Podklad Loreal "TRUE MATCH" i Rimmel "Lasting fini

IP: *.autocom.pl 24.01.05, 12:16
finisz".Testowalyscie ktorys z nich.Ponoc jakies nowosci. Mam po probce tych podkladzikow i zastanawim sie do jakiej sa cery bo nic na ulotkach nie pisze.I wogole czy warto ryzykowac, zeby mnie nie uczulilo.Moja prosba do was, podzielcie sie ze mna opinia o tych podkladzikach .Pozdrawim
    • Gość: kiwik Re: Podklad Loreal "TRUE MATCH" i Rimmel "Lasting IP: *.studnetz.uni-leipzig.de 24.01.05, 12:21
      TRUE MATCH nie nadaje sie do tlustej cery,jest b.lekki i srednio kryje...lepszy
      dla suchej.Rimmela nie testowalam..
      • Gość: dorika Re: Podklad Loreal "TRUE MATCH" i Rimmel "Lasting IP: *.nn / *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.05, 15:01
        up
    • Gość: Karla Re: Podklad Loreal "TRUE MATCH" i Rimmel "Lasting IP: 193.41.113.* 14.02.05, 13:50
      up
      tez jestem ciekawa!!!!!
    • onci Re: Podklad Loreal "TRUE MATCH" i Rimmel "Lasting 14.02.05, 14:19
      Rimmela nie testowałam. Natomiast True match uważam za jeden z lepszych
      podkładów z jakimi ostatnio miałam do czynienia. Nie wiem jak sprawdzi sie na
      b.tłustej skórze,ja mam wrażenie, że suchą mógłby raczej przesuszyć. sama mam
      cerę mieszaną i na niej sprawdza sie bardzo dobrze. Kryje całkiem nieźle,
      chociaż ja nie mam wiekszych problemów do zamaskowania - w każdym razie dobrze
      sobie radzi z niewielkimi przebarwieniami, ładnie wyrównuje koloryt skóry,nawet
      lekko rozświetla,twarz wygląda cały dzien świeżo i naturalnie. Duzym atutem
      jest bardzo szeroka gama kolorystyczna.
    • kropka83 Re: Podklad Loreal "TRUE MATCH" i Rimmel "Lasting 14.02.05, 14:49
      Od "lastng Finish" Rimmel trzymajcie sie z daleka!!! Kupiłam, bo zacheciła mnie
      do tego ulotka reklamowa i dałam się nabrać:( Oto, co na niej było:
      "LASTNG FINISH
      Wyjątkowo trwały podkład, który pozwala skórze oddychać. Makijaż nie do
      starcia. Czuj sie swobodnie! Nowoczesna technologia ColourHold sprawia, że
      podkład tworzy na skórze 3 współdziałające warstwy:

      BAZA POZWALAJACA ODDYCHAĆ
      Tworzą ja polimery na bazie wody, które doskonale łączą się ze skórą i wiążą w
      niej wilgoć. Warstwa ta pozwala znormalizować poziom dotlenienia skóry. Dzięki
      niej skóra może oddychać i pozostaje doskonale nawilżona.

      PIGMENTY KOLORU
      Stanowią strukturę, która równo,iernie rozkłada sie na powierzchni skóry,
      zapewniając cerze jednolity koloryt oraz doskonałe pokrycie niedoskonałości.

      ELASTYCZNY FILM UTRWALAJĄCY
      Posiada własciwości absorbujące nadmiar sebum. Jest elastyczne i lekka.
      Przeciwdziała przemieszczaniu sie pigmentów koloru i przytrzymuje je przy
      skórze. Utrwala makijaż i wygładza cerę.

      EFEKT
      Jednolity, trwały i komfortowy makijaż przez cały dzień, nie pozostawia sladów
      na ubraniu. Bez scierania. Bez smug. Bez poprawek."

      To tyle producent, a teraz ja. Te genialne trzy warstwy żyja swoim życiem, a
      już napewno nie współdziałaja! Po nałożeniu, na skórze widoczne są jakieś
      drobinki, które nijak się nie rozsmarowuja, po prostu sa:/ Wyglada to tak,
      jakby nie wstrząsło się podkladem i wszystkie składniki były widoczne gołym
      okiem. Nie kryje nic! Ja mam tylko(aż) rozszerzone naczynka i do tego nie
      nadaje sie absolutnie, nie wiem jak w przypadku pryszczy. A i włazi
      niemiłosiernie we wszystkie załamania skóry i nie mam na mysli zmarszczek,
      które to na pewno bedzie podkreslać "grubą krechą". Co do trwałości nie wiem,
      bo jak tylko zobaczyłam efekt, odrazu to zmyłam. Kilory tez jakiś żółte. Ivory,
      jnajjasniejszy, który zazwyczaj jest różowawy, tutaj czyni nas Chinkami. Blee!!!
      Jak któras mimi wszystko chce wypróbować, to moge odsprzedać nawet za 15 zł.
      Mnie kosztował 24,99.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja