rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! help!

29.11.04, 18:37
Dziewczyny, pomozcie, prosze. Mam dlugie wlosy i po kazdym myciu ten sam
problem - tak splatane i pokoltunione wlosy, ze nie jestem w stanie ich
porzadnie rozczesac. Uzywam roznych odzywek, ktore wg producenta maja
ulatwiac rozczesywanie, ale one nic albo prawie nic nie daja. Moze znacie
jakies sprawdzone srodki w przystepnej cenie?
Z gory dziekuje za odpowiedz.
    • pieskuba Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel 29.11.04, 18:48
      Nie kudłaj podczas mycia, to będziesz miała łatwiej. Da się umyć długie włosy
      tak, żeby ich nie poplątać. Wierz mi - lata praktyki. Jest jeszcze jeden
      sposób - rozczesz włosy bardzo starannie przed myciem, umyj delikatnie, nałóż
      odżywkę i chociaż teoretycznie nie powinno się rozczesywać mokrych włosów -
      rozczesz, kiedy masz na nich sporo odżywki. Mam nadzieję, że wiesz jak -
      nie "wbija" się szczotki w kudły gdzieś w okolicach ucha, tylko najpierw czesze
      się same końcóweczki, potem ciut wyżej, wyżej i całe futro rozczesane :o) I
      wcale nie zajmuje to dużo czasu. Potem płuczesz, suszysz i po problemie.

      pieskuba
      • wandzim Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel 26.06.14, 19:51
        Polecam rozczesanie włosów przed i po myciu. Nałożenie odżywki, jakiejkolwiek. Nie musi być specjalistyczna. Wycierając włosy w ręcznik tylko je ściskaj w nim, nie mierzwij. Powinno pomóc tak jak i mi.
    • Gość: maryianna Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 18:48
      Ja mam bardzo podobny problem, gdyż mam włosy kręcone. Polecam odzywkę, która
      jest bez spłukiwania i po myciu potrzymać ja ok.15 min pod ręcznikiem. Ja
      obecnie uzywama odzywki z Avonu i jak na razie jestem zadowolona, choć używałam
      tez wielu innych i tez jakoś pomagały. Ale wydaje mi sie, że każda odżywka,
      której nie trzeba spłukiwać bedzie dobra. Bez odzywki to połowa włosów jest
      wyrwana :-), bo mam tak poplątane.
      Jeszcze moge polecic, bo np. nie możesz używać odżyki, której się nie spłukuje,
      gdy nałożysz odżywkę po myciu to poczekaj chwilę i w tym czasie, gdy odżywka
      jest na włosach pomału rozczesuj, a później spłucz włosy. Życzę powodzenia !!
      • calineczka1 Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel 29.11.04, 18:55
        Dzieki za odpowiedzi. :) Na pewno skorzystam ze wskazowek.
        Dlugie wlosy mam prawie "od zawsze", wiec co nieco wiem nt. ich pielegnacji. ;)
        Staram sie ich nie platac podczas mycia, ale i tak zawsze mam jakis koltun. A i
        rozczesuje wlosy od koncowek. :)
        Pozdrawiam Was.
        • Gość: julita30 Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 19:05
          Ja mam bardzo podatne na kołtunienie wlosy.Juz kiedyś zakładałam o tym watek...
          Mój problem rozwiązał się ...od kiedy przestałam farbować włosy.I nie służy mi
          długość poza ramiona.Jak sa dłuższe, momentalnie koltunią się .Teraz mam
          długość do szyi i zero problemu;-)Czasami,jak użyję ziolowego szamponu Saponics
          to nie moge rozczesać ,i konieczna jest odżywka.Próbowałas może odzywki Loreala
          z Nutrileum, tej w pomarańczowej butelce.Jak dla mnie jedt doskonały-wspaniale
          rozczesuje, wlosy maja połysk, są idealnie gładkie...
        • cassandra7 Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel 18.06.14, 20:51
          Ja polecam szampony firmy Cattier. Mialam do wlosow suchych a teraz do czestego mycia i oba sprawdzily sie doskonale. Maja w sobie wyciagi ziolowe, nie zawieraja SLS-ow ani silikonow a mimo to sa to jedyne szampony, po ktorych moge rozczesac mokre wlosy palcami i nie musze walic wielkich ilosci odzywek po nich. Oczywiscie technika mycia tez ma znaczenie. Ja myje glowa w dol, bo nie lubie cieplej wody na twarzy, masuje skore glowy a na dlugosciach przeciagam rekami, delikatnie wmasowuje szampon i piane i nie placze wlosow we wszystkich kierunkach.
    • Gość: Irish Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel IP: *.gdynia.mm.pl 29.11.04, 19:21
      ja mam podobny problem, wlosy średnio długie ale spląt straszny ! i bez odżywki
      nie ma mowy. jak datad naj naj lepiej sprawdza sie u mnie sunsilk w takim
      spryskiwaczu jak do kwiatkow - mimo iż jego butla najefektowniej nie wyglada :)
      ale jest na prawde pomocny.
      w ekstremalnych sytuacjach wspomagam sie kropelką płynnego jedwabiu i po
      kłopocie
    • Gość: Ness Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel IP: *.acn.waw.pl 29.11.04, 19:24
      Może myjesz włosy w zbyt ciepłej wodzie? U mnie to powoduje właśnie trudności z
      rozczesaniem. Tak czy inaczej, warto pod sam koniec mycia spłukać je chłodną wodą.

      Jeszcze mogę polecić serum Avonu na zniszczone końcówki - używałam na całe
      włosy, po trwałej. Wystarczy kropla roztarta na dłoniach i rozprowadzona na włosach.
      • Gość: julita30 Własnie, serum Avona.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 19:34
        ..w tej małej, przezroczystej buteleczce!Nie przetłuszczał nawet moich cienkich
        wlosów, mimo ze wydaje się takie tłuste.Pieknie pachnie i nabłyszcza
        włosy.Nakladałam zawsze na lekko PODSUSZONE WŁOSY,na całkiem mokre nie ma
        sensu.Miałam tez odzywki GlissKur,te dwufazowe w sprayu,równiez bardzo
        polecam.Sa bez spłukiwania,ale te z kolei troszke moga obciążyć wlosy jeśli
        nalozysz zbyt duzo.
    • Gość: FINEPIS Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel IP: *.blich.krakow.pl 29.11.04, 21:23
      maseczka WAX, polecam. trochę ceregieli z trzymaniem przez połgodziny w cipelym
      reczniku, ale jest rewelacyjna !! za 200 g ok 20 zl. w wersji dla blondynek (z
      rumiankiem), szatynek (z henna) lub dla wszystkich kolorów:0)
      • Gość: Aniamako Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.11.04, 21:50
        Ja miałam to samo!Mam włosy rozjaśnione i dlatego mi sie tak kołtunią. Kiedys
        jak nie farbowałam nie miałam żadnych problemów. Odkąd zaczęłam farbować
        zaczęłam też szukać odżywki która by mi pomogła! Te z supermarketu są nic nie
        warte( przynajmniej dla mnie).któregoś dnia kumpela poradziła mi żebym
        spróbowała odżywki firmy Catzy! Kupiłam ją w sklepie fryzjerskim za 32zł za 1
        l. Jest naprawdę super! Dokładna nazwa to Catzy- odżywka do włosów suchych. Nie
        przetłuszczają mi sie po niej włosy( mimo tego,że jest do suchych
        włosów).Polecam z czystym sumieniem!
        Pozdrawiam
    • Gość: aga Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel IP: *.chello.pl 29.11.04, 21:50
      avon spray do rozczesywania dla dzieci!!!
    • mejbi Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel 29.11.04, 22:17
      jak sięgam myślami wstecz, to myslę, że najlepszą na świecie odzywką (dla
      efektu łatwego rozczesywania, a tez mam włosy długie, w dodatku kręcone) była
      polska MrsPotters (taka zółta bańka). To był chyba rodzaj odzywki
      kondycjonującej, czy jakoś tak to się nazywa. Do spłukiwania. Tania i wydajna.
      Efekt łatwego rozczesywania gwarantowany, a i włosy wyglądały po niej fajnie.
      Dawno jej nie miałam, więc nie wiem, jak teraz z jakością tej odzywki, ale była
      świetna. Może do niej wrócę...
    • justa_79 Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel 30.11.04, 09:56
      moje włosy swietnie rozczesują się po odżywkach GlissKur, ale oczywiście
      czasami mam ochotę wypróbować coś innego, wtedy tragedia. włosy strasznie mi
      się plączą i trudno je rozczesać. nie pomaga Wax ani rekonstruktor Lanzy. a
      włosy zawsze płuczę po myciu zimną wodą.
