achhh te kompleksy

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 00:13
Już sama nie wiem czy to choroba duszy i umysłu czy po prostu właściwe
ocenianie rzeczywistości - moje słabe strony potrafię wyliczać jak rzeczy
które jeszcze chciałabym sobie kupić- bez zająknięcia! :/ Powiedzcie mi jak
to się dzieje, że niektóre z nas rażą pewnością siebie na kilometry??!! A
może to tylko pozory??!!
    • justa_79 Re: achhh te kompleksy 21.01.05, 09:48
      popracuj nad sobą. na każdą jedną negatywną rzecz, którą o sobie pomyślisz,
      wymień 10 pozytywnych ;)
    • sitc Re: achhh te kompleksy 21.01.05, 09:50
      Pewność siebie bierze się min. właśnie ze znajomości swoich słabych stron i
      umiejętnego ich ukrywania. A nie ma ludzi którzy by choć najmniejszego
      kompleksika nie mieli :)
    • Gość: pi Re: achhh te kompleksy IP: *.aster.pl 21.01.05, 10:05
      ja mam podobnie :)
      wedlug mnie to jest realizm.. moze przesadny i moze zgubny, w wielu sytuacjach..
      ale ja juz tak rozumuje i nic na to nie poradze.. nie wiem skad bierze sie taki
      sposob postrzegania wszystkiego.. kiedys myslalam, ze to nadmiar inteligencji,
      analitycznego logicznego myslenia, spostrzegawczosci.. nie wiem.. czasem staram
      sie z tym walczyc mimo wszystko.. tzn tlumacze sobie, ze inni wcale nie patrza
      na pewne rzeczy w ten sam sposob :)
      i ogolnie staram sie miec wiekszy dystans do wszystkiego, do tego jak mnie widza
      inni..
      pozdrawiam
      • beata825 Re: achhh te kompleksy 21.01.05, 10:14
        ojejku ja mam to samo ,niech ktos konkretnie doradzi,bo bez pewnosci siebie to
        chyba nigdzie sie dzisiaj nie zajdzie..pozdro
Inne wątki na temat:
Pełna wersja