Do Xeny- w sprawie p.Renaty!

IP: *.pl 21.05.02, 18:20
Nie jestem pewna, czy zajrzysz jeszcze na wątek o Trendzie, więc kopiuję mojego
ostatniego posta z tamtąd tu, coby Ci go było łatwiej dojrzeć. Przepraszam za
moje natręctwo, ale ewentualna wizyta, albo powrót do mojej eks-fryzjerki tuż
tuż!

Twój "głos pochwalny" ciut mi poprawił nastrój, ale sprecyzuj, bardzo Cię
proszę, co rozumiesz przez "skłonność do krótkich fryzur"?? Czy to znaczy, że
jeśli mam włosy za brodę- tak do końca szyji, to mam szansę wyjść od p.Renaty z
włosami do ucha??? Przepraszam, że tak się dopytuję i to tak panicznie, ale
bardzo mi zależy na rezultacie tej wizyty, bo parę dni po niej mam ważne
wyjście i MUSZĘ dobrze wyglądać! I czy ta "skłonność" nie oznacza czasem, że
ona tnie wszystkich na jedno kopyto??

    • Gość: Xena Re: Do Xeny- w sprawie p.Renaty! IP: *.acn.waw.pl 22.05.02, 00:17
      Już wyjaśniam. Zauważyłam po prostu, że Renata ma świetne wyczucie krótkich
      fryzur, bardzo dobrze je profiluje i cieniuje - tak, że w zasadzie odpadają
      później poranne akrobacje ze szczotką i suszarką. Poza tym przekonała mnie też
      swego czasu do dość radykalnego ścięcia włosów (a przez długi czas nosiłam
      włosy mniej więcej do ramion/za ramiona), za co ją błogosławię, bo naprawdę w
      krótkiej fryzurce (ale broń Boże nie "na chłopaka") wyglądam o niebo lepiej. I
      w ogóle jakoś zauważyłam (czekając choćby w poczekalni na swoją kolej i
      obserwując, jak strzyże inne klientki), że chyba się lubuje w krótkich
      fryzurach i sprawia jej frajdę precyzyjne i pieczołowite ich cyzelowanie. Tylko
      to miałam na myśli. Po prostu częsciej ją widzę przy krótkich niż przy długich
      włosach, stąd moja uwaga. Natomiast pragnę uspokoić, że nie strzyże na jedno
      kopyto i bardzo uważnie słucha, czego oczekuje klientka, podsuwa foldery i
      katalogi, doradza i sugeruje, owszem, ale nie jakoś nachalnie - i generalnie
      jest otwarta na propozycje.

      Pozdrawiam i życzę udanej wizyty
      • Gość: aniesa Re: Do Xeny- w sprawie p.Renaty! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.05.02, 10:56
        Mam te same watpliwosci co vikcia wiec jeszcze Cie pomecze,ale tylko 1
        pytankiem:))). Szczerze mowiac, gdy pisalas o swojej krotkiej fryzurce bylam
        swiecie przekonana, ze tzw."chlopczyca". Czy moglabys wiec opisac jak ta Twoja
        fryzura wyglada? (ja mam wlosy za ramiona i mysle ze najkrocej jak pozwolilabym
        sie obciac to lekko za uszy)
        pozdr i dzieki
        • Gość: Xena Re: Do Xeny- w sprawie p.Renaty! IP: *.acn.waw.pl 22.05.02, 11:35
          To jest fryzura trochę a la Meg Rayan w "Masz wiadomość" - taka odrobinę
          postrzępiona, mocno wycieniowana, lekko "wzburzona" (optycznie dodaje objętości
          moim cienkim włosom), tyle, że jeszcze krótsza (teraz trochę zarosłam, więc
          sięga mniej więcej do ucha - choć ciężko precyzyjnie powiedzieć, bo fryzura
          jest, jak wspomniałam, nieregularna). Niedługo wybieram się na podstrzyżenie,
          ale już nie do Renaty (jak wspomniałam w wątku o Trendzie - oszczędzam
          ostatnio), tylko do innego, tańszego salonu Welli. Jak dotychczas nowa
          fryzjerka nie zepsuła mi fryzury, w której czuję się wyjatkowo dobrze.
          A co do Twoich obaw, że Renata obetnie Cię zbyt krótko - musisz po prostu
          wyraźnie powiedzieć, do jakiej długości może ciąć. I tyle. Jej przecież też
          zależy, byś wyszła zadowolona i następnym razem do niej wróciła.

          Pozdrawiam
          • Gość: Vikcia Re: Do Xeny- w sprawie p.Renaty! IP: *.pl 22.05.02, 14:39
            Dzięki Xeno! Już mi trochę lepiej, zdecydowałam się nie tchórzyć i "dać szansę"
            p.Renacie. Jak mawiają mądrzy ludzie "lepiej spróbować i żałować, niż żałować,
            że się nie spróbowało"...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja