moda na bez, czerwien i szpicowate buty (SK)

IP: *.rp.pl / 10.32.23.* 09.05.02, 14:54
Nie wiem jak Wam ale mi nie podoba sie ta monotonna kolorystyka jaka widze na
warszawskich ulicach.
Wiekszosc modnych dziewczyn i pan nosi sie obecnie na bezowo, do tego czerwone
(bordowe) dodatki. Sama kolorystyka jest przyjemna ale ja juz dla samej zasady
ze ubiera sie tak pol miasta nie zaloze takiego zestawu.
Ostatnio wchodzi nowa "moda" - dzinsowe kurteczki i spodnie dzinsowe z lat
80tych (z cekinami(!!!))
I do tego te buty ze szpicem na palcach. Dla mnie zgroza.

Czy Was tez meczy to ze na ulicach i co gorsza w sklepach wszystko wyglada tak
podobnie? Czy tylko ja sie czepiam?
    • Gość: gigi22 Re: moda na bez, czerwien i szpicowate buty (SK) IP: 213.77.28.* 09.05.02, 15:08
      Muszę przyznać że to jest troszkę denerwujące, zwłaszcza przy próbach kupienia
      czegoś innego niż buty ze szpicem na zabójczych obcasach. Przyznaję że sama
      kupiłam sobie takie śliczne butki z czarnej skórki, z paskiem sznurowanym wokół
      kostki, i z wąskim czubem, ale noszę je tylko na większe okazje. Przy próbach
      kupienia czegoś "normalnego" do biegania na lato, byłam bliska kapitulacji.
      Wszelkie klapki, sandałki miały spiczasty czubek i gigantyczny obcas, a te na
      płaskim wyglądały tak że szkoda mówić... Skończyło się na Ryłce (jak zwykle
      niezawodny). Niestety w każdym praktycznie sklepie jest to samo - trudno kupić
      coś bardziej oryginalnego.
      • minnie Re: moda na bez, czerwien i szpicowate buty (SK) 09.05.02, 15:16
        Dla mnie to wiekszosc z tego co sie nosi na polskich ulicach to tandeta, mowie
        o bezach, czerwieniach i bordach. Osobiscie kolorki te sa niczego sobie, ale
        wszystko zalezy od materialu, kroju i stylu...a polskie ulice tryskaja od
        badziewiastego podpalacowego gadzeciarstwa. Butki ze szpicem jeszcze ujda,
        zalezy jakie...najgorsze dla mnie sa te w kant, calkiem sciety przod i laczenie
        2 kolorow np czerwien na jasnej podeszwie przetykana jakby bezowymi wstawkami
        ze skory taki niby pasek dookola... A juz niby drewniane paskowe podeszwy na
        butach...okropienstwo! jak ubierwc sie modnie to przynajmniej w dobrym
        guscie... Wkurzaja mnie babki ktore nosza najrozniejsze odcienie czerwieni i
        bordo, przeciez to w ogole nie wspolgra ze soba!
      • Gość: LadyBlue Re: moda na bez, czerwien i szpicowate buty (SK) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.05.02, 15:20
        no właśnie... z jednej strony dobrze, że moja ukochana czerwień jest modna, bo
        przynajmniej moge cos sobie kupić (ale i z tym problem bo wszystko prawie w
        modnym kroju) a z drugiej strony - jak całe stada biegają w czerwonym to mi
        jakoś tak nie tego. nie lubię być tylko kawałkiem tłumu :( precz z modą!
        • Gość: JUSTYNA Re: moda na bez, czerwien i szpicowate buty (SK) IP: *.slubice.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 15:28
          Mnie osobiście buty z wydłużonymi noskami,spiczaste, śmieszą...uważam , ze
          kobieta mająca na nogach takie buty wygląda KOMICZNIE, chociażby nie wiem jak
          drogie i dobre gatunkowo te buty były...dla mnie są tragiczne...ale to tylko
          moje skromne zdanie.
