      to paznokcie mogą być rozmoczone i może w tym tkwi cała tajemnica. Dokładamy im
      nawilżaczy, a one i tak mają dosyć wody i dlatego wyglądają marnie. Pozdrawiam
      • Gość: Vera Re: problem z paznokciami IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 20:46
        Ja właśnie teraz stosuję odżywkę z wapniem Margaret Astor, i nie dość,że po 2
        dniach końcówki odpryskują, to faktycznie jakieś bardziej miękkie te paznokcie.
        A właściwie to mi się one nie rozdwajają, tylko tak ścierają na końcach, takie
        ubytki tam są ale to nie jest rozdwojenie. I też nie wiem co robić
        pozdrawiam
        Vera
    • Gość: kasica Re: problem z paznokciami IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 21:16
      W moim przypadku pomoglo tylko "brutalne" odstawienie wszelkich
      lakierow, odzywek, w ogole wszystkiego do paznokci. Mialam taki sam problem
      dokladnie rok temu, kiedy bardzo namietnie lakierowalam paznokcie przez cala
      zime (a wczesniej jesien) -
      no i na wiosne zaczely sie lamac, rozdwajac i wygladac ogolnie zalosnie.
      Witaminki i Humawit ze skrzypem, a nawet olejek ze skrzypem nie
      daly oczekiwanych efektow, tak samo odzywki Sally Hansen. Wreszcie przestalam
      lakierowac, obcielam krotko i po paru miesiacach (niestety tyle to trwalo,
      musialam caly czas krotko obcinac, bo inaczej sie lamaly) pazurki wrocily
      do normy. Smutno mi bez lakierow, ale widac taka moja natura.
    • Gość: DORA Re: problem z paznokciami IP: *.dryvit.com.pl / 10.10.10.* 09.05.02, 09:11
      Gość portalu: ewa napisał(a):

      > czy ktos wie co mozna zrobic ze slabymi, lamliwimi, rozdwajajacymi sie
      > paznokciami? ja juz nie mam pomyslow:( stosuje odzywki, lakiery utwardzajace,
      > wzmacniajace, jem witaminki i nic. pomozcie, pliz!

      Miałam ten sam problem- łykałam różne witaminki,odżywki na paznokcie, ale tylko
      nie polakierowałam raz i od razu się łamały i rozdwajały.Ale znalazłam sposób-
      łykam preparat SILICA i pomogło. Już się tak nie łamią i nie rozdwajają.Po
      jakims czasie (u mnie ok. m-ca)powinnaś zauważyć poprawę.Do kupienia w aptece.
      Pozdrawiam.
      • Gość: zaliczyt Re: problem z paznokciami IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 13.05.02, 07:22
        • Gość: mika Re: problem z paznokciami IP: *.lot.pl 13.05.02, 08:49
          Kochane! Ja oczywiscie z głupim pytaniem! Czym obcinacie paznokcie jak są długi
          i chcecia mieć je b. krótkie. Chodzi o to, ze jesli np. normalnie nosze
          paznokcie +/- 05 cm i znudza mi sie, to czy lepiej cierpliwie spiłować je, czy
          obciac nozyczkami do paznokci, a moze obcinarką (brrrrr....) Podobno złe
          spiłowanie tez powoduje rozdwajanie! Słyszałam, ze powinno sie spiłowywać
          paznokcie tylko w jednym kierunku, tzn. nie wracać po tym samym śladzie (mam
          nadzieję ze wiecie o co chodzi, bo coś sie motam ;) )Oczywiscie papierowymi
          pilniczkami. Poradzcie, bo do tej pory w takich sytuacjach po prostu ocinałam
          je zaokraglonymi noczyczkami i lekko piłowałam, zeby nadac kształt, ale moze
          xle robie! Please!
Pełna wersja