Gość: lalique
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.12.04, 19:02
Z cyklu małe radości.
Otwieram skrzynkę na listy, a tam w środku spoczywa piękna różowa karta z
bibułką zapachową Lacoste. Jakieś dwa tygodnie temu wypełniłam ankietę na
stronie www.lacostepink.com i oto dzisiaj mogę się choć przez chwilę
cieszyć słodkim zapachem Touch of Pink. Że też im się chciało aż do Polski
wysyłać tę kartę. Ale przynajmiej spowodowali uśmiech na mojej twarzy. Niby
nic, a cieszy.
Natomist firma Iwostin się nie popisała. Przeznaczyłam chyba pół godziny na
wypełnienie ich ankiety, w zamian miałam otrzymać parę próbek kremu, czekam i
czekam juz dwa miechy a tu figa. Proszę bardzo - firma sobie kpi z klientów,
to ja już dziękuję za ich produkty, na pewno ich nie kupię, gdyby przysłali
próbki pewnie bym się szarpnęła na jakiś ich cudowny kremik. Jak Kuba Bogu
tak Bóg Kubie...
www.lalique.blox.pl