    • Gość: a27 Re: moda na bez, czerwien i szpicowate buty (SK) IP: 62.233.177.* 09.05.02, 15:29
      a u nas we wroclawiu dominuje taki typ:
      okulary przydymiane, rozowe lub niebieskie
      czerwone buty + czerwona torebeczka
      spodnie z duzym dodatkiem lycry, koniecznie bardzo obcisle [figura i ogolne ku
      temu predyspozycje nie maja znaczenia]
      odsloniety pepek [zalecany kolczyk]
      solarium, pelny makijaz niezaleznie od pory dnia
      wlosy dlugie, spiete w kitke [tak na 'wytrzeszcz']
      ciuchy, torebka oraz buty maja sprawiac ogolne wrazenie plastikowych. zadnej
      bawelny, lnu, skory.
      • Gość: a27 Re: moda na bez, czerwien i szpicowate buty (SK) IP: 62.233.177.* 09.05.02, 15:32
        ...zapomnialam, wienczy wszystko oczywiscie kurteczka jeansowa [z brokatem] a
        pod nia bluzeczka bez rekawow, taka w lodke.!!
        • minnie Re: moda na bez, czerwien i szpicowate buty (SK) 09.05.02, 15:48
          i zapomnialas tez o kolczykach w ksztalcie trojkatow lub kwadratow za 5zl... i
          koniecznie przebarwiony lancuszek na kostke.:)))
    • Gość: kasica Re: moda na bez, czerwien i szpicowate buty (SK) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.05.02, 19:56
      Zalamuje mnie brak wygodnego, ale eleganckiego obuwia w sklepach. Potrzebuje
      przyzwoite sandalki, w ktorych moglabym sie pokazac w robocie, ale przeciez w
      taki upal jak dzis na pewno nie da sie przechodzic calego dnia w tym czyms, co
      obecnie dominuje w sklepach i wrocic do domu w calosci. pewnie w koncu nabede
      sobie te obcasne cuda, i wreszcie poczuje na wlasnej skorze jak to jest caly
      dzien w tym latac.
      Co do wszystkiego na jedno kopyto - przykre, choc ja akurat lubie te kolory -
      bezowy i czerwony, gorzej z fasonami. A te torebki malutkie i jamnikowate sa
      doprawdy slodkie, ale jakos nie moge sie zdobyc... i latam ze sportowym
      plecakiem. Pewnie jestem nieelegancka :) ale po prostu nie czulabym sie dobrze
      z takim czyms. Najgorzej, ze chocby czlek pekl, nie znajdzie w sklepie nic
      normalnego, wszystko pod ten jeden modny strychulec.
      A jak wam sie podobaja dzinsy z brokatem, fredzelkami i brylancikami? Przeszly
      dzis obok mnie takie :)
      • Gość: diana Re: moda na bez, czerwien i szpicowate buty (SK) IP: *.dialog.net.pl / *.jgora.dialog.net.pl 09.05.02, 20:51
        Dżinsy takie jak napisałaś, jak i te w stylu Alicji z Big Brothera (pamiętacie,
        tygrysowate wzory itp.), albo jasne a`la lata 80 zupełnie mi się nie podobaja.
        Co do opisywanego zestawu to wielka prawda. Nawet ostatnio, będąc w Niemczech
        miałam trochę śmieszną i potwierdzającą regułę sytuację. Szłam z bratem
        deptakiem i patrzymy (w sumie to brat pierwszy zauważył): idzie blondyna
        całkiem ładna, ale brat stwierdził z pewnością w głosie "To Polka". Spytałam
        się po czym poznaje, a on "Jak to, przecież ma beżowe buty":)
        • Gość: mysia200 Re: moda na bez, czerwien i szpicowate buty (SK) IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 10.05.02, 00:26
          dzis chcialam kupić letnią koszulkę taką w łódkę(co jest żle z łódką?)a czarną
          bo lato mnie zaskoczyło i co...same badziajstwo!!! beż gniecione koszule
          obszarpany jeans,koszulki a'la gorset z burdelu itp.w Poznaniu blachary
          wyższych lotów noszą motywy "indiańskie"frędzle itp i ww beż+jeans,no i buty w
          czub.udało mi się kupić koszulkę jaką chciałam nieomal cudem.co do butów jeżeli
          macie u siebie Deichmana(jedyny sklep z butami 42) to polecam widzialam tam
          śliczne sandałki na płaskim obcasie,grzeczne z jednym paskiem(a ja kupiłam
          sobie s[portowe na rzepy i to moje najlepsze sandały i pasują nawet do spódnic)
          kobiety nie dajcie sie zwariować!!!!nikt normalny tego nie nosi!!!! Bourdieu
          twierdził że gust jest wyznacznikiem klasy-teraz coraz bardziej mu wierzę....

