Gość: aga
IP: *.jeremi.pl / 192.168.0.*
13.05.02, 17:08
Wybralam sie dzis z mama do fryzjera, sprawdzonego, bo mama jest tam stala
klientka. Mialam dlugie, 2/3 plecow, blond wlosy. Chcialam je troche podciac i
wycieniowac. Powiedzialam fryzjerce, ze chce je skrocic najwyzej 5 cm. Ale
jakie bylo moje zdziwienie, gdy nagle zobaczylam, ze wlosy siegaja mi ledwo
ramion! Nie widzialam, ile mi fryzjerka z tylu obcina, tym bardziej, ze mialam
pospinana klamerkami czesc wlosow, ktora opadala na oczy. Jestem zalamana ta
fryzura, zaluje, ze w ogole tam poszlam. Na dodatek wlosy sie jakos wywijaja na
zewnatrz i wygladam fatalnie. :( Nie wiem, jak ja wytrzymam zanim odrosna. Po
powrocie do domu sie po prostu rozplakalam. Dodam, ze jestem z Torunia i
odwiedzilam salon Kleopatra.