      • flou Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel 30.11.04, 10:29
        Calineczko_podam Ci niezawodny sposób. poradziła mi fryzjerka i teraz przy
        każdym myciu tak robię. nakładaj odżywkę od razu na mokre włosy i porządnie ją
        wmasuj, ale już nie kołtuniąc włoasów, jak przy myciu... weź po minucie
        grzebień i rozczesz póki są mokre i jeszcze z odżywką. ja dopiero rozczesane
        włosy spłukuję wodą.
        • magda-fl Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel 30.11.04, 13:06
          Ja mogę tylko dołączyć do rad justy_79 i floe - balsam Gliss Kur nałóż na
          wilgotne włosy, poczekaj chwilę aż zacznie działać, rozczesz i dopiero
          spłukaj :) Moje włosy sięgają już prawie pasa a do tego są kręcone, więc wiem
          jaki to problem z potarganą i skołtunioną czupryną :( a ten sposób baardzo
          ułatwia mi robotę :)
    • madzia773 Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel 30.11.04, 10:40
      Calineczko też miałam ten problem jak miałam dłuższe włosy. U mnie sprawdzaja
      się niezawodnie trzy odzywki:
      lactocerat spray firmy durcay czy coś takiego
      jedwab firmy farouk
      płynne kryształy firmy "dora"
      Nie obciążają włosów, tzreba użyć ktopelkę i rozczesz każde włosy, nawet długie
      farbowane i po trwałej:)
      • flou Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel 30.11.04, 10:45
        też mam jedwab, ale on nie ułatwia rozczesywanoia. jest ok do nabłyszczania i
        zdrowego wyglądu, ale rozczesać i tak trudno po jego użyciu.
    • neff Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel 30.11.04, 10:50
      polecam serum na zniszczone koncowki Avonu - rzeczywiscie umozliwia rozczesanie
      najbardziej platliwych wlosow - a moje wlosy pod wzgledem platliwosci sa
      mistrzami swiata :)))
      • calineczka1 Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel 30.11.04, 12:52
        Bardzo dziekuje za wszystkie odpowiedzi. :) Mam wlosy naturalne, nigdy nie byly
        farbowane, wiec nie moge za to obwiniac farby. Nie sa tez suche, raczej sie
        przetluszczaja. Licze, ze Wasze rady mi pomoga. :)
        Pozdrawiam.
    • barbamamaa Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel 30.11.04, 16:07
      Pierwsze zaszdnicze pytanie Calineczko - czym rozczesujesz włosy po umyciu?
      Podejrzewam, że szczotką. Podejrzenia moje są o tyle uzasadnione, że dwa razy w
      tygodniu po basenie mam możliwość obserwowania dziewczyn w wieku od 7 lat
      wzwyż, które po wytarciu włosów w ręcznik katują je niemiłosiernie próbując je
      rozczesać przy pomocy szczotek - drucianych, plastikowych, drewnianych. A każda
      fryzjerka Wam powie, że do rozczesywania włosów służy GRZEBIEŃ, a do mokrych
      taki dość specyficzny - o grubych, szeroko rozstawionuch zębach, przypominający
      trochę grabie bez trzonka. Oczywiście można je potem "doczesać" gęściejszym
      grzebieniem.

      Czyli podsumowując - polecam metody dziewczyn z powyższych postów tzn. użycie
      odpowiednich preparatów, potem rozczesywanie począwszy od końcówek, ale
      koniecznie G R Z E B I E N I E M .
      • calineczka1 do barbamamyy 30.11.04, 16:28
        Zawsze rozczesuje wlosy grzebieniem. :) Szczotka w ogole nie dalabym rady. Ale
        dziekuje za zainteresowanie. :)
      • justa_79 Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel 30.11.04, 16:34
        ja również rozczesuję włosy od kilku lat tylko i wyłącznie grubym grzebieniem.
        nic nie pomaga.
    • pompompom Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel 30.11.04, 20:51
      Hej, sprobuj najpierw przed myciem rozczesac wlosy, a w czasie mycia masuj
      delikatnie opuszkami palców skore glowy, piana z szamponu i tak umyje resztę.