          a jeszcze słówko o rozmiarach tańszych ciuchów masowo dostępnych w sklepach-na
          jedną miarę-jestem wysoka i w miarę szczupła biust 75B(standardowy) a wszelakie
          koszule są na mnie za małe(nie mam ani tłuszczu u góry ani mięśni)i
          kupuje ...42!bardzo podobały mi się koszule z wywijanymi rękawami,kołnierz w
          szpic i dopasowane w pasie...i co? nie ma na mnie rozmiaru.
    • Gość: satiaa Re: moda na bez, czerwien i szpicowate buty (SK) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 00:18
      w szczecinie tez nie zapowiada sie na orgynalnosc:(( dominuja teraz w sklepach
      buty z dlugimi czubami i na obcasie szerokim , niskim -cos jak kowboyki(dobrze
      napisane , chyba nie..), i ladnie wyglada to do spodni szerokich , ale jak
      widze dziewczyne w spodnicy krotkiej i tych butach , to niektore wygladaja jak
      by mialy zanurzone nogi w kajakach:((a tak poza tym , to kroluja juz x-sezon ,
      wsrod mlodych dziewczat zelazka-ze tez one wytrzymuja w 30 stopniowym upale w
      takich"butkach"-podziwiam...hihi..:)a jezeli chodzi o beze i czerwienie -to juz
      goraczka na ten zestaw panuje od sezonu zimowego , kiedy mozna bylo na kazdym
      kroku spotkac dziewczyne w czerwonych kozaczkkach i bezowym kozuszku....teraz
      panuje moda na zestaw :jeans-bez, jeans-czerwien , itd....
      • Gość: mysia200 Re: moda na bez, czerwien i szpicowate buty (SK) IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 10.05.02, 00:35
        Gość portalu: satiaa napisał(a):

        > w szczecinie tez nie zapowiada sie na orgynalnosc:(( dominuja teraz w sklepach
        > buty z dlugimi czubami i na obcasie szerokim , niskim -cos jak kowboyki(dobrze
        > napisane , chyba nie..), i ladnie wyglada to do spodni szerokich , ale jak
        > widze dziewczyne w spodnicy krotkiej i tych butach , to niektore wygladaja jak
        > by mialy zanurzone nogi w kajakach:((a tak poza tym , to kroluja juz x-sezon ,
        > wsrod mlodych dziewczat zelazka-ze tez one wytrzymuja w 30 stopniowym upale w
        > takich"butkach"-podziwiam...hihi..:)a jezeli chodzi o beze i czerwienie -to juz
        >
        > goraczka na ten zestaw panuje od sezonu zimowego , kiedy mozna bylo na kazdym
        > kroku spotkac dziewczyne w czerwonych kozaczkkach i bezowym kozuszku....teraz
        > panuje moda na zestaw :jeans-bez, jeans-czerwien , itd....

        często jestem w Swinoujściu(byłe miejsce zamieszk)i żelazka nazwane przez kumpla
        Robocopami królują.linie demarkacyjna zaczyna się w Choszcznie.zapewniam cię że w
        Poznaniu tego nie ma,to"regionalizm" folklor:-)
        • minnie Re: moda na bez, czerwien i szpicowate buty (SK) 10.05.02, 08:29
          Przepraszam za moj brak obycia w tym temacie, ale wyjasnijcie mi co to sa te
          zelazka...:)
          • Gość: just. Re: moda na bez, czerwien i szpicowate buty (SK) IP: 212.160.236.* 10.05.02, 14:03
            no właśnie, ja też nie wiem
          • Gość: a27 żelazka IP: 62.233.177.* 10.05.02, 14:24
            żelazka to buty na wieeelkich koturnach, zazwyczaj czarne. istnieje też
            określienie: buty ortopedyczne, ew. buty myszki miki..
            bardzo modne jakieś dwa lata temu, takie toporniaki.
            • Gość: just. Re: żelazka IP: 212.160.236.* 10.05.02, 14:26
              Dzięki !!! (od siebie i od minnie...)
              • minnie Re: żelazka 10.05.02, 14:48
                Tak...dzieki :)) Dowiedzialam sie ze to wlasnie cos czego nie znosze i nigdy
                bym nie zalozyla...
    • Gość: aaaa Re: moda na bez, czerwien i szpicowate buty (SK) IP: *.vif.net 10.05.02, 04:38
      Przynajmniej w Polsce wszyscy są w miarę "na czasie"
      Po prawie roku spędzonym we Francji (Paryż i Vendee) (gdzie moda jest jednak
      inna niż w Polsce), przyjechałam do Kanady (Toronto).
      Prawie zemdlałam kiedy zobczyłam co tu ludzie noszą... Naprawdę jeżeli chodzi
      o buty, to takch "gumiaków" jak tu, to ze świecą szukać 8 lat temu w Polsce :)
      Ogólnie większość nosi tu bardzo wygodne szmaty i gumowe buty, które uważa się
      tu za sexy (duży matowy koturn i bezkształny but - ważne żeby obcas był :)
      Buty są ohydne, a jak są ładne to drogie.
      Mało kto zwraca uwagę na jakość.
      W Polsce wszystkie wyglądają zrobione na jedno kopyto i często za bardzo
      wystrojone bez okazji (prawie jak na Ukrainie :)
      ale mimo wszystko to się "kupy trzyma"... tutaj można się ubrać w jakiś
      naprawdę niesamowity zestaw być na "topie" :)


    • Gość: CASPER Re: moda na bez, czerwien i szpicowate buty (SK) IP: *.clan.pl 10.05.02, 07:44
      No właśnie! Te wygniecione bluzki, małe torebeczki (jak one cokolwiek w tym
      mieszczą - mnie ledwie torba wielkości A4 starcza:)brrr....
      I juz jakiś czas temu nasunęło mi sie takie skojarzenie: w swoje ciuchy z
      czasów szkoły średniej (4 lata, jeden mąż i dziecko temu) miszczę się nadal i
      jest na nich rozmiar 36 lub 38. A teraz jak chcę coś kupić to biorę 40,
      ewentualnie jak ma być obcisłe to 38? Skoro ja nie utyłam to chyba dobrze
      rozumuje że im się jakoś numeracja skurczyła? W każdym sklepie najproście
      dostać coś XS.... I - wbrew pozorom, buty 35 to też sztuka, nie mówiąc o tym,
      że bardzo wysoki obcas nie wchodzi w grę, bo stoję wtedy na końcu dużego palca
      i stopy mnie bolą po godzinie :(
      • Gość: aneta Re: moda na bez, czerwien i szpicowate buty (SK) IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 10.05.02, 08:18
        tak,mam wrazenie,ze wszystkie ciuchy sa projektowane na jeden typ sylwetki-
        klientka czy jej sie to podoba czy nie ma byc bardzo szczupla,pozbawiona biustu
        no i oczywiscie wysoka.ja bardzo lubie swoj wzrost[152 cm] ale producenci ubran
        przy okazji kazdych zakupow mi go obrzydzaja.talia laduje na moich biodrach,o
        dlugosci spodnic i spodni nawet nie pisze.buty-rozmiar 35 od lat nosze 36 z
        wkladkami,w sandalach i klapkach wystaje mi pieta.marzyy mi sie wieksza ilosc
        sklepow takich jak marks&spencer,gdzie sprzedaje sie ciuchy na rozne typy
        sylwetki i ze zroznicowana dlugoscia spodni i spodnic....
        • moni_citroni Re: moda na bez, czerwien i szpicowate buty (SK) 10.05.02, 13:29
          Też jestem niska i szczupła i denerwuje mnie że zawsze muszę skracac
          spodnie ! "Najlepsze " są sklepy typu Orsay - spodnie na moj rozmiar 32 mają
          długość niemalże na 1,80 m! Przesadzam, ale...
