kosmetyki waszych facetów

IP: *.pl 05.05.02, 15:33
czytając posty na naszym forum naszło mnie pytanie, czy faceci też się tak dla
nas starają, jak my - poniekąd- dla nich. Szczerze mówiąc zainspirowała mnie
ogromna reklama wisząca przy Alejach Jerozolimskich na wysokości Pałacu Kultury
Nie oszukujmy się, nie robimy tego wszystkiego tylko dla siebie- chcemy mieć
gładką pupę, wypielęgnowane dłonie, nieskazitelny makijaż... Nawet kiedy robimy
to tylko po to, żeby poprawić sobie humor, i tak chcemy, by to było zauważone
przez naszych partnerów. Ale - co robią ONI żeby nam się tak podobać? Na rynku
jest coraz więcej kosmetyków dla płci brzydkiej (chociaż tu bym polemizowała)
Serie takie lansuje dermika, nivea, oceanic AA, biotherm, vichy... Ale czy nasi
ulubieńcy korzystają z tych nowości? Co wy o tym myślicie? Jaki wpływ macie na
wygląd, na zadbaną skórę, ręce, włosy swojego mężczyzny?
    • Gość: kasica Re: kosmetyki waszych facetów IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.05.02, 22:41
      Moj osobisty mezczyzna bardzo lubi kosmetyki, sam z siebie, nie musialam go
      wcale zachecac. Jest to facet, ktory wie, po co jest tonik, wie jak pielegnowac
      swoja cere, uzywa maseczek :) Sprawia mu to autentyczna przyjemnosc! Dla mnie
      wyplywa z tego taka korzysc (oprocz ladnej cery meza), ze nie dziwi sie po co
      mi kolejny sloiczek albo tubeczka czegos tam. To znaczy czasem troche sie
      dziwi, ale nie za bardzo, i pozostaje na etapie zdziwienia :)
      • Gość: rossa Re: kosmetyki waszych facetów IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 05.05.02, 23:07
        A mój ukochany nie używa żadnych kremów ani toników do twarzy (czasem jakiś
        balsam po goleniu) a cerę ma dużo lepszą ode mnie. Nigdy nie użył odżywki do
        włosów a czuprynę ma lśniącą i śliczną, itd...
        Więc zupełnie nie rozumie po co mi kolejny słoiczek :(((
        • Gość: Xena Re: kosmetyki waszych facetów IP: *.acn.waw.pl 06.05.02, 10:04
          Mój też z własnej inicjatywy nie używa żadnych kosmetyków pielęgnacyjnych
          oprócz pasty do zębów, mydła, płynu do kąpieli i dezodorantu. Ale lubi, jak się
          nim zajmuję, więc udaje mi się cxasem wklepać w niego jakiś balsam albo krem.
          Nie protestuje zbyt stanowczo....
    • Gość: CASPER Re: kosmetyki waszych facetów IP: *.clan.pl 03.06.02, 14:33
      A mój woda i mydło, coś pod prysznic, zwykły szampon, dezodorant, pasta do
      zębów...Krem do golenia i czasem krem do twarzy (jak sobie przypomni). I cerę
      ma taką jak ja. Próbuję go namówić żeby dał sobie pomalować rzęsy, tak w ramach
      eksperymentu, bo ma dłuuuugie i zakęęęcone (jak ma otwarte oczy to końcówki się
      opierają o brwi - takie marnotrawstwo!) ale się nie daje... :)
      • kasiulek Re: kosmetyki waszych facetów 03.06.02, 22:45
        Moj uzywa wody, mydla Protex, pasty do zebow i nitki, od czasu do czasu zelu
        pod prysznic Allure (ktory dostal ode mnie:), dezodorantu AA w kulce, zelu do
        mycia twarzy Soin Clarifiant Yves Rocher i kremu 'meskiego' Yves Rocher (tez
        ode mnie dostal:), no i Allure zapachu (taki te zapach piekny, ze az...:)))
        I tylko dziwi sie, po co mi tyle kosmetykow:)))
        • Gość: eve Re: kosmetyki waszych facetów IP: *.pl 03.06.02, 23:13
          a nie macie ochoty czasem ich trochę podretuszować? Tu trochę podkładu, na
          nosek, tu na skroni odrobinkę korektorka... ;))) Mój misiek -jak ja coś kupuję-
          on często bierze to samo dla siebie- było tak z wodą termalną (najpierw
          oczywiście powiedziałam po co mi to), potem z maseczką z glinki, potem z peel-
          off. Kremy do rąk też mamy takie same, a żele do mycia twarzy też są często
          podobne. Nawet się czasem wymieniamy jak nam się znudzą.Jako że nie mieszkamy
          razem- nie możemy sobie zrobić w domu cało weekendowej farmy piękności,
          chociaż, nie powiem- miło by było wypilingować się nawzajem... Naprawdę fajnie
          mieć takiego faceta- mówię wam!!!!!!!!!
      • Gość: LadyBlue Re: kosmetyki waszych facetów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.06.02, 23:08
        a ja mojemu kiedyś pomalowałam rzęsy :) i nie tylko. chciał zobaczyć jak to
        jest być kobieta więc mu zrobiłam bardzo staranny i dokładny makijaż. od tego
        czasu patrzy na mnie i inne kobiety z podziwem. ;)
      • Gość: Karusia Re: kosmetyki waszych facetów IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 03.06.02, 23:25
        Mój też nie chce dać sobie pomalować rzęs :(( za to kiedyś mi chciał pomalować
        i jak mi przyłożył szczoteczką w oko to musiałam zmywać cały makijaż, bo tak
        mnie umazał. Za to lubi jak się nim zajmuje, daje sobie wtedy zrobić peeling,
        położyć maseczkę i nawet manicure zrobić. Teraz to nawet sam się upomina.
Pełna wersja