      Nie szoruj juz samych wlosow, co najwyzej delikatnie je wyciskaj, ugniataj (tak
      jakbys prala delikatny i najdrozszy sweter z angory), bez szarpania,
      koltunienia. Splucz bardzo dobrze. I zamiast trzec recznikiem raczej wycisnij w
      niego nadmiar wody. Potem odzywka, mozna sprobowac rozczesac (doskonaly sposob
      podala Pieskuba), ale jak bede stawialy opor to raczej zrezygnuj. Jesli odzywka
      jest do spukiwania to glowa pod kran. A potem turban z recznika, zadnego
      tarcia, czochrania. A i po jakis 20 min. zdejmij koniecznie recznik, bo jak mi
      powiedziala fryzjerka zamiast swiezo umytych puszystych wlosow bedziesz miala
      oklapniete kosmyki. Wlosy rozczesuje sie dopiero jak podeschna, mokrych nie
      ruszac, bo sa najwrazliwsze.
      Sama mam dosc dlugie wlosy (takie za ramiona), rozjasniane i stosujac powyzsze
      metody, wiekszych problemow z rozczesywaniem nie mam. Do mycia uzywam zielonej
      serii Kerastase tej z cementem. Drogie, ale dobre i wydajne.
      A i zapomnialam - przy rozdwojonych koncowkach wlosy placza sie
      niemilosiernie. Rozdwojonym koncowkom mowimy kategoryczne NIE! :-)
      Powodzenia

      • Gość: dobrakobietka Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel IP: *.ps.net.pl 30.11.04, 21:46
        Cześć, do niedawna miałam ten sam problem co TY , rozczesanie włosów trwało 1,5
        godziny i "zżerało mi moje zdrowie". Od kiedy poradzono mi aby przed myciem
        lekko rozczesać włosy i myć, najlepiej pod prysznicem w pozycji pionowej ciała,
        czyli nie sczesuje się włosów do przodu,tak jak Ci wcześniej poradzono masuj
        je delikatnie szamponem dobranym do Twoich włosów, spłucz i nałóż na nie
        odżywkę, ja stosuję Gliss Kura -balsam regeneracyjny do włosów długich i
        rozdwajających się , jest naprawdę niedrogi ok. 7 zł i rewelacyjny, tak
        nałożoną odżywkę rozczesz na mokrych włosach grzebieniem o szerokich kolcach a
        po rozczesaniu dokładnie spłucz, tak umyte włosy naprawdę przestaną być Twoja
        zmorą, pozdrawiam.
        • Gość: aqq Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.04, 23:58
          Glis kur i po problemie! Gorąco polecam1
    • Gość: AYA Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.04, 16:21
      tez mialam ten sam problem.Zawsze mialam dlugie (siegajace do pasa)wlosy.Byly
      piekne i puszyste.Nigdy nie mialam problemu z ich rozczesaniem.Az pewnego dnia
      zauwazylam ze strasznie zaczely mi sie plutac.I tak trwalo to przez dluzszy
      okres czasu.Probowalam wszystkiego lecz nic nie pomagalo.Dopiero gdy
      wyladowalam w szpitalu w stanie spiaczki okazalo sie ze mam cukrzyce i byc moze
      te klopoty z wlosami byly zwiazane z choroba.Bo dzisiaj juz tych problemow nie
      mam.Znow sa dlugie i puszyste(no ale niestety zostalam insulinozalezna)Tak ze
      radze zrobic wszystkie badania a w szczegolnosci BADANIE CUKROW.Pozdrawiam
    • Gość: aga Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 11:55
      zetnij włosy i kłopot z głowy :-)krótsze można łatwiej rozczesać...
      • Gość: rawita Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel IP: *.in.uj.edu.pl 06.12.04, 15:04
        moim ostatnim odkryciem jest szampon johnson baby "ulatwiajacy rozczesywanie". Nie podejrzewalam wczesniej, ze moje (do pasa) wlosy, moga sie tak latwo rozczesac. Do tego byle jaka odzywka i jest ok.
      • calineczka1 Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel 06.12.04, 15:23
        Aga, ale ja nie chce scinac wlosow. Lubie je, sa ladne i w takich czuje sie
        najlepiej. Choc musze przyznac, ze pare dni temu troche je podcielam. Na
        szczescie mam sprawdzona fryzjerke, ktora mnie nie zawodzi. To wazne, bo mialam
        juz niemile przygody w innych salonach, kiedy to prosilam o podciecie, a
        wychodzilam z wlosami ledwo siegajacymi ramion. Koszmar.
