Trwała farba raz jeszcze

IP: *.proxyplus.cz / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 10:31
Czy może w temacie trwałych farb drogie koleżanki któraś z Was odkryła
ostatnio jakąś trwałą farbę która by przetrwała na włosach dłużej niż dwa
tygodnie?
Ja już zaczynam podejrzewać że na moich włosam tylko bejca by się utrzymała.
Z ostatnio testowanych przeze mnie najtrwalesze okazały się farby Joanny,
najbardziej kiepska: L'Oreal Recital Preference. Pośrodku jeśli chodzi o
trwałość - Wella Safira. Dodam że po ufarbowaniu u fryzjera kolor schodzi
równie ekspresowo :-(.
    • Gość: Kamila up IP: *.proxyplus.cz / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 10:38
      może komuś przyjdzie jakaś rada do głowy. Zmywająca się farba to dla mnie
      utrapienie. A tanie farby które się o dziwo lepiej trzmają nie pozwalają mi za
      bardzo zaszaleć z kolorystyką.
      • Gość: Ola Re: up IP: *.echostar.pl 13.01.05, 19:40
        chyba powinnas zastosowac jakies dore szampony i odzywki z serii art.
        fryzjerskich do wlosów farbowanych.
    • zoey7 Re: Trwała farba raz jeszcze 13.01.05, 20:02
      Polecam to, czego sama używam - Wellaton C (ja używam rozświetlonego blondu,
      moja Mama - kasztanowego). Farbuję tylko odrosty co 5-6 tygodni, moja
      Rodzicielka jeszcze rzadziej całe włosy (ma krótkie). Obie jesteśmy bardzo
      zadowolone, nigdy nie ma żadnych nieprzyjemnych niezpodzianek, tzn. farba na
      włosach nie blaknie, no bo odrosty to zawsze są. Pozdrawiam.
      • Gość: Kamila Re: Trwała farba raz jeszcze IP: *.proxyplus.cz / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 13:41
        Wybróbuję Wellaton, dziś już nawet zakupiłam średni brąz bo była promocja.
        Ale "po drodze" w piątek zafarbowałam się jeszcze inną farbką, zobaczymy ile ta
        przetrzyma.
    • aniaa_23 Re: Trwała farba raz jeszcze 17.01.05, 14:09
      Na moich włsach, które maja zwyczaj pozbywać sie koloru po góra 3 tygodniach
      dłużej zagościł Garnier (reklamowany przez Joasie B.)i farba nie-farba (odżywka
      bez farby Matrixa).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja