maga19
14.01.05, 10:43
Pierwszy raz od dłuższego czasu poszłam sobie na spokojne zakupy (spokojne,
bo nikt mnie nie popędzał i miałam dużo czasu), zdecydowanie sprzyja to
obserwacjom. Zaintrygował mnie fakt, dlaczego kobiety (dziewczyny) na własne
życzenie oszpecają się korzystając bez umiaru z solarium. Od razu zaznaczam,
że nie jest to żaden złośliwy atak na kogokolwiek. Idziesz sobie i z daleka
widzisz tylko białka oczu, reszta spalona. A najbardziej śmieszy mnie widok w
środku zimy, gdy leży śnieg, a idzie taka kobieta opalona, jakby wróciła z
tropików, w grubej czapce (koniecznie białej).
Ale z drugiej strony zauważyłam, że liczba takich osób maleje, chyba i u nas
przyjmuje się wolno moda na naturalną skórę.Pozdr.piątkowo Magda