    • 0ines Splątane włosy 06.06.14, 07:37
      Też mam podobny problem. Z tym że u mnie splątana jest tylko połowa włosów na prawej stronie głowy. Są one suche, sianowate. Natomiast włosy po lewej stronie głowy rozczesują się bardzo łatwo, są jakby lepiej nawilżone. Bardzo dziwna sprawa, nie wiem o co chodzi.
    • czajkatarzyna Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel 06.06.14, 14:28
      ja zawsze rozczesuję najpierw szczotką, a potem dopiero zaczynam walczyć z kołtunami za pomocą grzebienia....
      • adela84 Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel 09.06.14, 19:28
        Mi pomoglo mycie wlisow metoda odzywka-mycie-odzywka i uzywanie tangle teezer.
    • crawly89 Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel 11.06.14, 12:29
      Też miałam taki problem dopóki nie kupiłam szamponu i odżywki z Welli ( polecone przez moją fryzjerkę),. Polecam
    • fryzinka111 Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel 11.06.14, 12:44
      Może warto zastanowić się nad wyborem i zakupem dobrej szczotki do włosów. Ja też miałam podobny problem do Twojego i odkąd zmieniłam szczotkę włosy łatwiej się rozczesują.
    • 5sonia75 Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel 17.06.14, 20:06
      polecam serię do włosów szampon, balsam i eliksir firmy Green Pharmacy. Wiem co to znaczy mieć problemy z rozczesywaniem włosów, dla mnie to też była masakra codziennie rano.
    • dusze-k Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel 24.06.14, 12:59
      Olejuj włosy przed myciem i nakładaj olejki po umyciu, są tez takie do nakładania po wysuszeniu włosów oraz odżywki wygładzające bez spłukiwania np. z mila jest świetna i olejek argonowy ;)

      _________
      www.romantyk.pl
      • malinka911 Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel 26.06.14, 17:38
        zgadzam się, ja tez mam długie włosy i najłatwiej mi je rozczesać na mokro, kiedy użyje olejku arganowego, albo odżywki w sprayu Gliss Kur - taka różowa perłowa dobrze radzi sobie z rozczesywaniem :)
    • anikssa Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel 29.10.14, 15:13
      i ja mam tt i nic lepszego do rozczesywania włosów nie ma ;)
      • dark_muffin Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel 31.10.14, 12:48
        A miałaś kiedyś jakaś podróbę? Bo kupiłam odpowiednik w tkmaxxie, budowa szczoty i sztywność "włosków" taka sama, a jednak szału nie robił. Może ten oryginalny jest jednak jakiś inny.
    • ali-zia Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel 02.11.14, 17:31
      polecam szczotkę tangle tezer oraz laminowanie włosów domowym sposobem- żelatyna plus olej kokosowy, oliwa z oliwek...Efekt świetny...Alicja Poznań
    • ananke666 Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel 03.11.14, 16:37
      Problem w dużej mierze rozwiązuje mycie głowy bez opuszczania jej, czyli siedzimy albo stoimy i lejemy wodę od góry. U mnie, a mam bardzo długie włosy, całość wygląda tak (o ile nie nakładam maski przed myciem): rozczesanie włosów, mycie zawsze w pozycji pionowej i zawsze od góry, nałożenie odżywki, spięcie włosów spinką, której nazwa oczywiście wyleciała mi z głowy, wygląda jak spinka typu żabka, ale większa), mycie siebie, spłukanie siebie, spłukanie włosów. Nigdy ich nie wycieram, jedynie odciskam rękami z wody i zawijam w ręcznik, również bez opuszczania głowy. Żadnych problemów z rozczesywaniem.

      Opuszczanie głowy jest tu kluczowe, bo kiedy mamy głowę do góry nogami, jakkolwiek głupio to nie brzmi, włosy przesuwają się mocno względem siebie, a woda je "skleja". Wbrew pozorom dość trudno je potem rozdzielić, po ustawieniu głowy normalnie.
      • nigolla Re: rozczesywanie wlosow to dla mnie katorga! hel 03.11.14, 19:55
        mam włosy do pasa i najlepsza metoda polecona mi przez fryzjerkę: myjemy włosy, nakładamy odżywę i rozczesujemy dokładnie włosy od końców po nasadę, spłukujemy. Nigdy nie mam potem problemów z rozczesaniem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja