Gość: zazita
IP: *.rp.pl / 10.32.23.*
09.05.02, 14:54
Nie wiem jak Wam ale mi nie podoba sie ta monotonna kolorystyka jaka widze na
warszawskich ulicach.
Wiekszosc modnych dziewczyn i pan nosi sie obecnie na bezowo, do tego czerwone
(bordowe) dodatki. Sama kolorystyka jest przyjemna ale ja juz dla samej zasady
ze ubiera sie tak pol miasta nie zaloze takiego zestawu.
Ostatnio wchodzi nowa "moda" - dzinsowe kurteczki i spodnie dzinsowe z lat
80tych (z cekinami(!!!))
I do tego te buty ze szpicem na palcach. Dla mnie zgroza.
Czy Was tez meczy to ze na ulicach i co gorsza w sklepach wszystko wyglada tak
podobnie? Czy tylko ja sie czepiam?