          Zawsze muszę skracac, zwężać, poprawiać...
          Na Sląsku też wszystko jest na jedno kopyto ! Wszędzie buty z wąskimi noskami
          (sorry ale nie chcę wyglądać jak klown ;), okropne ciuchy uszyte ze sztucznych
          tkanin w których można sie ugotować..
          • dorist Re: moda na bez, czerwien i szpicowate buty (SK) 10.05.02, 13:51
            Ja zawsze mam problem z kupnem butów. Wszędzie, albo strasznie wysokie szpilki
            z czubkiem, albo zupałnie płaskie klapki brrrr. Nic pomiędzy. Także od kilku
            dobrych lat przerzucam się od razu: z kozaków na sandałki, albo z sandałek na
            botki. A mam jeszcze ten problem, tak jakby jedna stopa była trochę większa od
            drugiej. Lewa - OK, prawa (boląca) - koszmar... Pzdr.
            • Gość: Karusia Re: moda na bez, czerwien i szpicowate buty (SK) IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 10.05.02, 16:19
              Kupno butów to dla mnie koszmar. Niedawno chciałam kupić coś pomiędzy
              sandałkami a wiązanymi półbutami, może jakieś buty bez pięt. Przeszłam całe
              miasto i w sklepach jest taka bieda, że aż mi się płakać chciało. Albo tak jak
              piszecie bardzo wysokie obcasy, czuby (na małej nodze wyglądają ok, ale na
              mojej 40 ?) albo jakies okropne plastiki. Z tego powodu buty kupuję gdy jestem
              czasem w Niemczech, przynajmniej jest duży wybór. Chociaż czasem też trudno
              coś znaleźć zwłaszcza jak szukam czegoś konkretnego. Najlepiej się robi zakupy
              przy okazji, jak coś wpadnie w oko (i ma się kase przy okazji) a nie jak sie
              czegoś szuka. Troche odbiegłam od tematu, ale mam nadzieje, że mi
              wybaczycie :))
        • Gość: aga Re: moda na bez, czerwien i szpicowate buty (SK) IP: *.jeremi.pl / 192.168.0.* 10.05.02, 18:13
          Zgadzam sie z Toba calkowicie. Ja mam tez jedynie 156 cm wzrostu i jestem
          szczupla, wiec ciuchy kupuje w rozmiarze S lub 36. Chyba wszystkie spodnie
          szyte sa na 170 cm, bo za kazdym razem musze je skracac! To jakas paranoja! Nie
          mowiac juz o tym, ze odstaja w pasie etc.
          Pozdrawiam.
    • Gość: Vera Re: moda na bez, czerwien i szpicowate buty (SK) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 16:43
      Ja nie wiem co Wy tak narzekacie, a jaki ludzie mieli w latach 70-80 wybór?
      Tylko nie linczujcie!!. Ja tam nie wiem jak Wam, chyba smutno by było na
      ulicach, gdyby wszyscy ubierali się elegancko i z gustem. W porównaniu do lat
      80 jest całkiem nieźle. Ja lubię patrzeć jak różnie i fantazyjnie chodzą ludzie
      ubrani i fakt, że w niektórych wypadkach niezbyt to co mają na sobie do siebie
      pasuje, ale mi to nie przeszkadza.
      pozdrawiam Vera
      • Gość: ivana Re: moda na bez, czerwien i szpicowate buty (SK) IP: *.ppp.get2net.dk 11.05.02, 19:44
        tutaj kroluja buty cos jak juniorki dawne bezowy kolor dzinsy dziwnie wytarte
        i wszystkie laski chodza z golymi brzuchami nawet jak jest zimno.na buty z
        czubem sa za wygodne zeby nosic na co dzien ale sa .inne to sandaly na dziwnym
        obcasie jakims wygietym i chudym.tak ubieraja sie mlode dziewczyny ,kobiety
        ok.30 sa przewaznie grube i laza ubrane na sportowo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja